Odkąd pamiętam byłem cichym, zamkniętym w sobie, małomównym, (upośledzonym w pewnym sensie?) dzieciakiem, kóry zamiast jak inne dzieci bawić się grzechotkami bawił się z grzechotnikami. Nie zmieniło się to przez gimnazjum, ani przez szkołę średnią. Teraz też się nie zmieniło, tylko doszły do tego od czasu do czasu wybuchy agresji i nienawiść do społeczeństwa, a do kobiet w szczególności. Jako nastolatek miałem straszny trądzik na całym ciele, miałem ochotę wykórvvić wszystkie lustra w domu, znajdowałem się pod opieką psychoterapeuty i psychiatry, którzy usiłowali wykurować mnie z depresji. Szczerze niewiele wskórali, bardziej pomocna okazała się długa i droga kuracja retinoidami (koszty oscyloały ok. 2k. za 8 miesięcy leczenia). Po leczeniu zauważyłem nietylko, że pozbylem się tego wujostwa, al także zmężniałem. Rysy twarzy mi się wyostrzyły, mięśnie spęczniały. Było wszystko w porządku... Przez krótki czas... Na zdrowy chłopski rozum muskularnie zbudowany młodzieniec jest męskim odpowiednikiem atrakcyjnej, biodrzastej i piersiastej kobiety. Teoretycznie... Praktycznie: góvvno prawda. Właśnie stąd inspiracja na nick. xD Ale kiedy tak siedzę np. w stołówce i słucham typiar jak się chwalą ile to wychlały w zeszłym łikend i co to za sw33t wariactfa odyebały, to tak sobie myślę, że zasługują jedynie na pogardę i ich masowa zagłada byłaby zbawieniem. Gdy patrzę w ich oczy widzę jedynie kórvvy warte tych ciot, za którymi się uganiają. Poza tym osoby zbyt towarzyskie strasznie mnie jakoś irytują i coś się we mnie gotuje, gdy przez zbieg okoliczności zdarzy mi się z nimi przebywać. Pomaga wtedy położenie dłoni na rękojeści ukrytego noża i wyobrażenie sobie ich jak krwawią i ich niewyjściowe mohdy wykrzywia grymas bólu...
WERSJA SKRÓCONA DLA DEBILI:
Jestem prowokatorem i pseudoprawiczkiem, ale coraz bardziej mam ochotę zrobić komuś kuku jak dzieci kukurydzy.
Yoł
WERSJA SKRÓCONA DLA DEBILI:
Jestem prowokatorem i pseudoprawiczkiem, ale coraz bardziej mam ochotę zrobić komuś kuku jak dzieci kukurydzy.
Yoł
