No właśnie nie wiem co on gada, albo jesteś w FT i nawet o tym nie wiesz
Hahaha, robie za tajniaka :ziober2:
btw. jeszcze wulgarne pw mi wyslal ;D
No właśnie nie wiem co on gada, albo jesteś w FT i nawet o tym nie wiesz
pewnie niema zbyt wielu znajomych
Hahaha, robie za tajniaka
btw. jeszcze wulgarne pw mi wyslal ;D
Zazdrosć motzno
ech
Faktycznie nie można nas zablokowac , sprawdziłąm teraz siebie z innego swojego konta i nie dało się dodac na czarną.
Cóż, cięzko trafic teraz na użytkownika, który potrafi zrozumieć, ze skala jest od 1 do 11 i w zachować się w kulturalny sposób... :PPozostaje tylko wspolczuc chlopcu, ze robi z siebie takie posmiewisko z powodu virtualnej cyferki...
Dlatego nie głosuje wcale, nie chciałoby mi się użerać z takimi, za stara na to jestem
W takim razie chyba w ostatnich dniach musieli cos pozmieniac, bo dawniej tak nie bylo
No właśnie wiem ze się dało, chyba jakies ostatnie poprawki ;D
Mi zostal sentyment do ocen Choc teraz robie to dosc sporadycznie (raz na kilka dni, czasem tygodni) :P... A uzerac sie nie musze :) O ile jestem sklonna chwile podyskutowac z kims, kto kulturalnie sie wypowie w wiadomosci, o tyle na bluzgaczy nie marnuje swojego czasu tylko ignoruje :)Skoro ktos z powodu virtualnej cyferki uzywa rynsztokowego jezyka, to pewnie i tak nie znalazlabym z nim wpsolnego jezyka :P
Może i faktycznie troche sie nie potrzebnie uniosłem ale chodziło mi raczej o to ze to jest negatywna akcja dac komus jeden to tak jakby na złość komus i tyle
Najlepsze jest to, że nikt mu nie odpowiadał, a on dalej swoje, aż w końcu nie wytrzymał i odpuścił... komedia
Rozumiem, ja nie mam sentymentu bo w ciągu kilku lat oddałam moze z 5 głosów i to na takich co mi się tak cholernie wizualnie podobali że nie mogłam oderwać się od zdjeć hahahahaha.
Szkoda ze niektórzy nie potrafią pojąć że to tylko ocena która niczego tak naprawdę nie oddaje, jak ktoś ma dystans do siebie to nawet nie będzie zawracał sobie tym głowy, ale jest jak jest.Dzięki takim osobom nakręca się to kółko dawania 1 jak popadnie, bo przecież gdyby się tym nie przejmowano to i ta zabawa (mowa o tych którzy tak się bawią) nie miałaby najmniejszego sensu.No ale to nie moja sprawa i tak więc niech robią co chcą.
Najlepsze jest to, że nikt mu nie odpowiadał, a on dalej swoje, aż w końcu nie wytrzymał i odpuścił... komedia
Hmmm... Pewnie probowal zwrocic uwage na swoj 'bol' i liczyl na wspolczucie, a gdy sie przeliczyl, poszedl po rozum do glowy ;D