Mam znajomych, ale mam ich dość, więc wolę posiedzieć przed kompem, bo jak mi coś nie pasuje, to mogę go wyłączyć,a moi podpici znajomi niestety nie posiadają takiej opcji. :/
Indeed.
Mam opcję posiedzieć z sis pod kocykami i poraidować w WoWa, a potem zaszyć się gdzieś z książką. Chyba, że się pojawi mój książę z bajki, to hmm...