Coś do zaoferowania? - Fotka.pl - Klub Gwiazd | Fotka.com

Fotka.pl - Klub Gwiazd

Coś do zaoferowania?

Cześć ostatnio czytałem trochę forum, i różne komentarze na profilach i zaczęło mnie zastanawiać jedno.
W związkach, co ma do zaoferowania dziewczyna chłopakowi, a co chłopak dziewczynie?

Np. Ty czytelniczko, co jesteś wstanie dać od siebie swojemu chłopakowi? Teraźniejszemu, czy też przyszłemu, obojętne.. Tylko nie pisz takich banialuków jak szczerość, czy zaufanie. Pytam o poważne rzeczy, a nie wyssane z palca pierdoły :)

Tak samo i Ty czytelniku, co jesteś wstanie dać od siebie swojej dziewczynie? I tak samo, pytam o poważne rzeczy..

Bo właśnie nie raz już widziałem powtarzające się komentarze "jeśli dziewczyna świeci tyłkiem, to tylko tyłek ma do zaoferowania" czy to prawda? Jak jest w waszym przypadku dziewczyny, może jest jednak coś więcej? :)

No Panowie i My się brońmy, co by nie było że potrafimy tylko bum bum bum ;]
ooo... o tyłku slyszę codzień... jednak nie każdy wie,że akurat ten tyłek ma także wspaniale działające połączenie z mózgiem, przez co nacinają się biedni chłopcy na swoje jakże nietrafne spostrzeżenia na mój temat, które snują na podstawie dwóch zdjęć które zamieściłam z resztą celowo :P
YourOnlyWish87:
ooo... o tyłku slyszę codzień... jednak nie każdy wie,że akurat ten tyłek ma także wspaniale działające połączenie z mózgiem, przez co nacinają się biedni chłopcy na swoje jakże nietrafne spostrzeżenia na mój temat, które snują na podstawie dwóch zdjęć które zamieściłam z resztą celowo :P

Temat jest dość prosty, równie prosto napisany, a jednak.. I tak znajdzie się ktoś kto ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem..
Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to że czasami sam nie wiesz co może uszczęśliwić twą "partnerkę" a mimo to uszczęśliwiasz ją. Teoretycznie samo to iż jesteś u jej "boku" jest dla niej szczęściem..

Co do tego
PanCiastko:
co jesteś wstanie dać od siebie swojej dziewczynie?

Odpowiedź niby prosta lecz nie koniecznie.
Ja mówiąc wprost nie potrafię nazwać słowami tego co ofiaruje mej wybrance zaś za pewne to samo co "ty", z tą różnicą iż porównując dogłębnie nasze "ofiary" dostrzeżemy jak bardzo się różnimy lecz by tak się stało, by ta różnica była widoczna porównać musieli byśmy się z każdym z osobna. W innym wypadku, nie ma to sensu.
PanCiastko:
Ty czytelniczko, co jesteś wstanie dać od siebie swojemu chłopakowi?

siebie to juz duzo !
z czasem może więcej ,kwestia jaki to będzie facet i jakie ma priorytety zyciowe
PanCiastko:
o właśnie nie raz już widziałem powtarzające się komentarze "jeśli dziewczyna świeci tyłkiem, to tylko tyłek ma do zaoferowania" czy to prawda? Jak jest w waszym przypadku dziewczyny, może jest jednak coś więcej? :)

jak nadrabia dupskiem to jej sprawa :) nie mnie oceniac
Pan Ciastko.. odniosłam sie tylko do jednego zagadnienia, dlatego nie oceniaj z góry.
Nie będę pisała co mam do zaoferowania drugiej osobie, gdyż nie potrzebuję robić sobie tutaj autoreklamy, moim zdaniem jest to zbędne, gdyż każdy itak chciałby przeczytać tutaj własnie takie bzdury o jakich napisałeś jak szczerość , zaufanie itd.
Co zmieni fakt,że napisze inne rzeczy które mogła bym ofiarować drugiej osobie, jak każdy itak po swojemu oceni powierzchownie jak TY właśnie moją osobę? ;)
moje zdanie jest takie na ten temat podświadomie chodzi tu o "kożyści "(jak kolwiek by to rozumiec) patrząc na to obustronie u obydwu płci a głownym motorem napędzającym wszystko jest chcąć nie chćąc "sexualność" bez jak to nazwałeś żąnych tam banialuków nie zależnie od politycznych przekonań ,środowiska ,sfer jaki i kalibru człowieka .A nawiązując do żeczy samej tak jak mój przedmówca wyżej sie wypowiadał po części podzielam zdanie ,nie ma na to złotego środka jest to to zagadnie nie do zdefiniowania .
- Ja nie jestem wstanie dać nic (nie warto).. dlaczego ? Bo około 86% kobiet na fotce jest hipokrytkami, wymalowanymi lalami z przerośniętym mniemaniem o sobie :mrgreen: . Jeśli chodzi o pozostałą część kobiet... Hmmm? Myślę ze takie kobiety zasługują na to wy walczyć w ich obronie, czynić je szczęśliwymi pod każdym względem, wznosić na piedestał, sprawić by czuły się jak Księżniczki i jak ktoś wyżej napisał czasem wystarczy po prostu 'być' :>
drugiej osobie ofiarować można swój czas co w dzisiejszych czasach dla niektórych jest wyzwaniem jak znajdzie się czas to z resztą też da się rade.
no cóż być to trzeba , to nie podlega wątpliwości , natomiast to co można i nawet trzeba dawać od siebie to bardziej skomplikowane pytanie bo,myśleć najpierw o niej , potem o sobie , trzeba być , słuchać ze zrozumieniem drugiej osoby , udowadniać w każdej sekundzie że mi zależy , ale nie na fajnym bzykaniu tylko na tym co jest wewnątrz , nie dawać powodów do zazdrości , być godnym zaufania , nie olewać i stawiać drugą połowę ponad kolegów bo to jeden z najczęstszych błędów faceta , co by tu dodać , Hmm , myślę że ważne jest to żeby umieć jakoś sprawić że nie ma nudy w codziennym życiu bo nuda w związku powoduje że szukamy wrażeń a to kończy się często tym że mniej czasu spędzamy we dwoje ! ale naj ogólniej to dawać z siebie jak najwięcej pozytywów i zmieniać nasze wady tak aby w największym możliwie stopniu odpowiadać partnerce bo każdy ma wady co nie znaczy że musi je mieć , ja osobiście dążę do doskonałości , może kiedyś będę czyimś ideałem :)
YourOnlyWish87:
jakże nietrafne spostrzeżenia na mój temat, które snują na podstawie dwóch zdjęć które zamieściłam z resztą celowo :P

Nie wątpię w to, że celowo. Przypadkiem się same nie wrzuciły. Tak tak, biedna, wstawiła zdjęcia tyłka i oceniają ją po tym. Jaka to niesprawiedliwość.
Co mogę dać? Szczerość. Zawsze i wszędzie. Ale ludzie nie lubią szczerości. Nie jest "fajna".
Aby dodać post, musisz się zalogować.