Ale to nie znaczy, że to właśnie z nią jest cos nie tak. To TWOJE skojarzenia.
Dla tych szlonych:)
JESTEŚ TAAAAKA ZWARIOWANA, ale super!! :and: Pobiegaj sobie nago po lesie czy coś a później wstaw do neta, wszyscy się pośmiejemy...
A ty znowu z nagością... idź się przejdź do psychologa albo do seksuologa nawet, bo chyba w tym leży problem... a ludziom daj się bawić i robić rzeczy, które będzie miło potem wspominać.
A co do kompleksów to TY je właśnie masz droga zakładająca wątek, bo w żałosny sposób chcesz zwrócić na siebie uwagę, tyle. Ale skoro Cię to bawi to ok. Tylko później nie płacz, jak będziesz wytykana palcami...
Akurat u niej kompleksów nie widać...
coś zwariowanego:)
Nie jest powiedziane CO, więc każdy interpretuje na swój sposób, ja akurat tak to widzę.
Nie jest powiedziane CO, więc każdy interpretuje na swój sposób, ja akurat tak to widzę.
Ale to jest tylko TWÓJ problem.
No, a ja bym miała na jej miejscu, ale dobra...
ZABAWY są bardzo fajne, czasami kończą się HIVem itp. lub niechcianą ciążą. Ale jesteście bardzo trendi, a ja taka staroświecka. Koniec tematu. Niech sobie szuka odważnych i szalonych, jej sprawa.
które będzie miło potem wspominać.
ZABAWY są bardzo fajne, czasami kończą się HIVem itp. lub niechcianą ciążą. Ale jesteście bardzo trendi, a ja taka staroświecka. Koniec tematu. Niech sobie szuka odważnych i szalonych, jej sprawa.
ZABAWY są bardzo fajne, czasami kończą się HIVem itp. lub niechcianą ciążą.
Głupolu. Nigdzie NIE BYŁO mowy o seksie. Tylko ty to sobie wstawiłaś i się tego trzymasz, jakby cię coś bolało.
Ale jesteście bardzo trendi, a ja taka staroświecka.
Staroświecke osoby nie są wulgarne.
EOT, nie lubię pisać do ściany.
Jissa, jak będziesz to Ci podeślę parę filmików z Chatki, pośmiejesz się :D
Więc mogła napisać od razu o co chodzi, bo nikt nie wie akurat :and: I do tej pory jakoś nie wiem ;] Ta, pokaż mi w moich wypowiedziach wulgaryzmy, których NIE UŻYWAM.
Więc mogła napisać od razu o co chodzi, bo nikt nie wie akurat
Napisała. Ja zrozumiałam, a to, że ty nie, to już...
Ta, pokaż mi w moich wypowiedziach wulgaryzmy, których NIE UŻYWAM.
I nie są ograniczone. Wulgarność to nie same wulgaryzmy. To styl wypowiedzi. Zapraszam do google po dokładne info.
w sumie takie kobiety tylko jedno im w glowie
:tak:
Ten tekst był akurat do ciebie.
Napisała. Ja zrozumiałam, a to, że ty nie, to już...
No to mi łaskawie uświadom o co chodzi, bo NIKT by nie wiedział z tego co napisała chociażby w 1 poście ;] A skojarzenia są oczywiste.
Styl wypowiedzi, a to ciekawe naprawdę... Komuś się coś nie podoba = JEST WULGARNY. Nie używa przekleństw, jest wulgarny... PARANOJA.
No to mi łaskawie uświadom o co chodzi
O to:
Otóż kiedy usłyszałam jeden kawałek chciałam nakręcić filmik taka mała parodia
A skojarzenia są oczywiste.
TYLKO dla CIEBIE.
PARANOJA
heh, a to zabawne... no nic, uczenie ponad 20-letniej kobiety zasad dobrego wychowania nie jest w moim interesie, nikt mi za to nie płaci.
Studenci nasi nakręcili teledysk do kawałka britney spears... Coś niesamowitego jak te chłopaki potrafią się ruszać :crylol:
Ja mam dobre wychowanie dla osób, które na to zasługują.
Teraz to się filmik nazywa, okeeeej. W sumie zabawa w Słoneczko też bardzo ładnie brzmi :and:
ZABAWY są bardzo fajne, czasami kończą się HIVem itp. lub niechcianą ciążą.
Dziewczyno - czy Tobie wszystko się musi z sexem kojarzyć? Serio zaczynam wierzyć, że coś z Tobą nie tak.
Ja mam dobre wychowanie dla osób, które na to zasługują.
Czyli nie masz. Ale z poczuciem taktu to się trzeba jednak urodzić.
Teraz to się filmik nazywa, okeeeej.
Nie rozumiem, z czym masz problem. Chyba cię życie studenckie z daleka omija. Chociaż w sumie nie dziwię się. Wszystko byś zepsuła swoimi skojarzeniami.
Aby dodać post, musisz się zalogować.