tak i za rok znowu się przyzna bo raz wybaczysz to i drugi może tez. a taki ch* j że tak powiem. ukochanej osoby się nie zdradza i tyle.
MIŁOŚĆ I ZDRADA
No nie wiem, chyba za dobra jestem pod tym względem i mało stanowcza...
To każdego sprawa osobista, będzie cierpiał tak, jak bardzo pozwoli się skrzywdzić.
No w sumie ładnie powiedziane... Takie jest życie.
Ja miałam taki przypadek że facet miał dziewczyne i spotykał się ze mną... Fakt faktem ja jakaś piękna nie jestem , ale myśle że on zatęsknił za szczupłym ciałem bo takie posiadam a jego laska że tak powiem jest dość przy sobie... raz go nakryła jak ze mną pisał, drugi raz ale on twierdzi że ją kocha... i sama nie mogę go skumać bo mimo to nadal ze mną pisze i chce nadal się spotykać... Ja też przez to tracę wiarę w miłość i związki, bo po co się wiązać skoro mimo miłości i tak zdradzają. Czasami mam ochotę tej dziewczynie wszystko powiedzieć o nim ale co mi to da...Zemszcze się na nim? Hmm... Nie oto chodzi, chodzi o nią, bo niewiem czy tylko ze mną ją zdradzał a szkoda mi jej...
Zależy jakie to były spotkania...
a co to ma do tego? no nie siedzieliśmy i nie patrzeliśmy se w oczka raczej ;) spotkania dla rozmowy to nie zdrada ale spotkania którym towarzyszą pocałunki np to już tak
No ale sex itp...
on chciał ale ja nie.. ja z nim bardziej flirtowałam nakręcałam go. znając życie jakbym z nim się przespała to znalazłby se inną hehe. jakiś czas jeszcze to pociągne a potem zobaczymy... pytałam go czy może lepiej skończyć wgl sie kontaktować to nie odzywał sie z dwa tyg a potem dalej...
Nie ma co z takim...
no niema co ale to jest takie popieprzone
pięknie! xD jest Ci jej szkoda ale sama w tym uczestniczysz... co za ludzie, co za świat :P
To nie w porządku wobec tej dziewczyny... Ja bym nie mogła rozwalać czyjegoś związku :nie:
nie tylko panowie zdradzaja,kobiety to takze robia,musisz wiedziec ze nie kazdy mezczyzna i nie kazda kobieta zdradza,mysle ze niema sensu drazyc tego tematu bo na pytanie dlaczego ,mozesz dostac mnostwo roznych odpowiedzi, od takich jak bo lubi po bardziej skomplikowane ,opartych na problemach małżeńskich
"przy jednej dziurze nawet kot nie wyżyje"
Są tacy co podrywają bo w związku rutyna albo nie dostaje tego czegoś co mu brakuje np. w sexie partnerka np. nie spełnia jego fantazji które go kręcą, każdy z nas je ma większe lub mniejsze, Znajdując w kompie takie logowania np. na fotce to już musi coś być na rzeczy jedni szukają tu znajomych ale to naprawdę marginalna sprawa inni partnerki lub związku,i to działa w obie strony nie tylko kobiety potrzebują komplementów pochlebstw, facet dowartościowania się, są też związki luźne które nie ma jedno z drugim żali o to że maja innych partnerów a czasem eksperymentują z partnerami, tradycyjne związki odchodzą na dalszy plan i zapomnienie, rodzina, dzieci, marszałkostwo, wierność! taki wynalazek jak komórki, komputery, internet spowodowały ze świat się skurczył i stanowi pokusę nie do odparcia, i ze może być po 2 stronie kim chce nie koniecznie jak w rzeczywistości. A wiec albo się ufa albo lepiej żyć w nieświadomości i nie drążyć zbyt głęboko nie ma kobiet wiernych i facetów każde zdradza nawet w myślach lub w fontaziach kobiety np. o sąsiadach,o kimś w pracy, na ulicy,w autobusie, wiec wszyscy to robią tylko jedni się do tego przyznają inni nie! i palą głupa jacy to oni świeci.
a nie raz 50% użytkowników to zwykli napaleńcy -,-
Cóż, jeśli wiesz, że osoba, która do ciebie startuje ma kogoś, to po prostu daj sobie spokój... dziewczyny mają czasem taką dziwną fazę, że wierzą na słowo gościowi, który jest w stałym związku bądź nawet żonaty, i kręci z taką na lewo. Myślą, że on zostawi stalą partnerkę dla takiej, co się dała przelecieć? O święta naiwności... a może raczej, głupoto.
Ja miałam problem kiedyś z byłą dziewczyną faceta (teraz już dawno też byłego), która na siłę próbowała rozbić nasz związek, podlizując sie do niego i atakująć mnie. Na początku się z tego śmialiśmy, ale potem zrobiło się niemiło, bo laska długo nie chciała zrezygnować :/ 0 godności.
Co do kobiet, że zdradzają, tak, taki sam mechanizm jak u facetów...
Ludzie są po prostu dziwni :)
Ja miałam problem kiedyś z byłą dziewczyną faceta (teraz już dawno też byłego), która na siłę próbowała rozbić nasz związek, podlizując sie do niego i atakująć mnie. Na początku się z tego śmialiśmy, ale potem zrobiło się niemiło, bo laska długo nie chciała zrezygnować :/ 0 godności.
Co do kobiet, że zdradzają, tak, taki sam mechanizm jak u facetów...
Ludzie są po prostu dziwni :)
Ja miałam problem kiedyś z byłą dziewczyną faceta (teraz już dawno też byłego), która na siłę próbowała rozbić nasz związek, podlizując sie do niego i atakująć mnie. Na początku się z tego śmialiśmy, ale potem zrobiło się niemiło, bo laska długo nie chciała zrezygnować :/ 0 godności.
Też tak miałam, tzn właśnie ostatnio, wiedziała że chcę się pogodzić z moim facetem a na siłę próbowała przyjechać do Niego, no akurat wtedy też ja pojechałam i wielka afera później była że wybrał mnie a nie ją i pisała ciągle jakieś głupoty. Nie rozumiem takich bab naprawdę, myślą tylko o sobie... A inna osoba cierpi przez taką.
No cóż, jedna kocha i druga kocha, i kto rozstrzygnie, która ma więcej praw? ja w takich przypadkach uważam, że to facet powinien się określić jasno, kogo chce i nie dopuszczać do takich sytuacji.
Aby dodać post, musisz się zalogować.