I chyba to nie Twoja sprawa??!! Ja się nie wtrącam w Twoje pożycie z Marcinem ;]
Poznać się
Czego niby?
No pewnie, nic sie nie stało, Asia jest milusia i niewinna. Moralność leży.
Pusta to może być szklanka, nie człowiek
Z paroma wyjątkami.
Ahh, spróbuj się wtrącić, dopiero będzie zabawa :mrgreen:
I chyba to nie Twoja sprawa??!!
Nie moja, ale fajnie jest sie pośmiać z ludzi, którzy swoich spraw osobistych nie potrafią utrzymać między sobą, i robią z tego przedstawienie.
Kto niby robi przedstawienie, bo na pewno nie ja? :lol: I nie wiem w ogóle skąd masz takie informacje... Może książkę napisz?
Kto niby robi przedstawienie, bo na pewno nie ja?
Nie, samo się zrobiło, Asia niewinna :crylol:
I nie wiem w ogóle skąd masz takie informacje
I się nie dowiesz :crylol:
Raany, wszyscy to wiedzą...
Wzruszające... Wszystkim już oznajmiłaś? :lol:
Ja? Tylko tutaj :) Resztę zrobisz sama :crylol:
Jakoś nie mam interesu w tym, żeby się tobie lepiej żyło :crylol:
Jakoś nie mam interesu w tym, żeby się tobie lepiej żyło :crylol:
Ha ha ha i myślisz, że dzięki Tobie moje życie będzie beznadziejne? :crylol: To tylko głupi internet... :and:
Ha ha ha i myślisz, że dzięki Tobie moje życie będzie beznadziejne?
Znowu się przeceniasz... Twoja osoba jest dla mnie ważna tylko tyle, ile można się z ciebie w necie pośmiać. Twoje życie jest wystarczająco do dupy i bez mojego wkładu :)
Twoje życie jest wystarczająco do dupy i bez mojego wkładu :)
No i tu akurat się mylisz... :zonk: No, ale może sama takie masz, przykre. Tylko tak się zastanawiam, jak jakiś facet może wytrzymać z taką wredną babą... Ale każdy niech się zajmie własnym życiem ;]
No i tu akurat się mylisz...
No nie wiem. Fotka to jeden wielki kocioł plotek, tu rzucisz aluzję, tam się komuś pożalisz... i nagle okazuje się że wszyscy wiedzą wszystko. A jeśli jeszcze znajdzie się jakiś realny znajomy... to już koniec.
No, ale może sama takie masz, przykre.
Hmm, jeśli można tak nazwać szczęśliwy związek, studia na interesującym mnie kierunku, kończone ze świetnym wynikiem, realizowanie własnych pasji i na dodatek masa wolnego czasu... to tak, mam strasznie przerąbane :mrgreen:
Tylko tak się zastanawiam, jak jakiś facet może wytrzymać z taką wredną babą...
Dziękuję za komplement, czasem sama go o to pytam :D Ale rzecz w tym, by wiedzieć, dla kogo być wredną...
Ale każdy niech się zajmie własnym życiem
I tym razem tego nie spieprz.
No i dobrze, koniec tematu... Jak chcesz coś ode mnie to zapraszam na priv (to nie jest miejsce na takie śmiecenie), może screeny z priv na coś Ci się przydadzą. Tak, fotka to jedno wielkie miejsce plotek i ja o tym wiem... A mój facet się śmieje z tego, tyle.
Mój priv to też nie miejsce na śmiecenie, poza tym nie ja to zaczęłam więc i przepraszać się nie zamierzam. Nie mam w tym interesu.
Śmieje się póki co, pytanie kiedy będzie miał dość. Nikt nie ma nieograniczonej cierpliwości.
Śmieje się póki co, pytanie kiedy będzie miał dość. Nikt nie ma nieograniczonej cierpliwości.
Aby dodać post, musisz się zalogować.