Cześć!
Dzisiaj kilka porad jak zapanować nad swoim umysłem.
Znaczna większość ludzi tak jak i pewnie Ty nie umie myśleć..
Pewnie się teraz oburzysz i powiesz "..jak to, przecież umiem myśleć, myślę o tym co chce i kiedy chcę". No niby tak..
Ale czy panujesz nad swoimi myślami? Czy to jednak One panują nad Tobą?
Wiem, pytanie dość dziwne.. Ale.. Czy jesteś wstanie powiedzieć mi o czym będziesz myśleć za 5 minut? No właśnie, nie jesteś wstanie tego przewidzieć. Chcąc mieć życie pełne szczęści i zadowolenia, musisz po prostu myśleć pozytywnie. Wiem że to trudne, przecież w około tyle negatywnych rzeczy, więc jak masz myśleć pozytywnie..
Otóż, teraz dam Ci kilka prostych ćwiczeń, jak zapanować nad swoimi myślami i podświadomością.
Po pierwsze żeby unikać myślenia negatywnego wyłączaj myślenie, nie jesteś wstanie uniknąć wszystkich sytuacji negatywnych, dlatego zrób coś ze sobą.
Jak wyłączyć myślenie? Proste.. Ja zaczynałem tak, co wieczór przed pójściem spać, zapalałem małą czarną świeczkę z wizerunkiem buddy, w pokoju było ciemno, było widać tylko płomień. Wpatrywałem się w płomień i skupiałem się na nim, na początku było ciężko, bo myśli co chwile mi gdzieś uciekały i co chwilę musiałem zaczynać od nowa. Ale na samym początku, postawiłem sobie czas 1 minuta. Przez jedną minutę musiałem wytrzymać, było ciężko, z resztą początki zawsze są trudne, ale dzisiaj potrafię wytrzymać znacznie dłużej. Gdy teraz przytrafia mi się sytuacja negatywna, myślę o płomieniu świecy. I tak problem znika :)
Kolejnym sposobem na poprawę jakości życia, jest panowanie nad podświadomością.
Oczywiście, nad podświadomością nie da się panować, więc możemy jej tylko wysyłać odpowiednie sygnały. Najlepiej robić to przed pójściem spać, ten przykład możesz wypróbować już dzisiaj. Nim zaśniesz mów do siebie w myślach bądź szeptem.
Że jutro jak wstaniesz, to będziesz mieć super dzień, że wszystko będzie Ci się udawać, że wstaniesz wyspana/ny. Możesz mówić cokolwiek, pamiętaj jednak, żeby były to pozytywne myśli.
Jeśli masz problemy ze snem, to jest tylko jeden powód. O ile to nie jest powód ściśle medyczny. Dręczą Cię myśli, nie możesz zasnąć bo myślisz o jakimś problemie itp. Tutaj przydaje się myk z wyłączaniem myślenia. Wyłączasz myślenie, myślenie o problemie już nie dręczy, usypiasz..
Gdy męczy Cię jakaś myśl, ciągle ta sama. A Ty nie chcesz by to robiła. Możesz ją usunąć ze swojej głowy. Są dwa sposoby. Pierwszy, wyobraź sobie że siedzisz na szczycie wielkiej góry, z woja głowa to komputer. Albo inaczej, wyobraź sobie że Twoja głowa ma funkcje komputera. Bo trochę dziwnie wyglądałbyś ze skrzynką zamiast głowy :P Teraz wyobraź sobie że zgrywasz tą myśl na płytę, a później wyciągasz tą płytę z głowy i wyrzucasz ją z ręki. A Ona spada na sam dół góry na której siedzisz :)
Drugim sposobem jest atak fizyczny, gdy tylko pomyślisz o czymś o czym nie chcesz. Uszczypnij się np. w ucho, 5-10-15-20 raz i już podświadomie będziesz unikać tej myśli :)
I to nie prawda że facet myśli co 5 minut o seksie! Ja myślę co minutę :D
Dzisiaj kilka porad jak zapanować nad swoim umysłem.
Znaczna większość ludzi tak jak i pewnie Ty nie umie myśleć..
Pewnie się teraz oburzysz i powiesz "..jak to, przecież umiem myśleć, myślę o tym co chce i kiedy chcę". No niby tak..
Ale czy panujesz nad swoimi myślami? Czy to jednak One panują nad Tobą?
Wiem, pytanie dość dziwne.. Ale.. Czy jesteś wstanie powiedzieć mi o czym będziesz myśleć za 5 minut? No właśnie, nie jesteś wstanie tego przewidzieć. Chcąc mieć życie pełne szczęści i zadowolenia, musisz po prostu myśleć pozytywnie. Wiem że to trudne, przecież w około tyle negatywnych rzeczy, więc jak masz myśleć pozytywnie..
Otóż, teraz dam Ci kilka prostych ćwiczeń, jak zapanować nad swoimi myślami i podświadomością.
Po pierwsze żeby unikać myślenia negatywnego wyłączaj myślenie, nie jesteś wstanie uniknąć wszystkich sytuacji negatywnych, dlatego zrób coś ze sobą.
Jak wyłączyć myślenie? Proste.. Ja zaczynałem tak, co wieczór przed pójściem spać, zapalałem małą czarną świeczkę z wizerunkiem buddy, w pokoju było ciemno, było widać tylko płomień. Wpatrywałem się w płomień i skupiałem się na nim, na początku było ciężko, bo myśli co chwile mi gdzieś uciekały i co chwilę musiałem zaczynać od nowa. Ale na samym początku, postawiłem sobie czas 1 minuta. Przez jedną minutę musiałem wytrzymać, było ciężko, z resztą początki zawsze są trudne, ale dzisiaj potrafię wytrzymać znacznie dłużej. Gdy teraz przytrafia mi się sytuacja negatywna, myślę o płomieniu świecy. I tak problem znika :)
Kolejnym sposobem na poprawę jakości życia, jest panowanie nad podświadomością.
Oczywiście, nad podświadomością nie da się panować, więc możemy jej tylko wysyłać odpowiednie sygnały. Najlepiej robić to przed pójściem spać, ten przykład możesz wypróbować już dzisiaj. Nim zaśniesz mów do siebie w myślach bądź szeptem.
Że jutro jak wstaniesz, to będziesz mieć super dzień, że wszystko będzie Ci się udawać, że wstaniesz wyspana/ny. Możesz mówić cokolwiek, pamiętaj jednak, żeby były to pozytywne myśli.
Jeśli masz problemy ze snem, to jest tylko jeden powód. O ile to nie jest powód ściśle medyczny. Dręczą Cię myśli, nie możesz zasnąć bo myślisz o jakimś problemie itp. Tutaj przydaje się myk z wyłączaniem myślenia. Wyłączasz myślenie, myślenie o problemie już nie dręczy, usypiasz..
Gdy męczy Cię jakaś myśl, ciągle ta sama. A Ty nie chcesz by to robiła. Możesz ją usunąć ze swojej głowy. Są dwa sposoby. Pierwszy, wyobraź sobie że siedzisz na szczycie wielkiej góry, z woja głowa to komputer. Albo inaczej, wyobraź sobie że Twoja głowa ma funkcje komputera. Bo trochę dziwnie wyglądałbyś ze skrzynką zamiast głowy :P Teraz wyobraź sobie że zgrywasz tą myśl na płytę, a później wyciągasz tą płytę z głowy i wyrzucasz ją z ręki. A Ona spada na sam dół góry na której siedzisz :)
Drugim sposobem jest atak fizyczny, gdy tylko pomyślisz o czymś o czym nie chcesz. Uszczypnij się np. w ucho, 5-10-15-20 raz i już podświadomie będziesz unikać tej myśli :)
I to nie prawda że facet myśli co 5 minut o seksie! Ja myślę co minutę :D