Rozmowa na poważnie - Fotka.pl - Klub Gwiazd | Fotka.com

Fotka.pl - Klub Gwiazd

Rozmowa na poważnie

PanCiastko : owszem czuję się dzięki temu szczęśliwsza ! bo bynajmniej nie jestem z oszustem i ćpunem ! :D Dla Ciebie może i najgorsze co może być , ale nie dla mnie weź pod uwagę że każdy z nas inaczej postrzega świat. np. dla niektórych liczą się pieniądze , a dla innych najważniejsza jest miłość.. poza tym miłości nie kupisz za pieniądze..
SkradnijMiSnyX3:
poza tym miłości nie kupisz za pieniądze..

Ale jej pozory już tak, co na dłuższą metę powoduje iż zatracamy pojęcie prawdziwej miłości myśląc iż ta jaką niby posiadamy to ta prawdziwa.
JingisChan : no właśnie ale skończą się pieniądze to i skończy się ta materialna miłość :) więc mało opłacalne to jest:D
wierzenie w 'co ma być to będzie' to nic innego jak olewanie swoich marzeń. taka postawa to bycie pasywnym. do niczego nie prowadzi i raczej nie jest czymś, czym warto się chwalić.
JingisChan:
Tu się z tobą zgodzę ^^ Lecz ja osobiście posiadam duszę "romantyka". Pragnienia czułości, namiętności itd więc najpierw wole sięgnąć po świece miłości by z jej wsparciem zapalić kolejną świecę "..." :)

A ja nie lubię tracić czasu.
Póki nie poznam tej, której szukam. Dążę do dochodu pasywnego. Gdy ją już wreszcie, może już będę miał dochód pasywny i będę mógł więcej czasu jej poświęcić, a nie na pracę, by dopiero wtedy dążyć do niezależności finansowej :)
@SkradnijMiSnyX3 życie też się kończy a co ważne nawet nie wiesz kiedy to się stanie ^^
nxg:
wierzenie w 'co ma być to będzie' to nic innego jak olewanie swoich marzeń. taka postawa to bycie pasywnym. do niczego nie prowadzi i raczej nie jest czymś, czym warto się chwalić.

Dokładnie!

"Sekretem szczęścia jest zdecydowanie, by być szczęśliwym zawsze, zamiast czekania na zewnętrzne okoliczności, by uczyniły nas szczęśliwymi."
- J. Donald Walters
nxg : i tu się mylisz bo nie olewam swoich marzeń tylko je rozwijam.:) poza tym nie chwalę się jak już:) mam swoje cele w życiu i jeden w połowie już osiągnełam
SkradnijMiSnyX3:
i tu się mylisz bo nie olewam swoich marzeń tylko je rozwijam.:) poza tym nie chwalę się jak już:) mam swoje cele w życiu i jeden w połowie już osiągnełam

Więc jakie są Twoje cele? :)
jeśli źle zrozumiałem, to wybacz, ale trochę tak zabrzmiało jak byś się tym szczyciła ;-)
z całego serca życzę osiągnięcia każdego celu i spełnienia marzeń przy okazji :)
Hm, bardzo ciekawy temat został poruszony. Przeczytałam wszystkie posty i w sumie stwierdziłam że i ja się wypowiem. Powiem szczerze, że mnie jeszcze nie spotkał żaden poważniejszy, dłuższy związek, bo ja zawsze stawiałam właśnie na coś poważniejszego, no a chłopakom w moim wieku głównie chodziło właśnie tylko o zabawę, przelotny romans. : ) To śmieszne, bo w sumie jakby nie było to miłość uważam za coś świętego, a co za tym idzie związek również jest dla mnie bardzo ważną rzeczą i nie wiem jak można to traktować jak zabawę. Zawsze myślę przyszłościowo w takich sprawach, choć to śmieszne, bo na co dzień jestem raczej typem osoby ''żyję chwilą''. Aktualnie zaczęłam związek i mam nadzieję że między mną a tym chłopakiem zrodzi się naprawdę coś wyjątkowego, rozkwitnie i wykiełkuje. : ) Ale kontynuując, uważam miłość za naprawdę cudowną, ważną rzecz, ale ludzie kiedy mają problemy finansowe na głowie i inne (też spowodowane brakiem pieniędzy) to wbrew wszystkiemu nie doceniają uczucia, bo w sumie nie mają na nie czasu no i są zbyt przemęczeni myśleniem nad tym jak zaradzić problemom. Żeby założyć rodzinę i żeby z uczucia wyszło coś naprawdę fajnego, to niestety trzeba mieć pieniądze i to nie znaczy od razu że człowiek jest materialistą, chce po prostu jak najlepiej dla swoich najbliższych. : )
pierwszy to skończyć szkołę i maturę zdać i mieć technika w kieszeni :) po szkole zrobić studium , kierunek już mam wybrany :)
drugiego nie musisz znać bo jest zbyt osobisty .. ale wiąże się z operacją..i właśnie połowę tego celu mam za sobą
trzeci to oczywiście dobra praca
czwarty hm.. o ile nie trafi się wcześniej to miłość
a na końcu będę myśleć o dzieciach.
a i są jeszcze inne cele ale najważniejsze wypisałam
HiddenDespair : no to życzę Ci szczęścia w związku:) zgodzę się z tobą pieniądze są potrzebne , ale też nie trzeba mieć ich aż tak dużo:) bo są osoby i znam takie które im więcej mają tym więcej chcą i są skąpi albo też pokazują co to nie oni..
SkradnijMiSnyX3:
dobra praca

To mnie najbardziej śmieszy gdy ludzie tak mówią czy piszą, bo nie ma czegoś takiego jak dobra praca.
Już to kiedyś pisałem, ale napiszę jeszcze raz w drodze wyjątku.
Jeśli będziesz miała nad sobą szefa nigdy nie będziesz bogata. Celem Twojego szefa jest bogacić siebie, a nie Ciebie.
Tobie On da tyle ile najmniej może, bądź minimum poniżej którego nie zgodzisz się pracować..

Pracując i kogoś, zawsze będziesz miała zły humor.
Będziesz wstawała o godzinie której nie lubisz, szła do pracy której nie lubisz (z czasem tak będzie), a w niej słuchała szefa którego nie lubisz :)
a skąd wiesz że będę miała szefa co?? może otworzę swój lokal lub jakąś działalność inną ?? a z resztą nawet jakbym miała szefa nad sobą to co z tego?? nie muszę iść do pracy której nie będę lubiła .. :)
SkradnijMiSnyX3:
a skąd wiesz że będę miała szefa co?? może otworzę swój lokal lub jakąś działalność inną ??

Mogę Ci tylko życzyć samych sukcesów :)
SkradnijMiSnyX3:
nie muszę iść do pracy której nie będę lubiła

heh jakoś nie interesuję mnie ta cała stopa bezrobocia póki co .. :) możliwe że w Polsce nie będę pracować :) z resztą mam jeszcze do pracy czas :)
miłość idzie w parze z nienawiścia w miłosci bardzo wazne jest to zeby partnerzy nawet po kilku latach zwiazku umieli w sobie na nowo rozpalać miłość. to na wczasach podczas romantycznych spacerów czy gorącego sexu to i na codzieć pomagająć sobie w potrzebie. sama miłość przemija wiec nie dziwcie sie ze jest tyle rozwodów czy nie udanych miłości dłogo letnich. jak ludzie czesto po ślubie staja sie samolubami.. trzeba całe życie pracować nad soba i dziekować bogu za każdy udany dzień który zakończył sie udanym sexem z najukochańsza osobą;)
miłość to bedzie zawsze gowno!!! jak jest bida gościu nie ma na fajki nie ma perspektyk chęci zawodu pracy na fryzjera czy na maszynke... 21 wiek pogoń za pieniadzem. mam 22 lata i 160000 kredytu na głowie juz mieszkanie kupione nie dawno ale co z tego jak trzeba ponad tysiaka wypłaty oddawac przez 25 lat bankowi. miłosc schodzi u mnie do lamusa miłościa nie utrzymam mieszkania nie wyremontuje sobie surowego stanu nie postawie sobie schodówz za miłość na góre do sypialni i garderoby... przestańcie sie juz uzalać i mówic ze miłosc jest naj wazniejsza nie najemy sie nia jedynie nie raz w nadmiaze mozna sie posrać w miłości. dobranoc;)
pigi90r:
miłość idzie w parze z nienawiścia w miłosci bardzo wazne jest to zeby partnerzy nawet po kilku latach zwiazku umieli w sobie na nowo rozpalać miłość.

O tu się zgadzam, ludzie powinni szukać w sobie uczucia przez cały czas i je odnawiać, bo inaczej po kilku latach wszystko spowszednieje, miłość zastąpi przyzwyczajenie, a partnerzy staną się sobie z czasem obcy.
1 2 3
Aby dodać post, musisz się zalogować.