" Czeka na mnie przed szkoła i idziemy razem na spacer nad rzekę.
Na ulicy on trzyma mnie za rękę, ale gdy dochodzimy
w ustronne miejsce nad rzeką, obejmuje mnie mocno
i szepcze mi do ucha różne miłe rzeczy, unosi moje włosy
i całuje mnie w szyję, w ucho, w usta, całujemy się całkiem -
- jest cudownie, leżemy przytuleni na omszałym brzegu rzeki,
on jest jest mój, a ja jestem jego, on szepcze, że mnie kocha,
że zakochał się od pierwszego wejrzenia, ja szepcze, że też go kocham -
- KOCHAM CIĘ - mówie szeptem i budze się . "
tak ładnie moze byc tylko w ksiazkach ..








