Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
25.08.2008
Samotnośc
Niektórzy mówią, że są samotni z wyboru - nie wierzę im. Sądzę, że człowiek nie jest stworzony do samotnego życia. I nie chodzi mi wcale o to, że rzucanie się w wir romansów, czy nawet stały związek lub przyjaciele są gwarancją poczucia akceptacji i własnej wartości.. Jeśli sam siebie nie zaakceptujesz, będziesz swoją niską samoocenę przenosił na kolejne związki, kolejnych ludzi. A przecież nie każdy ma cierpliwość, aby co chwilę zapewniać o swoim uczuciu i walczyć z twoimi zmiennymi nastrojami. Być może twój ukochany(a) także może potrzebować wsparcia, a nie tylko budować poczucie twojej wartości. Zaczyna się więc błędne koło - zniecierpliwiony partner więc zrywa znajomość, a ty znów czujesz się beznadziejna(y) i nikomu niepotrzebna(y). Największy paradoks wielu osób samotnych to fakt, że chociaż odbierane są i zazwyczaj same tak się przedstawiają jako osoby niepewne siebie to często są to egocentrycy o wybujałym poczuciu własnej wartości, którzy uważają w głębi duszy, że nikt na nie zasługuje, chociaż często to tylko przykrywka, aby zachować twarz przed otoczeniem. Wiadomo, pozowanie na osobę, która sama odrzuca, a nie jest odrzucana jest lepiej odbierane przez otoczenie, szczególnie u mężczyzny samotność "z wyboru" jest utożsamiana z niezależnością czy wolnością i jest traktowana jako coś oczywistego, a image "niebieskiego ptaka" skaczącego z kwiatka na kwiatek wzbudza niekiedy zazdrość żonatych kolegów.
` Obecnośc sama teraz nie wystarczy szczęściu mojemu `
30 października 2008
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
26 sierpnia 2008
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
26 sierpnia 2008
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
26 sierpnia 2008
głębokie przemyślenia :D zgadzam sie że nikt nie jest stworzony do bycia samotnym! trzeba żyć tak by życie było warte przeżycia ;) kochaj i szalej nie pytaj co dalej!!!!!!!
26 sierpnia 2008
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
26 sierpnia 2008








