Tyle wspomnień? To tu pierwszyraz pocałowała miłość swojego życia.Pamiętała to dobrze. Miała wtedy 16 lat i wspaniałego chłopaka Michała. Byli zesobą od pół roku. Był po prostu cudowny. Obiecywał wspólne wyjazdy i piękneżycie. Bardzo się o nią troszczył i starał się by było im razem jak najlepiej,by jak najwięcej czasu spędzali razem. Iza wierzyła w każde jego słowo, gotowabyła za nim w ogień skoczyć. Dlatego bardzo ją zabolało, gdy podczas jednej zprzerw w szkole zobaczyła jak obściskuje się z inną dziewczyną, a potem jącałuje. Był to dla niej wielki szok. Wszystkie lekcje skrywała w sobie smutek,ból i złość. Nie chciała pokazać innym swojego cierpienia. Jednak kiedy wróciłado domu i zobaczyła, że rodziców nie ma, emocje wzięły górę i popłakała się jakdziecko. Nie była w stanie przestać płakać. Żal rozrywał jej serce. Chodziła po całym domu próbując się uspokoić,bo dobrze wiedział, że rodzice zaraz wrócą.
Gdy któryś raz z koleiprzechodziła przez łazienkę, zwróciłauwagę na leżącą na półce żyletkę. ?Podobno to pomaga? pomyślała i wzięłażyletkę do ręki. Jednak zawahała się, Michałnie był tego wart. I wtedy przed oczami stanął jej on całujący się z inną. A przyrzekał,że i jej nie zdradzi. Iza nie zastanawiając się dłużej, mocno chwyciła żyletkę,przyłożyła do ręki i zrobiła dwa cięcia. Po ręce zaczęła płynąć jej krew. Poczuła ulgę. Jednaksmutek i żal nie minęły. Wtedy usłyszała, że rodzice wrócili. Szybko założyłacoś na plecy, wzięła mp3 i wyszła z domu. Z rodzicami minęła się w przejściumówiąc że idzie się przejść. Nie zwrócili uwagi na jej zapłakaną twarz, bogłowę spuściła w dołu i udawała, że pisze sms-a. Ze słuchawkami w uszachskierowała się w swoje ulubione miejsce, pod szkołę, na huśtawki. Na szczęścienikogo tam nie było i mogła płakać w spokoju. Siedziała tak dłuższy czaspogrążona w swoich smutkach, gdy spostrzegła, że ktoś idzie w jej stronę. Tobył Kuba, jej dobry znajomy. Miał krótko ścięte czarne włosy, ciemną karnacje izielone oczy. Iza ostatnio często łapała się na tym, że rozmyślała jaki on jestładny. Gdy tylko go rozpoznała chciała uciec jak najdalej, jednak nie zdążyła. Podszedłdo niej, przytrzymał za ramiona i spojrzał w zapłakane oczy. Bez większego zastanowienia Iza opowiedziałamu, że widziała Michała z inną. Nic nie powiedział tylko mocno ją przytulił.Stali tak dłuższy czasem przytuleni, kiedy Iza znów zaczęła płakać. Wtedy Kubapatrząc jej prosto w oczy i powiedział ?Zasługujesz na kogoś lepszego. On niejest ciebie wart. Nie martw się ja się tobą zajmę. Kocham Cię.?. I zanim onazdążyła coś powiedzieć pocałował ją, długo i namiętnie.. Potem długorozmawiali. Kuba obiecał jej pomóc. Zauważył też ranę po cięciu na ręce Izy.Spojrzał na nią pytającym wzrokiem, a ona powiedział, że to przez Michała.Sądziła, że Kuba będzie z tego powodu na nią zły. On jednak powiedział ?Ze mnąnie będziesz musiał takich rzeczy robić, nigdy się do tego nie przyczynie?, pocałowałranę i obiecał, że niedługo zniknie. Poczym pocałował ją w ustach. Nie minęłodużo czasu i Iza się pozbierała po stracie Michała. Zaczęła też chodzić z Kubą.Dużo czasu spędzali razem. Dużo rozmawiali. Byli sobie tacy bliscy. Planowaliwspólną przyszłość.
Minęło tyle lat. Iza spojrzała narękę. Ani śladu po cięciach. Kuba dotrzymał słowa, ślad znikł i przez niegonigdy nie musiała się ciąć. Kuba zawsze starał się dotrzymywać danego słowa.Dotrzymał by też pewnie wielu innych gdyby nie zmarł w wypadku samochodowym.Iza znów zaczęła płakać. To była dla niej za wiele. Mimo upływu lat ciągleczuła po nim wielką pustkę. Wciąż pamiętał jak za nim płakała i te tysiące razykiedy sięgał po żyletkę, żeby rozładować swój ból i cierpienie, było ono owiele większe niż po zdradzie Michała. Ale tym razem nie posunęła się do tegoaby się skaleczyć żyletką. Wciąż miał w pamięci obietnice Kuby, że nieprzyczyni się do takich moich posunięć. Wiele razy przykładała żyletkę do rękiale zaraz odkładała ją z powrotem.Z upływem czasu pogodziła się utratąukochanego. Zaczęła spotykać się z innymi chłopakami, ale do żadnego nie czułanigdy tego co do Kuby. To była jej jedyna miłość i wiedziała, że innej niebędzie. To się po prostu czuje. Po jego stracie wielką podporą była jejprzyjaciółka i Damian. Damian starał się zastąpić Kubę, ale marnie mu towychodziło. Jednak kiedy oświadczył się Izie, ona bez zastanowienia zgodziłasię. Dobrze pamiętała słowa przyjaciółki, która kazała jej się lepiej nad tymzastanowić. Ale jej to było obojętne z kim będzie. Z czasem się pobrali iurodził im się synek, którego nazwali Kuba. Iza wstała z huśtawki pogrążona wewspomnieniach ruszyła w kierunku ?domu?. Cały czas miała przed sobą twarzukochanego. W pewnym momencie jakby usłyszała jego głęboki głos ?Już niebędziesz więcej cierpieć. Wszystko się ułoży. Już niedługo znów będziemyrazem?. W jednej chwili stanęła i zaczęła się rozglądać szukając Kuby.Wiedział, że to nie ma sensu, że go nie zobaczy. W końcu on nie żyje. Ale jegogłos był taki realistyczny. Znów ruszyła w kierunku domu. Jednak teraz czułaspokój i radość. Czuła, że wszystko się ułoży. Weszła do mieszkania. Damiansiedział na łóżku synka i przyglądał się jak malec śpi. Gdy spostrzegł żonę,podszedł do niej, ucałował w policzek, przeprosił za wszystko i obiecał przestaćpić. O dziwo Iza mu uwierzyła. Nie był pijany, mówił to z taką pewnością wgłosie. ?Znów dotrzymałeś obietnicy? pomyślała, przypominając sobie słowa któreusłyszała w drodze do domu. Przytuliła męża, poczym powiedział, że musi komuśpodziękować i wyszła na dwór. Noc była piękna. Teraz niebo było bezchmurne,pełne gwiazd. Wyszła przed dom, na drogę, bo stamtąd był najlepszy widok. Przedsobą widziała w oddali ciemny las, a nad nim lśnił księżyc w pełni. Czuła siętak szczęśliwa. Wiedziała, że wszystko się ułoży. Z twarzą zwróconą do gwiazdpowiedział ?Dziękuje Kubuś, że i tym razem dotrzymałeś obietnicy. Wiem, żewszystko się ułoży. Kocham Cię?. Wypowiedziała te słowa i zauważyła zbliżającesię światła samochodu. Kierowca nie zdążył zahamować. Wezwali karetkę, ale dlaIzy nic już nie dało się zrobić. Zmarła?..
no i koniec ;) szczerze zakończenie mi sie nie podoba, ale pisałm to roku temu i starsznie wtedy naiwne dziecko ze mnie było ;)



to tylko na konkurs napisałam
czekam na następne :)





