Ona
Szara myszka, skromna dziewczyna.
On
Starszy, znany, mający dużo znajomych.
Myślała, że nigdy nic ich nie połączy
On jednak nie był do niej stroniący.
Pewnego dnia uśmiechając się w szkole
Znalazł w jej filmie główna rolę.
Ona zakochana w jego uroku
Nie sądziła, że kiedyś ujrzy mroku.
Znalazł sobie naiwną panienkę
Myślał, że może odbić na niej swą mękę.
Wszystkie spotkania, wypady, spacery...
To były tylko jego bajery.
Był dla niej całym światem - wszystkim co miała
Myślała, że pierwszy raz dobrze wybrała...
Jedna impreza, sylwester u zioma
Wszyscy wiedzieli, że to para trafiona.
Ona pokochała go mimo jego wad
On jednak nie widział ich miłości na wiele lat.
Bajerując ją dalej...
Nie uprzedził, że zamieni ją na inną lalę.
Stało się to co stać się nie miało
Dlaczego akurat to ją spotkało ?
Zranił ją najbardziej jak mógł
Wybierając jedną z jej psiapsiół..
Ona cierpiała, wiele łez wylewała
Kiedy tamta lala za rękę z Nim się trzymała.
Nie zniosła dłużej swojej udręki
I chciała na ZAWSZE zniszczyć swe lęki.
Poszła tam gdzie wszystko się zaczęło
Wyjęła żyletkę, jej ciało się ugięło.
Cięła swe ręce płacząc w ukryciu
Chciała zapomnieć o swoim życiu.
Odchodząc powoli już z tego świata
Szepnęła tylko: ?Już mi to lata...?
Chociaż kochała go ponad życie
Postanowiła odejść skrycie.
Nie przypuszczała, że On tam stoi
I podejść bliżej się bardzo boi.
Wiedział, że Ona cierpi z jego powodu
Ponieważ sam podarował jej tyle chłodu.
Kiedy zrozumiał jak Bardzo Ją Kocha
Ona odeszła....a teraz On szlocha.
Nie mógł wytrzymać tej samotności
Wyjął pistolet.... strzelił.... i był blisko tej jedynejmiłości.










