Pewnie nie raz zostałeś zraniony, przez osobę, którą kochałeś szczerą miłością, nie raz czułeś się podle i chętnie chciałbyś skończyć myśleć o tej sytuacji.Wiele osób jest zdania, że uciekanie od problemu, nie pomniejsza go, a powiększa, lecz jest na to sposób... OTRZYJ ŁZY I IDŹ DALEJ AŻ DOTRZESZ DO CELU... Kiedyś przecież przyjdzie ten jeden jedyn, dla każdygo jest pisana druga połówka... A teraz wiersz na pocieszenie ;)
Za możem za pewnym słowem
Gdzieś między wierszami w potoku jej łez
Spokojne życie dążące do krótkich ściętych drzew
Pokonując bariery niewiedząc po co żyć mówiła
Swą osobą krytycznym słowem
Dotykała spokojnie .
Pewien dzień
Pewna chwila
Choć tak długo i namiętnie trwała
Zmieniła wszystko co było czernią
Ocean znów gwałtownie zaczął spływać w dół
Krew znów zaczęła się filtrować
Nowe gwiazdy na niebie
Ustawiają się na mą prośbę ułożenia uśmiechu mego wyrazu
Za to co się wydarzyło
Choć niewiele podarowałem
Oddałem to co miałem
Dla twych delikatnych liści na ponaglającej kropli rosy osadzającej na krzewnym liściu
Abstrakcją dążąc dalej Trzymając cię za dłoń .








