12 November 2009
pisze tam, twarozek lub serek wiejski, "szczypta" węgli i miodzik.
ale to nie twój temat i nie szukaj tu pomocy. załóż swoj temat...
23latek-kazdy organizm jest inny, i nawet po 2 kromkach chleba przed snem, moze łapac fat.
przynajmniej ja tak mam. zrobiłem pzerwe tygodniową, jadłem przed snem kanapki, i nie cwiczyłem, fat osiadał. po tygodniu!
a propo tych wrzodów...
to na serio..? ja prawie zawsze wcinam ser oliwe i marchew zanim się kłade :)
13 November 2009
Oliwe mozesz wypic z lyzki lub dodac do twarogu- ja tak robie. Białko do przyswojenia potrzebuje wiecej kalorii niz samo dostarcza wiec oliwa potrzebna aby utrzymac dodatni bilans kaloryczny.
23latek widac ze cos tam czytales ale chodzi mi o te "70%" ktore wyssales z palca. Nie lubie jak ktos podaje liczby po to zeby byc bardziej wiarygodnym jesli to jest sciema. Owszem powinno sie jesc 1,5h przed snem ale to jest porada dla "zwyklych" ludzi po to aby spac lepiej gdyz wtedy organizm nie jest obciazony trawieniem jedzenia i poprawia sie jakosc snu. Twarog lub odzywke białkowa na noc je sie 30 min przed snem. Nikt nie przswaja 100% tego co sie je wiec ironie zachowaj dla siebie. Ale rzeczywiscie na low carbie napewno widze stolca rzadziej niz na zwyklej masowce ; d
Pozdro
13 November 2009
Michas- to nie jest wyssane z palca. Czytałem sporo publikacji, gdzie były podane podobne dane. 70% ima się żywności naturalnej, nie przetwarzanej, nie gotowanej, nie pieczonej i nie smażonej. Podczas obróbki termicznej dochodzi do częściowego rozpadu łańcuchów węgli, i kwasów tłuszczowych i do ścięcia białka, które jak już od dawien dawna wiadomo, że jest lepiej przyswajane ugotowane na twardo niż w postaci surowej ( ala' Rocky). Ale wiadomym jest też, że podczas obróbki termicznej traci się wiele dobrego z pożywienia... Enzymy, witaminy, minerały... Dlatego zaleca się aby spożywać mniej jak 50% jedzenia po obróbce termicznej, po pasteryzacji, zakonserwowanego czy "zawekowanego". Mówi się nawet że na kotleta mięsnego 200g powinno się spożywać min 200g surowych warzyw i owoców. Czyli te min 50% objętości wszystkiego co wkładamy do ust. W Men's Health mówiono o 65 % w Focusie 70% dlatego podałem o maksymalnym ok 70-procentowym wykorzystaniu energii z tego co zjemy dla odżywienia organizmu i zasilenia wszystkich jego "podzespołów". Oczywiście są kwestie glikogenu i zapasu tłusczu, który jest także wykorzystywany podczas trawienia i innych procesów.
Jak powiedzieliście...każdy organizm jest inny- dlatego zgadza się - nie mogę rzucić dokładnej liczby. Żeby podać dokładną liczbę dla całej populacji ludzi , sami wiecie jakiej próby do badań trzeba byłoby użyć- ponad 6mld "indywidualiów" i wtedy można by wysunąć średnią. Ale te pozostałe ok 30% Michas, jest przeznaczane na energię wykorzystywaną bezpośrednio w trakcie metabolizmu i na pozostające odpady.
Michał, Michas- co do wrzodów to jest prawda. A kwestia jedzenia przed snem to kwestia przyzwyczajenia organizmu. Mięśnie regenerują się najszybciej w fazie głębokiego snu. Z pełnym żołądkiem który musi pracować, i jelita, które są narządem na drugim miejscu pod względem unerwienia zaraz po mózgu, nie pozwalają mięśniom na spokojną regenerację. Z drugiej strony, o ile nawet z pełnym żołądkiem uda nam się wpaść w sen głeboki, nie wiem- żoładek był zmęczony- odpocząć kiedyś musi, i kiedy mieśnie zaczną regenerować się pełną parą wykorzystują one energię i budulec już ze strawionego do tej pory żarełka... reszta czeka do rana, może gnije, powoli się rozkłada, przykleja się, wytwarza gazy... Po paru miesiącach, latach może dojść do cięzkich chorób- od wrzodów, a nawet po raka.
13 November 2009
"Podczas obróbki termicznej dochodzi do częściowego rozpadu łańcuchów węgli, i kwasów tłuszczowych i do ścięcia białka, które jak już od dawien dawna wiadomo, że jest lepiej przyswajane ugotowane na twardo niż w postaci surowej ( ala' Rocky)."
To akurat jest mit powielany przez wiele ludzi ; ) niegotowane jajko jest przyswajane szybciej niz gotowane. I zauwaz ze białko z surowego jajka scina sie od razu trafiajac do zoladka.
Nastepna sprawa co do spozywania miesa i warzyw w jednym posiłku. Poczytaj o bilansie kwasowym.
A co do tych 70% to przegadałes mnie ; D bo nie mam czasu teraz szukac i czytac akurat ; )
W kazdym razie rozmowa na poziomie widze. Czytajacy- uczcie sie xd
13 November 2009
O surowym i gotowanym jajku słyszałem już w szkole z ust nauczycieli. Dlaczego do dziś uczeni mieli by dalej ciągnąć ten mit?
Michas w takim razie jeżeli surowe jajko ścina się od razu kiedy trafi do żołądka, to dlaczego ma niby szybciej być trawione i przyswajane od jajka też ściętego zanim zostanie jeszcze spożyte? W danym momencie jest w podobnej formie z założenia, które wysunąłeś ;).
Bilans kwasowy.
Mięso, sery, zboża, jajka... są surowcami silnie kwasotwórczymi, warzywa i większość owoców zaś zasadotwórczymi... należy je spożywać w równowadze dla równowagi organizmu, by nie został zakwaszony. O to Ci Michas chodziło?
Wiesz, że ilu naukowców tyle teorii i wyników, które zawsze będą się nieznacznie różniły od siebie z wiadomych powodów.
Michas... mi nie chodzi o przegadywanie kogokolwiek. Zarzuciłeś mi wygadywanie bzdur- więc się bronię ; )
Pozdro!!!
14 November 2009
"O to Ci Michas chodziło? "
Dokladnie o to ; )
"O surowym i gotowanym jajku słyszałem już w szkole z ust nauczycieli. Dlaczego do dziś uczeni mieli by dalej ciągnąć ten mit? "
Bo to jest Polska. Na zagranicznych forach juz dawno ten mit zostal obalony; )
Moge wrzucic linka do forum gdzie wszystko zostalo wyjasnione z tymi jajkami :)
14 November 2009
dawaj ten linka, z chęcią poczytam... dodam jedynie Michale, że Polska ma jednych z najlepszych uczonych na świecie. A społeczeństwo polskie może jest 50 lat za USA jeżeli chodzi o technikę i poziom życia materialnego- ale za to jesteśmy mądrzejsi i zdrowsi. Ja z kolei od dawien dawna byłem właśnie przekonany, że surowe jajo jest lepsze. Od niedawna( 7 lat może) utwierdzono mnie że Rocky się mylił i że to był właśnie ten mit.
Daj linka, z chęcią poczytam ;)
14 November 2009
przepraszam ze sie wtrace :P ale surowymi jajkami nawet sie najesc nie idzie ale za to szybciej sie je spozywa bo nie traci sie czasu na gotowanie lub smazenie :D
14 November 2009
Patrik- co to wg Ciebie oznacza się najeść? Jest to wg Ciebie odżywienie organizmu czy może nieodczuwanie głodu? Bo to jest ogromna różnica. Nie zawsze oba te zjawiska występują jednocześnie.
Co do jaj :)
Michał- To jest tylko jedno jedyne podejście danego naukowca. Teraz można przyjąć że jaja gotowane są gorsze od surowych za pięc lat będzie na odwrót a jeszcze poźniej zupełnie inaczej. Jedno jest pewne- jeżeli dalej te wielkie farmy i monokultury będą prowadziły taką politykę hodowli kur i produkcji jaj to każde jajko nam tylko zaszkodzi a nie odżywi ;).
Wiecie dlaczego dochodzi w wielu krajach do epidemii otyłości? nie chodzi tutaj tylko a lenistwo i brak ruchu. Dużą rolę odgrywa to, że nie musimy już polować tylko idziemy do sklepu, a najważniejszą rolę odgrywa to, że wszystko gotujemy a dzięki gotowaniu wszystko staje się lepiej i łatwiej strawne. Tak moim zdaniem też jest z gotowanymi jajkami. Dla mnie ogólnie jajka gotowane mogą być wszędzie... w sałatce jarzynowej, do zupy, z majonezem, na kanapkach.... za surowymi nie przepadam, a przecież wytrwanie w diecie też jest uzależnione od walorów smakowych. Jeżeli masz jakieś inne źródła o jajach to poproszę bo ten tekst mnie nie przekonuje... pozdro
14 November 2009
poprostu jezeli moj organizm nie dostanie wartosciowego jedzenia KTORE MU ODPOWIADA to jestem glodny
15 November 2009
obecny trening
1 dzien treningowy
pompki 15/20
martwy ciag 15/20
unoszenie hantli bokiem 15/20
unoszenie przedramion ze sztanga 15/20
przysiady 20/30
2 dzien treningowy
wyciskanie hantli lawka skos lub pompki z nogami uniesionymi 15/20
unoszenie sztangi w opadzie do brzucha 15/20
wyciskanie hanli siedzac 15/20
unoszenie hantli na przemian chwyt mlotkowy 15/20
wykroki z hantlami 20/30
3 dzien treningowy
krazenie hantlami lezac 15/20
unoszenie hantla bokiem 15/20
unoszenie hantli/sztangi przodem 15/20
unoszenie hantla w oparciu o kolano 15/20
wznosy na palcach 30/40
po kazdym treningu brzuszki lub abswing
cwiczenia wykonuje jedno po drugim nastepnie robie 3 minuty przerwy lacznie 3 serie
czas trwania okolo 2 miesiace
program domowy rozgrzewkowy
15 November 2009
powinieneś Patrik dorzucić jeszcze ćwiczenia na "trójgłowego smoka". Bo nie ma bezpośredniego angażu tej grupy mięśniowej.
polecam...
1 dnia francuskie wyciskanie gryfu łamanego siedząc( bądź z hantlem prostowanie zza głowy)
2 dnia prostowanie ramienia z hantlem w opadzie tułowia
3 dnia pompki tricepsowe np na krześle z nogami na tapczanie (z obciążeniem)
A co do głodu i niedożywienia.
Jeżeli nie dostarczysz organizmowi wartościowego jedzenia wtedy jesteś niedożywiony. Głód można zabić nawet ochłapem z McDonalda( nie polecam).
15 November 2009
heh tak to jest jak sie pisze po nocach oczywiscie wstawie te ktore zaproponowales idealnie mi podchodza z tym ze 3 bez obciazenia na razie
no ja gdy jestem nie dozywiony to jestem glodny Mc wypelnie tylko zoladek ale braki pozostana odczuwalne :)
4 Desember 2009
coś na początek
[URL=http://img19.imageshack.us/i/20091204174.jpg/][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/2742/20091204174.th.jpg[/IMG][/URL]
4 Desember 2009
Post został usunięty przez moderatora.
12 Desember 2009
Waga 83kg
Pas 84 cm
Biceps 42 cm
Udo 62 cm
Lydka 43 cm
10 Januari 2010
cos sie ruszyło... dalszych przyrystów zycze
23 Januari 2010
waga 83 biceps 42 genetyka zajebista budująca czysty mięsień , mój rekord to przy wadze 87 biceps 43