no widzicie :) mi ostatnio hmm stary AT mowil zeby pic male od czasu do czasu, tylko mowil nie pamietam czy po czy przed, ale chyba mi sie zdaje ze po treningu
piwko po terningu
piwo rozluźnia mięśnie więc zmniejsza efekty treningu. ale z drugiej strony faktycznie nie ma po nim już takich zakwasów. mój trener uważa że nie powinno się pic piwa po treningu bo trening idzie na marne. po cwiczeniach masz spięte mięśnie a gdy je rozluźnisz to szkoda było czasu na trening bo go zmarnujesz. no ale każdy ma swoje zdanie na ten temat. ono nie zaszkodzi ale uważam że nie warto
"Piwo - oczywiście pite z głową - może być doskonałym napojem dla sportowców. Powodów jest multum. Ma w sobie przeciwutleniacze. Szczególnie dużo ich można znaleźć w piwach niepasteryzowanych. Jednym z większych atutów piwa jest... duża zawartość wody.
Oczywiście nie znaczy to, że mamy od razu rzucić się na najtańsze rozwodnione trunki. Wystarczająco dużo wody mają dobre piwa o wyraźnym smaku. Na 100g piwa przypada ok. 95g wody i to nie byle jakiej. Jest z w niej rozpuszczone 40 różnych związków mineralnych. Po wypiciu zostaną z łatwością wpompowane do naszej krwi, a woda doskonale ugasi pragnienie po długim wysiłku fizycznym.Amerykańskie badania wykazały, że piwo doskonale uzupełnia poziom płynów ustrojowych po długotrwałym wysiłku. To taki naturalny izotonik z wielowiekową tradycją. Poprawia wydolność organizmu, zwłaszcza płuc. Oprócz minerałów piwo ma spore zestawy witamin- B2, B6, Niacyna , A,D,E i H. Jak na trunek "rozrywkowy" jest to całkiem niezły wynik. Warto zauważyć, że półlitrowy kufel dostarcza pijącemu ok. 18% dziennego zapotrzebowania na witaminę B6 i aż 30% na niacynę. W przypadku piw refermentowanych w butelkach z osadem drożdżowym i niefiltrowanych zawartość jest jeszcze większa. " (tekst zapozyczony z innego forum) chyba Lato mial racje ale wiadomo ze znajda sie i tak plusy i minusy
Oczywiście nie znaczy to, że mamy od razu rzucić się na najtańsze rozwodnione trunki. Wystarczająco dużo wody mają dobre piwa o wyraźnym smaku. Na 100g piwa przypada ok. 95g wody i to nie byle jakiej. Jest z w niej rozpuszczone 40 różnych związków mineralnych. Po wypiciu zostaną z łatwością wpompowane do naszej krwi, a woda doskonale ugasi pragnienie po długim wysiłku fizycznym.Amerykańskie badania wykazały, że piwo doskonale uzupełnia poziom płynów ustrojowych po długotrwałym wysiłku. To taki naturalny izotonik z wielowiekową tradycją. Poprawia wydolność organizmu, zwłaszcza płuc. Oprócz minerałów piwo ma spore zestawy witamin- B2, B6, Niacyna , A,D,E i H. Jak na trunek "rozrywkowy" jest to całkiem niezły wynik. Warto zauważyć, że półlitrowy kufel dostarcza pijącemu ok. 18% dziennego zapotrzebowania na witaminę B6 i aż 30% na niacynę. W przypadku piw refermentowanych w butelkach z osadem drożdżowym i niefiltrowanych zawartość jest jeszcze większa. " (tekst zapozyczony z innego forum) chyba Lato mial racje ale wiadomo ze znajda sie i tak plusy i minusy
moda dla Lato :D
co do piwa to nie wiem czy pomaga i nie mam zamiaru prubowac ale lampka czerwonego wina przed zawodami przed snem jak najbardziej
a po piwie to barki rosna:D
nie ma lipy po piwie brzuch rosnie
ta juz moda ku**a :p chyba zrzuta na piwo :D
niepasteryzowane lubie ^^ i od czasu do czasu po klacie plecach wale takowe ; o
trzeba zalozyc temat : "jakie piwko po treningu" haha
małe ilości piwa nie zaszkodzą CZASAMI (gorzej szkodzi wódka)
ale jak powiedział kolega wyżej alko ścina białko :)
ale jak powiedział kolega wyżej alko ścina białko :)
wiem dlaczego taka zamula na tym forum jest bo na dodanie tematu trzeba czekac 2 dni ;]
Aby dodać post, musisz się zalogować.