Spostrzeżenie
Witam wszystkich fanów metalu i rocka. Chciałbym podzielić się ze wszystkimi moim spostrzeżeniem przez które pewnie będę przez was potępiony, ale... Mówi się trudno i płynie się dalej ;). A więc piszę to w ogóle dlatego, że już nie wytrzymałem więc darujcie, za wszelkie nie dopatrzenia, bo tekst jest pisany na spontana. Więc może przejdę do meritum... Ostatnio zauważyłem, że jest coraz więcej fanów melodic death metalu.Oczywiście nie mam nic do tego gatunku, ale to właśnie jego fani zmusili mnie do myślenia. Lubię sobie chodzić po różnych forum na temat metalu i kiedy ktoś się mnie pyta jaki jest mój ulubiony zespół odpowiadam, że SOAD. No i tu właśnie zacząłem zauważać, że ludzie są... dziwni. Z jednej strony ludzie oczekują, że zespół czymś ich zaskoczy(nie mówię tu o SOAD tylko ogólnie), a z drugiej kiedy artysta dodaje coś nowego do swojego repertuaru, fani zaczynają grymasić. Moim zdaniem grupy grające melodeath grają ciągle to samo. Różne utwory mające jednak wciąż ten sam klimat. Ciekawi mnie dlaczego popowe wstawki są tak potępiane. To jest właśnie rozwój muzyki. Coś nowego i odświeżającego. Ludzie mówią, że grupa grająca metal powinna się zdecydować jaki określony gatunek chcę grać. A gdzie w tym rozwój? Jeżeli chcecie by muzyka was zaskoczyła dlaczego nie pozwolicie na przenikanie się stylów, na crossover? Oczywiście znam odpowiedź na wasze pytanie... Uważacie, że to komercja. Gdzie jest w tym komercja? To tylko pomysłowość i odwago artysty który się na to decyduje. A zresztą nawet jeśli się mylę i to komercja to co z tego? Czy to nie naturalne, że ludzie chcą zarabiać? Tak to chyba wszystko. Musiałem to z siebie wyrzucić. Czekam na mieszające mnie z błotem komentarze :). Aha i jeszcze 2 przykładowe stare zespoły które rozwijały swoją muzykę po przez mieszanie stylów: Genesis, Rage Against the Machine.