26.06.2008
Relacja z koncertu TSA w Brzeszczach
22 czerwca o godzinie 15:30 odbyły się dni gminy Brzeszcze, na którychgwiazdą był prekursor polskiej muzyki Heavy-metalowej TSA.
Na wstępie imprezy grały mało znane zespoły z okolic Brzeszcz iOświęcimia. Gdy szedłem na tą impreze to z 4 Km słyszałem perkusje igitary ^^, co brzmiało bardzo zachęcająco. Gdy doszedłem i zobaczyłemile osób jest, to myślałem ze to jakiś żart lecz jak się okazałowszyscy czekali na TSA i dopiero masy ludzi przychodziły koło 19:00.
Godzina 20:00 wszyscy czekają na gwiazdę wieczoru...wychodziprezenterka i mówi ze za chwile wyjdą na scenę (ale kit wciskała xD)Wszyscy słuchają jak ekipa dostraja sprzęt i o godzinie 21:00 wychodzą^^
Na wstęp lecą energiczne kawałki na rozgrzewkę : 'Proceder', 'Pierwszy Karabin'. Potem sławne "51" i "Trzy Zapałki".
Pod sceną fani od nastolatków aż po starą gwardie, PoGo już rozkręconeok 100 osób ludzie na fali cały czas, świetna atmosfera, świetnyzespół. Godzina 23:00 TSA kończy ostatnim kawałkiem lecz gdy tylko schodząze sceny wszyscy wywołują "TSA!!" i ponownie zaczynają grać jeszcze 2utwory po czym kończą na dobre.
Koncert w Brzeszczach jest najlepszym koncertem w moim życiu mimo że byłem trochę zmęczony po koncercie dzień wcześniej xD.
Na wstępie imprezy grały mało znane zespoły z okolic Brzeszcz iOświęcimia. Gdy szedłem na tą impreze to z 4 Km słyszałem perkusje igitary ^^, co brzmiało bardzo zachęcająco. Gdy doszedłem i zobaczyłemile osób jest, to myślałem ze to jakiś żart lecz jak się okazałowszyscy czekali na TSA i dopiero masy ludzi przychodziły koło 19:00.
Godzina 20:00 wszyscy czekają na gwiazdę wieczoru...wychodziprezenterka i mówi ze za chwile wyjdą na scenę (ale kit wciskała xD)Wszyscy słuchają jak ekipa dostraja sprzęt i o godzinie 21:00 wychodzą^^
Na wstęp lecą energiczne kawałki na rozgrzewkę : 'Proceder', 'Pierwszy Karabin'. Potem sławne "51" i "Trzy Zapałki".
Pod sceną fani od nastolatków aż po starą gwardie, PoGo już rozkręconeok 100 osób ludzie na fali cały czas, świetna atmosfera, świetnyzespół. Godzina 23:00 TSA kończy ostatnim kawałkiem lecz gdy tylko schodząze sceny wszyscy wywołują "TSA!!" i ponownie zaczynają grać jeszcze 2utwory po czym kończą na dobre.
Koncert w Brzeszczach jest najlepszym koncertem w moim życiu mimo że byłem trochę zmęczony po koncercie dzień wcześniej xD.
Lubisz to?