A co na to rodzice? - Rock/Metal | Fotka.com

Rock/Metal

A co na to rodzice?

U mnie wujek był w klimatach TSA i wgle... Na ubrania rodzice nic nie mowili bo siostra byla punkiem wiec wiadomo ze byla czarna:) Ale jak moja mama zobaczyla ze przyjechal do mnie moj przyjaciel o 6 lat odemnie starszy (metal) to troche ją zamurowalo;) On taki typowy metal i no:)
moja historia w sumie nie szokuje
zaczelo sie od glupiej vivy. jako malolaty z siostra uslyszalysmy jakies kawalki green day czy linkin park
potem system of a down
mama jest bardzo tolerancyjna mozemy wszystkiego sluchac wszystko robic
wiec nawet nie komentowala muzyki pierwszych kolczykow ani osmych ani dziesiatych
nie zdziwila sie na moje marzenia o kolczyku w brwi
troche sie martwila jak wpadalam do domu motorem .. na chwile ;]
a nawet obecnie mama sama chce tatuaz ;]
wiec mam super mame ;]
Moja rodzina się za życia w grobie przewraca na mój widok :P
Mojej mamie nie podobaja sie tatuaze ale sie przyzwyczaila.Kolczyk w brwi skomplementowala.Chyba stwierdzila,ze i tak zrobimy z siostra co chcemy:)
Starsza nie wchodzi zwykle do pokoju. Wisi jej to, nie lubi. Starszy nawet nieraz w samochodzie sobie posłucha na całą parę jakiegoś death'u. Rodzina nic do tego nie ma, a jeśli nawet to to olewam.
U mnie też nie było problemów. :)
u mnie mama raz wlaczyla mp3 spodziewajac sie czegos wg niej normalnego... to byl jeszcze ten przelom, ze z ta muzyka mialam dosc swiezy kontakt i nic o tym nie wiedziala;) no i wlaczyla a tam chyba bullet for my valentine xD a kiedys sluchalam normalnie, na glosnikach i zapytala czy ja sie dobrze czuje ze tego slucham... ale bardziej sie smiala niz to krytykowala... no i pozniej sie przyzwyczaila i jest wszystko w porzadku:D
Rodzice dostali koreczki do uszu. Zresztą ja już nie mieszkam ze starymi, o. Polecam;]
Moja mama jest tolerancyjna, nie przeszkadzają jej moje trampki, poprzecierane dżinsy:D, choć trochę jej nie pasuje to że chcę mieć długie włosy :D ale to jakoś zaakceptuje, bo nie ma innego wyjścia:D:D Chcę ją namówić na gitarę, ale tu jest ciężko ją przekonać, lecz od czego jest rock'n'rollowy wujek :D Pożyczę od niego "wiosło" jakiś piecyk, i dam czadu aż tynk z sufitu pospada :D Kiedyś myślałem o kolczykach, ale mi przeszło na pewien czas, lecz teraz to powraca. O dziarach nie myślę, bo trzeba mieć miejsce na dziary, a ja go nie mam:D Za chudy jestem, i biceps marny :D
U mnie w domu to metall zawsze był tolerowany, bo mój tata kiedyś słuchał takiej muzyki (w sumie nadal słucha, ale już mniej). Później mój brat zaczął słuchać to mojej mamie na początku nie odpowiadało tyle, że zaczął zapuszczać włosy, ale już jest spoko, a teraz to i praktycznie cała rodzina u mnie słucha takiej muzyki. Nawet mama trochę najczęściej ballad, ale już coś ^^
Moja mama uwielbia Metallicę :D Nothing else maters po prostu ubóstwia, lecz jak słyszy Frantic, lub St.Anger, to już wrzeszczy: wyłącz to!! Co to za rzępolenie!! :D Pnk Floyda dużo słucha, choć powoli ją przekonuję do mojego kochanego :D Led Zeppelin i Black Sabbath (z tym drugim trochę gorzej)
W sumie trochę matka u mnie krzyczała że mam zamykać drzwi itd. Tata natomiast nie ma nic przeciwko sam słuchał kiedyś rocka więc wie jak to jest, w końcu sam mnie w to wszystko wprowadzał. Na ubrania nic nie powiedzieli :) Zresztą nie mieli zbytnio co gadać w końcu ubieram się jak chce xDD
Ja przygode zacząłem w wakacje, Ibanezik piecyk dotarł do mnie, troche już pogrywałem u byłej dziewczyny, więc tylko wszystko podłączyłem :) Piecyk mialem rolanda cube 20x myslalem, ze 20w piecyk to NIC, a jak ustawilem glosnosc na 5/10 to myslalem, ze mi PCV pójdą hahahaha :D
Zwrócili mi w domu uwage, że chyba TROCHE za głośno :D wiec kupiłem sobie dobre słuchawki, a gdy nikogo nie było to wszystko na full i sąsiedzi biedni... :D

Teraz znowu w końcu wakacje, już raz wzialem nowy piecyk i gitare na plaże, bossssssssko :D
U mnie żadnych problemów, ojciec stary rokendrolowiec - gitara to jego druga miłość, z czym mama musiała się pogodzić:P W pewnym sensie zresztą przez muzykę się poznali. Stąd rock towarzyszył mi od zawsze, co więcej nie wyobrażam sobie mojego własnego domu bez niego:] Ciuchy i inne gadżety z tej dziedziny były i są czymś normalnym. Nooo... raz przed koncertem był ryk: "Zmyj te oczy!!" :D a tak to bez pretensji. Znajomi, którzy pozornie wyglądali "nieprzeciętnie" byli właściwie lepiej traktowani niż szara część populacji;P Co jeszcze... siostra ma faceta, który jest gitarzystą, brat gra Nightwisha na akordeonie;))... Więc nie mam wyjścia, siedzę w tym;)
Mojej mamie zupełnie to nie przeszkadza słucha tego co ja,jedynie babcia marudzi że za głośno ale coż trzeba trochę ściszyć,żeby zawału nie dostała.A ubiór nawet nie patrza co noszę więc jest git!!!!!!!
Mama troche krzyczy jak włacze za głośno Slipknot lub behemoth
Tata kiedyś słuchał rock'a jak Iron Maiden,AC/DC,Scorpions.Alice Cooper (Czasami zwróci uwage jak za głośno włącze muzyke ale to tylko wtedy jak go głowa boli)
Siora z pokolenia techna wiec cały czas wyłacz to ...
Babcia nic nie gada
a co do ubioru nie upodabniam sie do muzyki
Moja starsza sama lubi i słucha np Rammstein , ma tez dużo czarnych ciuchów więc mam luzik .Z kolczykiem też nie robiła problemu . Tylko marudzi na pomysł tatuażu ];-?
Hehe moi twierdzą że to wrzaski ale wywalone...
1 2
Aby dodać post, musisz się zalogować.