Powoli kończy się rok 2009 i jest to odpowiedni czas na pewne (muzyczne) podsumowania. Jakie albumy wydane w tym roku wywołały u Was zachwyt a jakie zawiodły oczekiwania? Czy jakiś koncert bądź wydarzenie zapamiętacie na długie lata? Jakie nadzieje macie z nadchodzącym rokiem jeśli chodzi o muzykę rockową / metalową ? Wszelkie inne pytania (i odpowiedzi na nie) mile widziane. :)
Czas podsumowań (rok 2009)
Każdy ma swoje typy, mi najwięcej przyjemości ze słuchania w tym roku dały płyty happysad-Mów mi dobrze, Placebo-Battle for the sun i Dead by sunrise-out of ashes. Czekam na kolejne wpisy
Koncert - Voo Voo i Hydamaky
Płyta - Turbo Strażnik Światła
Płyta - Turbo Strażnik Światła
koncertowo nie szalalem ale Behemoth w Eskulapie rozwalił
płyta roku? hmm będzie to Slayer World Painted Blood
płyta roku? hmm będzie to Slayer World Painted Blood
W tym roku to chyba nowy album Crescent Shield http://www.myspace.com/crescentshield (US power metal)
a tak to nie jestem raczej na bieżąco
a tak to nie jestem raczej na bieżąco
Jak dla mnie najwięcej przyjemności dostarczyła mi najnowsza płyta Epicy - Design Your Universe, a największy zawód to płyta Chylińskiej i zmiana stylu... no ale cóż, życie...
To może i ja się teraz wypowiem w tym temacie.
Nie było w roku 2009 albumu, który zachwycił mnie w 100% choć przyznaję, że bardzo się ucieszyłem z możliwości słuchania nowego albumu My Dying Bride " For Lies I Sire". No i też wstyd nie posłuchać płyty zespołu Slayer "World Painted Blood" (prawdopodobnie ostatni LP w dyskografii tej grupy). Z albumów polskich zespołów wspomnę o Closterkeller "Aurum".
Jeśli chodzi o zawód muzyczny względem albumów to raczej takiego nie było (pewnie dlatego, że nie czekałem z niecierpliwością i wielkimi oczekiwaniami na jakąś płytę).
Z koncertów bardzo miło wspominam występ TSA 16 października w Gdyńskim "Pokładzie" no i Przystanek Woodstock.
Z oczekiwań an rok 2010... Mam nadzieję, że odbędzie się koncert Guns n' Roses w Polsce. :)
PS. Petycja w sprawie zorganizowania takowego koncertu cieszy się dużym zainteresowaniem. Jeśli ktoś również ma takie marzenie to proszę o podpis (i jego późniejsze mailowe potwierdzenie bo inaczej głos jest nie ważny)
http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=4716
Nie było w roku 2009 albumu, który zachwycił mnie w 100% choć przyznaję, że bardzo się ucieszyłem z możliwości słuchania nowego albumu My Dying Bride " For Lies I Sire". No i też wstyd nie posłuchać płyty zespołu Slayer "World Painted Blood" (prawdopodobnie ostatni LP w dyskografii tej grupy). Z albumów polskich zespołów wspomnę o Closterkeller "Aurum".
Jeśli chodzi o zawód muzyczny względem albumów to raczej takiego nie było (pewnie dlatego, że nie czekałem z niecierpliwością i wielkimi oczekiwaniami na jakąś płytę).
Z koncertów bardzo miło wspominam występ TSA 16 października w Gdyńskim "Pokładzie" no i Przystanek Woodstock.
Z oczekiwań an rok 2010... Mam nadzieję, że odbędzie się koncert Guns n' Roses w Polsce. :)
PS. Petycja w sprawie zorganizowania takowego koncertu cieszy się dużym zainteresowaniem. Jeśli ktoś również ma takie marzenie to proszę o podpis (i jego późniejsze mailowe potwierdzenie bo inaczej głos jest nie ważny)
http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=4716
Z roku 2009 zapamiętałam zwłaszcza jeden koncert na długie lata kiedy to grał zespół Porozumienie... i zapoznałam się z wieloma fajnymi ludźmi xD i jeszcze koncert Kata w Krakowie bardzo fajny był ... a w 2010r . to mam nadzieje że Kat dotrzema słowa i nagra płyte z Romanem Staszewskim w styczniu ... xP
Koncert Nine Inch Nails, który odbył się w Poznaniu zapamiętam jako jeden z najlepszych jakie przeżyłem. Jeśli chodzi o album 2009 roku to zdecydowanie najbardziej spodobał mi się "World Painted Blood" Slayera.
Z albumów najlepszy dla mnie jest Powerwolf "The Bible of the Beast". Oprócz tego bardzo wysoko stawiam Heaven and Hell "The Devil You Know", Wolf "Ravenous", Chris Impellitteri "Wicked Maiden" oraz Immortal "All Shall Fall". Z koncertówek to Rob Rock "Live in Atlanta".
Jeśli chodzi o koncerty to najbardziej zapadnie mi w pamięci Wacken z niesamowitym występem Heaven and Hell. Oprócz tego z tych lepszych, które widziałem to Iced Earth, Saxon, Papa Roach.
Jeśli chodzi o koncerty to najbardziej zapadnie mi w pamięci Wacken z niesamowitym występem Heaven and Hell. Oprócz tego z tych lepszych, które widziałem to Iced Earth, Saxon, Papa Roach.
Z tego roku jakoś nie zachywciła mnię żadna płyta lepiej było w oprzednim , czekam za to na nowy krążek B4MV no i oczywiście na konceet Metallici n/
jesli chodzi o rock/metal to z roku 2009 to zapamietam jedynie smierc mojego ulubionego oraz najlepszego perkusisty naszych czasow Jimmy Sullivan 'The Rev' z Avenged Sevenfold, ktory zmarl 28 grudnia '09 =(
R.I.P. Jimmy
I hope you will find that Little piece of Heaven in the Afterlife!
R.I.P. Jimmy
I hope you will find that Little piece of Heaven in the Afterlife!
Aby dodać post, musisz się zalogować.