Satanizm Czy Chrzescijanizm - Rock/Metal | Fotka.com

Rock/Metal

Satanizm Czy Chrzescijanizm

A ja nie wykluczam istnienia Boga, ba - uważam, że w jakiejś postaci On istnieje, ale nie tak jak pojmują go religie, tzn reprezentanci tych religii...
A dla mnie są chrześcijanie i katolicy... i w Polsce są głównie katolicy... a nie chrześcijanie... sam nie jestem ani tym pierwszym i tym drugim... Wierze w deizm, idealna myśl filozoficzna jak dla mnie :) a dla mnie Katolicy to ludzie co wierzą w kościół a nie w Boga... bo kościół nie powinien mówić co można a co nie, religia jest indywidualną rzeczą jak dla mnie w Polsce kościół ma zbyt duże wpływy... i nie można myśleć że kościółwcale taki och i ach nie jest(zainteresowanych proszę prześledzić historię kościoła w średniowieczu, nie tylko sprawę Templariuszy) albo sprawy dotykające teraźniejszość... np. nie wiem jak u was ale w Poznaniu, kościół odbiera mienie publiczne które kiedyś utracili podczas wojny I i II. W ten sposób chcą wyeksmitować podstawówkę, gimnazjum i liceum... x_X Sic! potem za ich sprawą zamknęli kameralne kino z klasą i z charakterem "Malta" a to wszystko na podstawach jakiś spisów z pamiętników księży[sic!] i co ja mam myśleć o tym?
Kościół to instytucja, popieram, że wiara jest "rzeczą" indywidualną.
Już od dawna kościół miesza się w sprawy państwa, zajmuje głupotami i to właśnie przez kościół jest coraz mniej wiernych...
Co do kościoła w średniowieczu to się nawet nie wypowiadam.
Niby chrześcijanie a innych zabijali, tak? -.-

BlindG4rdian666:
nie wiem jak u was ale w Poznaniu, kościół odbiera mienie publiczne które kiedyś utracili podczas wojny I i II.

U nas w Łodzi chyba czegoś takiego nie ma, przynajmniej mi nic o tym nie wiadomo ...

BlindG4rdian666:
potem za ich sprawą zamknęli kameralne kino z klasą i z charakterem "Malta" a to wszystko na podstawach jakiś spisów z pamiętników księży[sic!] i co ja mam myśleć o tym?

Głupota, ot co!
No cóż jeśli wierzymy w Boga a nie uznajemy najświętszych sakramentów kościoła, uważamy że kościół
to zło,instytucja coś ala tecso, to w domniemaniu Kościoła chrześcijaństwa jesteśmy pognaniami.
Co do średniowiecza, kościół to była wielka siła by zapanować nad ludźmi i wpić im jakiekolwiek zasady
życia, czynili to po dobroci jak i siłą, skutek był dobry, bo jak widać chrześcijaństwo przetrwało do dziś i wątpię by kiedykolwiek upadło, zresztą religia to rzecz indywidualna, a słuchając muzyki wierzę w to co chce wierzyć, Muzyka rodzaju "metal" ma zmusić cię do myślenia to jest cała filozofia ten muzyki.
A no prawda wprowadzili dużo :) to były inne realia oczywiście to trzeba brać pod uwagę :) Chrześcijaństwo według mnie upadnie za kilkaset lat, traci powoli pozycję którą uzyskał w średniowieczu(zresztą ta religia się nie rozwija od dłuższego czasu a według mnie coś musi się rozwijać by długo egzystować). Polska będzie ostoją katolicką :P zobaczycie xD tzw. wasi wnukowie hahahaha
Hawok:
No cóż jeśli wierzymy w Boga a nie uznajemy najświętszych sakramentów kościoła, uważamy że kościół
to zło,instytucja coś ala tecso, to w domniemaniu Kościoła chrześcijaństwa jesteśmy pognaniami.


Kościół lubi wszystko argumentować Ewangelią, to teraz ja wezmę z nich przykład.
W Ewangelii było powiedziane, że 'pod kamieniami mnie znajdziecie, nie w świątyniach.'
Sami księża głoszą, że Bóg jest wszędzie, tak więc nie tylko w kościele.

Hawok:
skutek był dobry, bo jak widać chrześcijaństwo przetrwało do dziś i wątpię by kiedykolwiek upadło,

Ale ile niewinnych ludzi zginęło!

BlindG4rdian666:
Chrześcijaństwo według mnie upadnie za kilkaset lat, traci powoli pozycję którą uzyskał w średniowieczu

Niby traci swoją pozycję,ale jakby nie patrzeć jest to jedna z niajwiększych religii (o ile nie największa), także nie wydaje mi się, żeby tak szybko upadła...
No to muszę Cię załamać... największą religią świata jest Buddyzm... :) co do tego że argumentować Ewangelią, prawda... ale teraz jest inaczej :D
Nie, to mnie nie załamało. :D
Może i chrześcijaństwo nie jest największą religią, ale w każdym bądź razie jedną z większych. ;)

BlindG4rdian666:
ale teraz jest inaczej :D

Tzn?
Wystarczy działalność RM i T.R oraz TV Trwam żeby się zastanowić nad sensem ewangelii... znajomi co chodzą opowiadali mi że w kościele proszą datki na radio/tv x_X więc mnie to lekko przeraziło... a w szkołach katecheci do dziś zapewne wytykają dzieci co buntują się przekazowi biblii i wiary chrześcijańskiej co według mnie na zajęciach z religii powinny być przekazane wszystkie religie a nie jedna przodująca a jak już tak jest to inne są w złym świetle pokazane...
Co do religii w szkole się nie zgodzę, dużo zależy od katechety/księdza.
Mnie np. religii uczy ksiądz, który słucha punk rocka, jeżdzi na woodstock, otwarcie rozmawia na wszystkie tematy i nie dyskryminuje każdego, kto ma inne poglądy niż kościół.
Co do RM - obecnie trudno powiedzieć jaki wkład mają w interpretację Ewangelii, gdyż zamiast zajmować się Biblią czy ogólnie religią mieszają się w sprawy polityki, in vitro, aborcji itd.
Jeśli natomiast chodzi o zbieranieprzez kościół datków na radio - ta instytucja zawsze była nastawiona na zbieranie pieniędzy, gromadzenie bogactwa...
Dlatego własnie myślę, że kościół powinien zająć się sprawami religii, a zbieranie pieniędzy pozostawić innym organizacjom..
Wiesz... My, chrześcijanie nie wierzymy w kościół i księży. Chodzimy do kościoła, bo to jest świątynia boża, chodzimy tam by spotkać się z nimetc.
BlindG4rdian666:
A dla mnie są chrześcijanie i katolicy... i w Polsce są głównie katolicy... a nie chrześcijanie... sam nie jestem ani tym pierwszym i tym drugim... Wierze w deizm, idealna myśl filozoficzna jak dla mnie :) a dla mnie Katolicy to ludzie co wierzą w kościół a nie w Boga... bo kościół nie powinien mówić co można a co nie, religia jest indywidualną rzeczą jak dla mnie w Polsce kościół ma zbyt duże wpływy... i nie można myśleć że kościółwcale taki och i ach nie jest(zainteresowanych proszę prześledzić historię kościoła w średniowieczu, nie tylko sprawę Templariuszy) albo sprawy dotykające teraźniejszość... np. nie wiem jak u was ale w Poznaniu, kościół odbiera mienie publiczne które kiedyś utracili podczas wojny I i II. W ten sposób chcą wyeksmitować podstawówkę, gimnazjum i liceum... x_X Sic! potem za ich sprawą zamknęli kameralne kino z klasą i z charakterem "Malta" a to wszystko na podstawach jakiś spisów z pamiętników księży[sic!] i co ja mam myśleć o tym?


Wiesz.. katolicy nie chodzą do kościoła, bo tak trzeba, tylko po to by tam spotkać się z Bogiem... Nie wierzymy w kościół, tylko w Boga, a to, że księżom się coś po**** w głowach, to już nie nasza wina.. Księża też ludzi, a my nie wierzymy w księży tylko w Boga.. nie chodzimy do kościoła dla księży tylko dla siebie, dla Boga.
SheFox:
Wiesz... My, chrześcijanie nie wierzymy w kościół i księży. Chodzimy do kościoła, bo to jest świątynia boża, chodzimy tam by spotkać się z nimetc.

Rozumiem, że to było do mnie tak?
Ja wiem po co chrześcijanie chodzą do kościoła, w co wierzą a w co nie itd., ponieważ sama jestem wierząca.
Prawda Młoda damo że chodzisz bo chcesz, a czy nie masz łączności z Bogiem w domu, na ulicy, w lesie, pod kamieniem? czyż tak się tego nie głosi? więc po co instytucja kościelna?;] ma ułatwić kontakt?
Jeśli mogę się wtrącić to... to ja uważam że... to tylko głupi stereotyp iż każdy metal musi mieć krzyże do góry nogami itp. Ja osobiście jestem wierzący i nie mam zamiaru zmieniać mojej wiary na Satanizm czy jakieś inne gówno... Faktem jest to że nie raz musimy się spowiadać z czynów którzy księża sami popełniają... i to mnie wkurfffia bardzo :> PozdRo;d
Dobra pewnie tu już pisałam kiedyś ale nie pamiętam co heeh. Więc tak; Jestem wierząca i nie chodzę do kościoła. Dlaczego? Nie czuje takiej potrzeby. Boga odnajduję gdzie indziej. Kościół Katolicki nie jest dobry, pogoń za pieniędzmi oraz skupienie się na mniej istotnych faktach. ;P I nie toleruje wjeżdżania na moją wiarę, bo ostatnio na pewnym forum miałam starcie.. i jako jedyna wierząca się musiałam bronić no masakra.. sami ateiści kurna mać. :P
hahahahah :D
hehehe xD
W Boga wierze. W kościół nie bardzo. zostane oceniony za to jaki byłem. A nie za to ile razy byłem w kościele bądź ile rzuciłem na tace.
Ja nie wierze w Boga.Wole wierzyc w siebie.To ja jestem kreatorem wlasnego losu i to siebie moge obwiniac za ewentualne niepowodzenia.Wierzenie,ze istnieje Pieklo,Niebo,czy Czysciec jest wedlug mnie tak samo sensowne jak wiara w to,ze ktoregos dnia moj fotel sie zbuntuje przeciwko mnie i nawtyka i za przybrane dwa kilo wagi:)
Ja,niczym biblijny Tomasz Niewierny,potrzebuje zwyczajnie dowodow.
Równie dobrze można składać ofiary smerfom, czcić je i się do nich modlić. Na jedno wychodzi ;)
1 14 15 16 17 18
Aby dodać post, musisz się zalogować.