Ja tam wole Batona ale Lordziki troche śmi3szne są x D
Lordi vs Sabaton
sabaton
Wiocha to stan umysłu, a nie miejsce zamieszkania ;P
gdzieś to już widziałam :D
Polubiłam Sabaton ;]
Widziałem i jednych i drugich na żywo... na Lordach było więcej ludzi, mały szopko-teatrzyk mieli wpleciony pomiędzy kawałki. Z pewnością ciekawe zjawisko sceniczne i inny rodzaj koncertu niż Sabaton gdzie uderza mnie w dużej mierze brak róznorodności, większość kompozycji jest w tym samym patetycznym tonie i o podobnych sekcjach rytmicznych.
Co za głupi temat;P Ja rozumiem porównywac Sabaton np. z Freedom Call, HammerFall czy innymi zespołami grającymi mało różnorodny power metal, ale Lordi? O.o I oczywiście, że przy tym porównaniu lepiej wypada Sabaton i jest to truizm;) Mimo, że z reguły grają to samo, jest to o niebo lepszy poziom od żałosnych przebierańców ;)
Czyli KiSS to też żałośni przebierańcy idąc tym szlakiem porównań?
No nieźle, szkoda, że chęć wprowadzania innowacji sprowadziła na siebie jakąś krytykę osób które mogłyby się jednak zainteresować po co i dlaczego. Sabaton owszem dobry, ale szczerze. Zostanę przy innych zespołach nie obrzucając błotem innych.
No nieźle, szkoda, że chęć wprowadzania innowacji sprowadziła na siebie jakąś krytykę osób które mogłyby się jednak zainteresować po co i dlaczego. Sabaton owszem dobry, ale szczerze. Zostanę przy innych zespołach nie obrzucając błotem innych.
Aleś teraz napisał... Czy ja napisałem, że KAŻY zespół, który ma inny image od innych jest żałosny? Wyciągisz wnioski z dupy, że tak powiem, nie patrząc na to, że muzyka Lordi jest zwyczajnie słaba. Nie obrzucam nikogo błotem, wiem, że poziom muzyczny jakiegoś zespołu jest słaby i to mówię. Jeżeli obiektywizm nazywasz obrzucaniem błotem, to wybacz.
Ja się tylko spytałem, jeśli nie odróżniasz pytania od pytania retorycznego to trudno.
Tak wyciągam nawet z stodoły i mogę nawet ze ściany łazienki obok mojego pokoju. Ja nigdzie nie napisałem, że grają super skomplikowaną muzykę z niespotykanymi smaczkami, ale to już kwestia tego jak kto odczytuje
Kolejny raz, mówiąc o obrzucaniu błotem innych nie miałem na myśli Twojego wyśmiewania się z "imidżu" więc wybacz. Ja tylko nie chciałem startować flame war'a.
Tak wyciągam nawet z stodoły i mogę nawet ze ściany łazienki obok mojego pokoju. Ja nigdzie nie napisałem, że grają super skomplikowaną muzykę z niespotykanymi smaczkami, ale to już kwestia tego jak kto odczytuje
Kolejny raz, mówiąc o obrzucaniu błotem innych nie miałem na myśli Twojego wyśmiewania się z "imidżu" więc wybacz. Ja tylko nie chciałem startować flame war'a.
Sabaton też się przebiera. Mundury, pasy z nabojami etc. Ale to takie męskie przecież :w00t:
No tak, przebiera się. Na koncercie aż trudno rozpoznać kto jest kto.
Ci co mają takie dziwne cuś przewieszone na szyjach to tzw. gitarzyści... ten z małą bagietka w ręku co najwiecej lata w prawo i lewo i czasem podskakuje to wokalista, a tego co wcale nie widać zza takich kociołków to perkusista. Nie jest to takie aż takie trudne rozpoznać kto jest kto... najlepiej zapisz sobie na małej karteczce i w razie czego na koncercie zerknij...
*niezręczna cisza*
Ciekawe dlaczego takie zjawisko tutaj nastąpiło?
Ciekawe dlaczego takie zjawisko tutaj nastąpiło?
Bo po co pisac w głupim temacie? Jest wiele ambitniejszych.
np. do ilu uda nam się policzyć.
w liceum liczyłem całki, w armii już tylko przeważnie było kolejno odlicz lub do dwóch odlicz, czasem do czterech i rzadko do trzech - przy tworzeniu kolumny trójkowej więc się uwsteczniłem lekko.... ale pamiętam tyle, że umiałem liczyć... i dalej wciąż liczę tylko na siebie :P
a generalnie to laski są lepsze w liczeniu... zwłaszcza kasy :PPP
a generalnie to laski są lepsze w liczeniu... zwłaszcza kasy :PPP
Żeś trafił :D Dwa zespoły od których zacząłem słuchać metalu :) - powiem że zdecydowanie Sabaton - tam jest ta moc, której jeszcze nie słyszałem u żadnego innego zespołu, ale Lordi też są zajebiści :D
a generalnie to laski są lepsze w liczeniu... zwłaszcza kasy :PPP
żeś dowalił, kurde.
sąsiadka mojej matki skończyła ledwo zawodówkę ale jeśli chodzi o liczenie kasy to może wykładać na polibudzie lub AE...
i z autopsji wiem, że to prawda heheh.. a tak w ogóle to nie nalezy pod żadnym pozorem ujawniać przed swoją kobietą, żoną, dziewczyną itp. swoich zarobków.... nawet jak sie zarabia 10 tyś. to po pewnym czasie ona powie, że to mało...
Force of habit... niestety u kobiet potrafi zepsuć wszystko.
i z autopsji wiem, że to prawda heheh.. a tak w ogóle to nie nalezy pod żadnym pozorem ujawniać przed swoją kobietą, żoną, dziewczyną itp. swoich zarobków.... nawet jak sie zarabia 10 tyś. to po pewnym czasie ona powie, że to mało...
Force of habit... niestety u kobiet potrafi zepsuć wszystko.
Poniekąd racja, ale spotykałem ludzi którym wystarczyło po prostu zmienić dane na kasę i od razu wszystko pięknie liczyli ;D
Ale ogólnie trza przyhamować się z offtopem (chociaż kto by tam chciał?) i zacząć życie jako prawowici obywatele rzeczpospolitej Polski!
Ale ogólnie trza przyhamować się z offtopem (chociaż kto by tam chciał?) i zacząć życie jako prawowici obywatele rzeczpospolitej Polski!
Aby dodać post, musisz się zalogować.