Wygrywamy na ciężkim bardzo ciężkim terenie 3:1 !!!
Pierwszego seta przegraliśmy, jakieś wałki z powtórkami, niby blok coś tam siatka i 23:25. Później mistrzowie świata pokazali mistrzowską formę. Jarosz, Mika, Kubiak mógłbym wymienić wszystkich ojców sukcesów.
Ale najbardziej spodobała mi się postawa Kuby, który zmotywował drużynę jak Wlazły podczas MŚ, były te podskoki na środku boiska i radość z każdej akcji. Świetny Bieniek, rewelacyjny Drzyzga na minus trochę trener Antiga, pierwszy raz widziałem żeby tak się denerwował :O ale w 3 secie już spokój bo czuł jak się to skończy. Polacy jak maszyna do wyniszczania rozbiła kozoyebów.
A naprawdę piekło na trybunach, trąbki i każdy prawie wrzucał się w kamerę.
Konto usunięte: Bez Kurka będzie ciężko im wygrać.
Dziś nie było widać braku Bartka, Jarosz, Mika wbijali gwoździe w pierwszy metr. Jarosz MVP dla mnie.
Teheran zdobyty, jesteśmy blisko RIO!