Powiadomienia Podglądacz Tak • Nie Głosy Czat Online Kamerki TV Szukaj Ranking Forum Gry Klub Gwiazd
Poprzednia1234Następna
razotka
Posty: 26790 (po ~93 znaków)
Reputacja: -8 | BluzgometrTM: 15
razotka
  25 stycznia 2011 (pierwszy post)
Ciekawy artykuł zapożyczony z wp!
(co by się mnie folkemon nie czepiał)
;-)

Czy jest szansa na świetny wygląd w rozmiarze XXL? Oczywiście! Kluczem do rozwiązania tego problemu jest zastanowienie się nad tym, co Ci się najbardziej w sobie podoba, co chciałabyś podkreślić w swojej figurze, a które elementy sylwetki chciałabyś zakryć lub nieco poprawić odpowiednim fasonem ubrania. Znajdź swoje atuty, uświadom sobie mankamenty oraz odwiedź odpowiedni sklep. I obiektywnie spójrz w lustro. To możliwe do zrealizowania nawet z rozmiarem 44 plus.


Częstym błędem popełnianym przez puszyste panie jest kupowanie i noszenie za ciasnych ubrań (kupię, bo na pewno schudnę). Niestety, zbyt ciasne spodnie, spódnice i brzuch wylewający się górą lub też bluzki i żakiety, które z trudem się dopinają, nie należą do przyjemnego widoku. Drugim błędem będzie ubieranie zbyt luźnych, workowatych strojów, które mają zamaskować tuszę. Nie maskują, a jedynie dodają optycznie kilogramów i centymetrów.Ubrania mają być dopasowane, dobrane właśnie do rozmiaru. Nadmiar ciała można lekko maskować krojem, kolorem, długością, dobraniem dodatków. O tym należy pamiętać w przymierzalni przed lustrem.
Z tym, że "kupię bo na pewno schudnę" się zgodze bo sama chociaż puszysta nie jestem to często tak robię :-D Ale tak się zastanawiam, że kobietom w rozmiarach XXL jest nie tylko bardzo ciężko coś znaleźć na siebie ale i te jest mało przewodników o tym jak one powinny się ubierać. Wszędzie są pilotaże dla kobiet o rozmiarach 36-38 a przecież nawet mając 44 można wyglądać dobrze. Ja to bym chętnie zreformowała ogólnie panujące zasady w sklepach i modzie.


Ubieranie się tylko w czerń to najczęstszy problem pań puszystych. Czerń, bo wyszczupla? Mamy wielki wybór pięknych kolorów, w których będziemy wyglądały młodziej, smuklej, bardziej promiennie. Zieleń, granat, czerwień, brąz potrafią zdziałać cuda, jeśli są odpowiednio dobrane do naszego typu kolorystycznego i typu sylwetki.Jeśli odważysz się założyć jasne, wesołe kolory i wzorzyste tkaniny, umieść je w tych miejscach, na które chciałabyś zwrócić uwagę. Masz piękne nogi? Załóż czerwoną spódniczkę w białe grochy. Jesteś dumna ze swojego biustu? Ubierz turkusową tunikę w żółte kwiaty. Co uzyskasz? Podkreślisz swoje atuty odwracając jednocześnie uwagę od mniej korzystnych części Twojej figury.
Na zdjęciu Ewa Bem jak dla mnie wygląda tragicznie. ładna i fajna kobieta z niej a w czerni faktycznie wygląda jak worku, płachcie albo nie wiem jak to określić. Ale zauważam, że tak najczęściej się ubierają kobiety puszyste. Jeden kolor, jeden fason i dosłownie narzucają to na siebie. tak patrząc na nie widzę jedną wielką tocząca się kulę.


Nie odsłaniaj zbyt wiele ciała. Należy zakryć zwłaszcza te partie, na których tkanka tłuszczowa zgromadziła się w nadmiarze. Ukrywamy więc plecy i ramiona, fragment nóg nad kolanami. Brzuch również powinien być okryty odpowiednio skrojoną bluzką lub koszulą.


Kobieta „przy kości” najlepiej będzie wyglądała w butach na niewielkim obcasie. Niestety, czasem panie zakładają zbyt wysokie szpilki, które źle wyglądają przy ich „dużej” figurze. Drugim błędem będzie za niski obcas i ogólnie zbyt pełne obuwie - takie buty spowodują, że Twoja sylwetka wyda się jeszcze cięższa.
Na weselach najczęściej się to chyba zdarza. Nie dośc, że wyglądają jak kaczuszki takie kobiety, to jeszcze chodzić nie dają rady. Nie rozumiem jak to jest, że nikt im w domu nie powie przed wyjściem, żeby założyły jednak niższe obcasy.


Wielkość wzorów, nadruków lub dobieranych dodatków musi być proporcjonalna do wielkości sylwetki. Nie będąc filigranową kobietką nie zakładaj ubrań w delikatne, drobne wzorki, gdyż uzyskasz efekt powiększenia. Jeżeli jesteś puszysta, wybieraj duże wzory. Im jesteś większa, tym solidniejszy obcas powinien mieć Twój but, tym większa powinna być Twoja torebka i bransoletka.
Tutaj to kobiety czasami przesadzają z ta wielkością wzorów podobnie jak z tym narzucaniem na siebie ciuchów w jednym kolorze. Jak już założą coś wzorzystego to zazwyczaj jest to panterke, w której wyglądają jak z filmu "W pustyni w i puszczy" albo dodatkami spierdzielą całą kreację.


Dobrze dobrany biustonosz powoduje, że wyglądamy szczuplej, odciążamy kręgosłup, poprawiamy kształt biustu, nie cierpimy na otarcia i inne niewygody. Warto zainteresować się usługą bra-fittingu dostępną w dobrych sklepach z bielizną – zapewniam, ze jeśli raz założycie odpowiednio dopasowany biustonosz, to za nic w świecie nie wrócicie do rozmiaru 85 B.
Sama ostatnio zauważyłam, że bardzo popularne stały się tzw akademie lub pogotowie stanikowe, czy jakoś tak.Nawet w moim mieście jest billboard z tym :-D ale chyba kobiety są zbyt wstydliwe by odważyć się skorzystać z takiego profesjonalnego doboru stanika. Mnie szczerze irytuje i dziwi dlaczego kobiety po przekroczeniu 50tki tak strasznie zaniedbują swoje piersi. Nie mam tu na myśli tego, że każda powinna nosić push up czy iśc do chirurga zeby im je zrobił by wyglądały na piersi 16tki ale przecież dobrze dobrany stanik to połowa sukcesu...


• pikowanych i puchowych kurtek oraz płaszczy,
• płaszczy prostych i wąskich od góry do dołu (prostokątnych),
• dwurzędowych zapięć,
• butów na cieniuteńkiej szpileczce,
• krótkich nosków oraz długich ostrych szpiców,
• butów z paskiem lub wiązaniem wokół kostki,
• butów z płaską podeszwą,
• kozaków z futrzaną cholewą, z futrzanymi obszyciami,
• spódnic marszczonych w pasie oraz z zakładkami w pasie,
• spódnic bombek,
• spódnic krótszych niż za kolano,
• spódnic obcisłych na całej długości,
• spodni marszczonych w pasie lub z zakładkami w pasie,
• nogawek wąskich lub zwężających się do dołu,
• żakietów bez wcięcia w talii,
• żakietów wysoko zapinanych,
• za szerokich lub za wąskich swetrów i bluzek,
• swetrów za krótkich (nie zakrywających górnej krawędzi bioder) oraz za długich (sięgających poniżej połowy bioder),
• bluzek nie akcentujących talii,
• stójek zapinanych wysoko pod szyją,
• bluzek z dużą ilością detali (falbanek, koronek), a także suto marszczonych i drapowanych.

* * *
Jak sądzicie dlaczego kobiety w rozmiarze XXL tak często popełniaj podstawowe błędy przy dobieraniu stroju?
Znacie przykłady dobrze ubranych puszystych kobiet? (mile widziane zdjęcia)
Macie jakieś rady dla kobiet o krąglejszych kształtach?
Jak namówić puszyste kobiety do zmiany diety i wcielenie w ich codzienne życie więcej ruchu?
gdzieś w centrum każdego z nas leży cmentarz starych miłości.
NuTiiiiii
Posty: 70104 (po ~86 znaków)
Reputacja: -1080 | BluzgometrTM: 51
NuTiiiiii
  26 stycznia 2011
razotka
razotka: Znacie przykłady dobrze ubranych puszystych kobiet? (mile widziane zdjęcia)

Nie i owe przedstawione przyprawiają mnie o oczopląsy.

razotka
razotka: Macie jakieś rady dla kobiet o krąglejszych kształtach?

Nie ubierajcie obcisłych rzeczy.

razotka
razotka: Jak namówić puszyste kobiety do zmiany diety i wcielenie w ich codzienne życie więcej ruchu?

Zabrać im lodówkę i pieniądze, doprowadzić do niewoli :swir:
Ballantines rzeźbi to wspaniałe ciało :ziober2:
Oglądanie meczów to nie tylko rozrywka, ale wręcz terapia. Futbol pozwala oswoić i uwolnić emocje - agresję, frustrację i smutek :pilka:
ToxicRat
ToxicRat
  26 stycznia 2011
razotka
razotka: Jak sądzicie dlaczego kobiety w rozmiarze XXL tak często popełniaj podstawowe błędy przy dobieraniu stroju?

Nie potrafią dobrać ubrania do figury, nie mogą znaleźć odpowiednich ubrań, chcą na siłę wyglądać szczuplej i wbić się w ciuchy ze dwa rozmiary mniejsze.

razotka
razotka: Znacie przykłady dobrze ubranych puszystych kobiet? (mile widziane zdjęcia)

Moja ciocia - ma 58 lat, po rzuceniu palenia przybrała sporo na wadze, nosi chyba rozmiar 44, czy trochę większy.
Podkreśla dekoltem ładny biust, maskuje niewielki brzuszek, maskuje spore uda i podkreśla zgrabne łydki.
Czy ubierze się na sportowo [np. na spacer z wnukami], czy elegancko - to zawsze wygląda zgrabnie i korzystnie, i co najlepsze - wygląda jakby miała dobre 5 lat mniej :)

razotka
razotka: Macie jakieś rady dla kobiet o krąglejszych kształtach?

Odpuścić sobie ubrania, spod których wylewają się wałki tłuszczu.
Więcej zakryć, niż odkryć.
Unikać rzeczy w poziome paski, bo poszerzają i mega obcisłych rzeczy.

razotka
razotka: Jak namówić puszyste kobiety do zmiany diety i wcielenie w ich codzienne życie więcej ruchu?

Jak ktoś nie będzie chciał schudnąć, to nie schudnie.
Ale są też przypadki, gdzie osoba puszysta odżywia się zdrowo, prowadzi aktywny tryb życia, a i tak ma niewielką nadwagę.
Może pierwsze trzeba zacząć od tego, by kobiety zaakceptowały to, jak wyglądają?
razotka
Posty: 26790 (po ~93 znaków)
Reputacja: -8 | BluzgometrTM: 15
razotka
  26 stycznia 2011
ToxicRat:
Moja ciocia - ma 58 lat, po rzuceniu palenia przybrała sporo na wadze, nosi chyba rozmiar 44, czy trochę większy.
Podkreśla dekoltem ładny biust, maskuje niewielki brzuszek, maskuje spore uda i podkreśla zgrabne łydki.
Czy ubierze się na sportowo [np. na spacer z wnukami], czy elegancko - to zawsze wygląda zgrabnie i korzystnie, i co najlepsze - wygląda jakby miała dobre 5 lat mniej :)

Oprócz tego, że dobrze wygląda jest jeszcze aktywna bo jak sama napisałaś, że na spacery chodzi z wnukami... a i to teraz rzadkością jest.
SoDope
SoDope: Chodzi w dresach wydaje mi się, że przy jej masie to odpowiednie rozwiązanie.

a ma jakąś specjalnie duzą tą mase?
bo po zdjęciu nie widać :woot:
DomesticGoddess:
Mo'niQue

nad jej wyglądem pracuje chyba sztab stylistów i dlatego może się pochwalić dobrymi stylizacjami...
Babsy
Babsy: zle dobrany stanik to niestety problem nie tylko kobiet po 50tce... ubolewam nad faktem, ze spora czesc dziewczyn, jak i kobiet, nosi stanik z za mala miseczka i z za duzym obwodem... w czym piersi wygladaja masakrycznie.

no fakt... zaczyna się o wiele wcześniej i po 50tce ich piersi dotykają brzucha
machu221:
ale to i tak nie zmieni tego że nadal będzie gruba i obleśna , nie wiem czemu ale mam odruch wymiotny do takich kobiet , dziewczyn :ble:

a co z otyłymi facetami?
pijana:
Zresztą o fajne ciuchy w wielkich rozmiarach to chyba ciężko.

Chyba masz rację, bo słyszałam jak chyba paprocki i brzozowski mówili, że jak projektant wybiera sobie puszyste modelki to znaczy, że jego kolekcje potrzebują dodatkowego zainteresowania właśnie w formie grubych modelek :and:
machu221:
no ale to jest dziwne jak komuś się może podobać nie pisze tu o osobie o lekkiej nadwadze , ale takim prawdziwym dziku :lol:

Weź nawet tak nie mów ;/
ciesz się, że jesteś szczupły, wysoki i masz powodzenie
Najczęściej jest tak, że grubsza osoba szuka sobie partnera o podobnej budowie bo taki właśnie szybciej ją zrozumie.
Martittaaaaa:
Jejku no... Każdy żyje jak chce i nikomu nic do tego. Jeśli chcą o siebie zadbać to to zrobią a jak jest im dobrze tak jak jest to po co na siłę mają się zmieniać? Równowaga w przyrodzie musi być ;) ( aha! patologiczna, skrajna otyłość to inna bajka - mi chodzi o zwyczajne grubsze kobiety )

Moja mama mogłaby zrzucić z 7-8 kilogramów i ona wie o tym bo ciągle narzeka, że w coś się już nie mieści ale jak próbowałam ją namówić na wieczorne robienie brzuszków to odmawiała i narzeka dalej ;/
gdzieś w centrum każdego z nas leży cmentarz starych miłości.
Fieska
Posty: 3718 (po ~177 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 3
Fieska
  26 stycznia 2011
razotka
razotka: Jak sądzicie dlaczego kobiety w rozmiarze XXL tak często popełniaj podstawowe błędy przy dobieraniu stroju? Znacie przykłady dobrze ubranych puszystych kobiet? (mile widziane zdjęcia) Macie jakieś rady dla kobiet o krąglejszych kształtach? Jak namówić puszyste kobiety do zmiany diety i wcielenie w ich codzienne życie więcej ruchu?


1. Czytają gazety o modzie, widzą artykuły czy odcinki w telewizji i starają się zastosować to co jest akurat modne. Tylko, że w większości im to nie wychodzi, bo ciężko jest dostać taką odzież w dużym rozmiarze i nie wszystko co leży na zgrabnej sylwetce, będzie leżało na otyłej kobiecie.

2. H&M ma modę od rozmiaru 44 do 54 tylko mało kobiet o tym wie.


4. W zależności od przemiany materii, niektórym ciężko jest zrzucić kilka kilogramów. Inni są słabo zmotywowani, a niektórzy poprzez brak czasu nie są w stanie wziąć się za siebie. Przyznaję się, że ostatnio też sporo przytyłam i mam dupę jak szafa i brzuch jak opony od ciężarówki.

Kelly Obsourne się udało.
razotka
Posty: 26790 (po ~93 znaków)
Reputacja: -8 | BluzgometrTM: 15
razotka
  26 stycznia 2011
Fieska
Fieska: 2. H&M ma modę od rozmiaru 44 do 54 tylko mało kobiet o tym wie.

No właśnie... dlaczego mało kto o tym wie ? :woot:
gdzieś w centrum każdego z nas leży cmentarz starych miłości.
ToxicRat
ToxicRat
  26 stycznia 2011
razotka
razotka: Oprócz tego, że dobrze wygląda jest jeszcze aktywna bo jak sama napisałaś, że na spacery chodzi z wnukami... a i to teraz rzadkością jest.

Bardzo aktywna jest, na rowerze dużo jeździ w sezonie, o 300 m kw. ogrodu dba...
Aktywność ma wpływ na to, jak się wygląda, nawet, jak ma się dużo kilogramów.
Fieska
Posty: 3718 (po ~177 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 3
Fieska
  26 stycznia 2011
razotka
razotka: No właśnie... dlaczego mało kto o tym wie ?


Nie wiem. Może H&M za słabą reklamę robią i pewnie też przez to, że głównie promowane są szczupłe modelki.
EngagedAngel
EngagedAngel
  26 stycznia 2011

hmm.. To może ja się wypowiem jak to wygląda z drugiej strony.
Jestem osobą puszystą i to bardzo.
Jeśli chodzi o ciuchy to naprawdę ciężko dostać coś fajnego w dużym rozmiarze. Większość tych rzeczy kojarzy mi się z bardziej z moją babcią niż ze mną..

A jeśli chodzi o motywację i zrobienie czegoś z tym... Ja chcę i to bardzo, ale niestety mimo moich starań, ćwiczeń diety niewiele mogę zdziałać mając pewne problemy ze zdrowiem i moja nadwaga na pewno nie jest spowodowana zaniedbaniem. I strasznie się dziwię osobom, które mogą a nie chcą schudnąć.

PS. Co do faceta to mój jest wysportowany i wysoki i nie przeszkadza mu mój obecny wygląd mimo, że jak się poznaliśmy byłam o wiele szczuplejsza.

machu221
machu221
  26 stycznia 2011
razotka
razotka: a co z otyłymi facetami?


to już na nowy temat rozdział :D

razotka
razotka: Najczęściej jest tak, że grubsza osoba szuka sobie partnera o podobnej budowie bo taki właśnie szybciej ją zrozumie.


i właśnie tutaj się nie zgadzam bo otyłe dziewczyny widuje często przy boku małego szczupłego faceta

EngagedAngel:
PS. Co do faceta to mój jest wysportowany i wysoki i nie przeszkadza mu mój obecny wygląd mimo, że jak się poznaliśmy byłam o wiele szczuplejsza.


podziwiam twojego faceta , nie wielu jest takich którzy by zerwali z dziewczyną z tego powodu
EngagedAngel
EngagedAngel
  26 stycznia 2011
machu221:
podziwiam twojego faceta , nie wielu jest takich którzy by zerwali z dziewczyną z tego powodu

Wybacz, ale w mojej ocenie to tacy faceci kochają ch***m a nie sercem:P
machu221
machu221
  26 stycznia 2011
EngagedAngel:
Wybacz, ale w mojej ocenie to tacy faceci kochają ch***m a nie sercem:P


no ja do nich się zaliczam , albo inaczej nie umiem tego jakoś zrozumieć jak można się w kimś zakochać ja przyzwyczajam się do dziewczyny trwa to max do 6 miesięcy dłużej mi się nie udało , jestem dziwny :woot:
mmaryjka
mmaryjka
  26 stycznia 2011
machu221:
jestem dziwny

nie jesteś. po prostu jeszcze nie spotkałeś na tyle interesującej dziewczyny aby móc być z nią dłużej.
sama mam prawie 24 lata i mimo dwóch dłuższych związków dopiero niedawno powiedziałam komuś, że kocham. także ile ludzi tyle teorii.
a co do tego, że mali faceci biorą sobie większe dziewczyny to jest hmm, nie kompleks, ale taka mała dewiacja. oczywiście nie u każdego i nie wyklucza to miłości, ale tak jest.
madzia2143
madzia2143
  26 stycznia 2011
mmaryjka:
mimo dwóch dłuższych związków dopiero niedawno powiedziałam komuś, że kocham

trzeba być tego pewnym, nie dać się ponieść chwili. Mało komu się to udaje, ja sama długo zwlekałam bo takie wyznania to bardzo poważna sprawa.
mmaryjka
mmaryjka
  26 stycznia 2011
madzia2143:
trzeba być tego pewnym, nie dać się ponieść chwili.

ja po prostu wychodziłam z założenia, że nie będę kłamać. z moim poprzednim partnerem byłam ponad dwa lata, mieszkaliśmy ze sobą i tak dalej, ale na początku to była dobra zabawa, później już przyzwyczajenie i po prostu nie było tego czegoś. rzuciłam go z dnia na dzień bo poznałam innego, do którego czułam fizyczne ciągoty i dopiero to się przerodziło w coś konkretnie fajnego. i jest mi dobrze;) nie ma co się spieszyć, bo prędzej czy później ktoś się trafi, tym bardziej że jestem młoda, jeszcze szczupła i chciałam się wyszaleć. i jak na razie mi się udaje
madzia2143
madzia2143
  26 stycznia 2011
mmaryjka:
ja po prostu wychodziłam z założenia, że nie będę kłamać. z moim poprzednim partnerem byłam ponad dwa lata, mieszkaliśmy ze sobą i tak dalej, ale na początku to była dobra zabawa, później już przyzwyczajenie i po prostu nie było tego czegoś. rzuciłam go z dnia na dzień bo poznałam innego, do którego czułam fizyczne ciągoty i dopiero to się przerodziło w coś konkretnie fajnego. i jest mi dobrze;) nie ma co się spieszyć, bo prędzej czy później ktoś się trafi, tym bardziej że jestem młoda, jeszcze szczupła i chciałam się wyszaleć. i jak na razie mi się udaje

no to szmat czasu z nim byłaś, ale masz rację - nie można oszukiwać siebie samego w tych sprawach, a tymbardziej kogoś.
gratuluje szczęścia ;)
Poprzednia1234Następna
Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.