onlyEXTRAORDINARY
onlyEXTRAORDINARY
  25 lipca 2011 (pierwszy post)

Zapraszam na mojego bloga gdzie bede publikowac w powiesc fantasy, ktora pisze. Potrzebuje, zeby ktos to poczytal i ocenil, powiedzial czy dobrze sie wkreca ta lektura i tak dalej. Zacecam i z gory dziekuje;) Opowiesc jest pisana luznym stylem, slangiem, akcja rozwija sie powoli wystepuja watki milosne, wojenne, magiczne. Narazie napisalam ok 20 stron wiec akcja sie dopiero rozkreca. Zapraszam;) TeQuila P.S. Przepraszam za liczne bledy, ktore pewnie beda w publikowanych tekstach, nie wszystkie zauwazam i poprawiam, ale to tylko szkic wiec moze byc;)
http://fantasytequila.blogspot.com/

Alucard
Alucard
  25 lipca 2011

Poćwicz nad stylem, bo tego nawet czytać nie idzie.

onlyEXTRAORDINARY
onlyEXTRAORDINARY
  26 lipca 2011

Mozesz cos mi konkretniej powiedziec?

Patrishia
Patrishia
  26 lipca 2011
Cytat
Cytat: Jest cos kolo piatej rano. Jak zwykle wracam dopiero do domu, troche pijana jestem i najarana.

To nie jest luźny styl, tylko niedbały. Dziwna składnia. Język potoczny mówiony nie jest mile widziany w formie pisanej, poza przypadkiem, gdzie jest on cytatem wypowiedzi, tutaj jest to narrator a ja odniosłam wrażenie, że narrator ma pustkę w głowie i nie bardzo mam ochotę się zagłębiać w jego historię.

Cytat
Cytat: Mam male wyrzuty [sumienia], bo mialam jechac z ciotka i wojkiem (wujkiem, wujkiem) do mojego kuzyna. Kupil (ale kto?) sobie domek za miastem jakies 3 lata temu, a ja jeszcze ani razu tam nie bylam.


Cytat
Cytat: Umowilam sie z nimi na 9 rano, na[spacja]pewno nie dam rady wstac, a nawet jesli podniose sie z łóżka[boże], bede miala tak przeogromnego kaca, ze chyba tam padne.

Te filozoficzne rozważania nastolatki. No chyba tam padnę.

Cytat
Cytat: Nie ma sensu, trzeba bedzie odwolac wizyte. Mijam przystanek autobusowy, wole isc do domu pieszo, może troche wytrzezwieje po drodze, z reszta daleko nie mam. Zakladam na glowe kaptur, jest już jasno, nie chce, zeby ktos się na mnie gapil, mam pewnie niezle zmelanzowana twarz i rozczuchrana jestem na maxa. Obym nie spotkala nikogo z sasiadow.

Jezu, co to za kretynka. Było nie pić jak wiedziałaś, że jesteś umówiona na rano.

Cytat
Cytat: Wchodze na osiedle pelne szarych betonowych blokow, mieszkam w jdenym z nich. Skrecam w uliczke i ide chodnikiem wzdluz bram. Na podworku przed blokiem zauwazam moich sasiadow. Kilku z nich siedzi na lawce i pije whiskey, jeden biega w kolko i bawi się z psem, jeszcze inny stoi obok i gada ze swoja laska, chyba się kluca. Stwierdzam, ze mam zbyt duza bombe, zeby isc do domu, zmierzam więc w strone lawki.

Sąsiedzi na szarym blokowisku popijają whisky (sic!) i oglądają biegającego w kółko innego sąsiada i to o piątej rano, no proszę :rotfl:
Jak ja się napiję, to uważam, żeby się nie zrzygać a nie obserwuje nadpobudliwych, w nadmiarze bogatych alkoholików popijających whisky, na ławce pod blokiem o 5 rano.

Cytat
Cytat: -O idzie nasza ulubiona sasiadka! Siemanko Nadia, co tam z imprezki wracasz?

Ulubiona, no oczywiście.

Cytat
Cytat: -Siema. Tak, jak zwykle mialam zaraz po pracy

Wolololo, po pracy? To to nie jest jakaś 15letnia gówniara? Kto zatrudnił osobę cofniętą intelektualnie?

Cytat
Cytat: wrocic do domu, ale kumpele mnie wyciagnely na piwko, wypilam jedno, potem drugie i już mi się nie chcialo do domu wracac. Bylysmy w jakims klubie, ale to była tragedia, szkoda gadac. W kazdym razie mam straszna bombe i muszę sobie troche posiedziec z wami bo na razie do chaty nie wchodze. - Po tych slowach wyciagnelam lufe, nabilam i spalilam sobie jeszcze troche ziola, a co tam.

Hahahah :rotfl:

Więcej nie dam rady. Bezgraniczna tępota głównej bohaterki rozwala mnie na łopatki. Elementem fantasy jest tu chyba fakt, że ktoś taki został gdziekolwiek zatrudniony i jeszcze funkcjonuje w społeczeństwie.

Hm, nie mówię, żebyś przestała pisać, ale masz ogromną drogę przed sobą. Nie sądzę, by ktokolwiek chciał to czytać. Przykro mi.
Masa błędów ortograficznych i stylistycznych dodatkowo zniechęca do czytania. Bezsensowne przemyślenia i przesyt głupich szczegółów, które kompromitują postać.

Powodzenia w każdym razie.
Patrishia
Patrishia
  26 lipca 2011
Patrishia
Patrishia: ie z łóżka[boże],

Fotka poprawiła, tam było przez "u".
wiosenka26
wiosenka26
  26 lipca 2011

Jestem podobnego zdania co Patrishia. Jak piszesz - nie ma problemu, ale dla własnego dobra lepiej nie pytaj ludzi, co o tym myślą... Pisanie to świetna autoterapia, ale jego efekty niekoniecznie muszą być wystawiane na światło dzienne.

adra1992
adra1992
  27 lipca 2011
Konto usunięte
Konto usunięte: fantasy

:ninja:
Szczerze mowiac te historyjki sa nudne, bez zadnej akcji. Jezyk ktory uzywasz (nie wspominajac juz o bledach ortograficznych i stylistycznych) odstrasza.
Jesli moge cos doradzic to poczytaj troche ksiazek, przyjrzyj sie dokladnie kazdemu zdaniu i próbuj cos stworzyc po swojemu majac juz jakis wzor. Uzywaj tez mniej wulgaryzmów i slangów.
Edge
Posty: 53760 (po ~93 znaków)
Reputacja: -17 | BluzgometrTM: 39
Edge
  28 lipca 2011

jeśli "książkę" piszesz tak, jak posta (a z tego co wrzuciła Patrishia wygląda, że tak jest) to sobie daruj publikowanie tego gdziekolwiek.

You think you know me?
Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.