4Pure
4Pure
  20 lutego 2009 (pierwszy post)

Mam coś dla miłośników książek.
Czytając jej opis... Popłakałam się.



Autorka ?Kato-tata nie-pamiętnik" ukrywa się pod pseudonimem Halszka Opfer (słowo pochodzące z niemieckiego, oznacza ofiarę). Historia zaczyna się w latach 70. na Dolnym Śląsku, zwykła 5-osobowa katolicka rodzina, tata kierownik, mama pracuje w biurze. Jest tylko jedno "ale"... najmłodsza córka zostaje pupilką tatusia, ten poświęca jej najwięcej czasu, potem zaczyna molestować i gwałcić. Koszmar zaczyna się jeszcze w śpioszkach i trwa przez cały okres dorastania. Matka nie reaguje na to, co robi mąż, a autorka poddaje się temu, uważa, że to normalne i tak robią wszyscy tatusiowie:

?Tatuś głaszcze mnie po głowie, rozmawia ze mną czule, jednocześnie wkładając rękę w moje śpioszki. Czuję, że jego palec zaczyna mi wchodzić w podbrzusze, zaczynam się wiercić. Boli. On jednak nie przestaje i wkłada palec jeszcze głębiej. Boli mnie jeszcze mocniej, coraz bardziej się boję i łzy lecą mi strumieniami".

Dziś autorka ma 47 lat, książkę zaczęła pisać po wieloletniej terapii, 3 lata temu. W związku z jej wydaniem, z Halszką porozmawiali dziennikarze ?Polski". ?Kato-tato nie-pamiętnik" jest czymś w rodzaju niewysłanego listu do rodziców:

?Nawet teraz, choć książka jest już wydrukowana, nadal się boję. Mój brat wściekł się, mówiąc, że zniszczę życie jego dzieciom. Zerwałam z nim kontakt. Najbardziej mnie boli, że mama, która o wszystkim wiedziała, dziś nie poczuwa się do winy. Mówi, że nic nie pamięta. A ja z siostrą mówiłyśmy jej o tym, co się dzieje w domu, gdy jej nie ma. (...) Zadzwoniła do mnie z pretensją: "Nie życzę sobie, żebyś cokolwiek pisała, przyniesiesz nam wstyd"".

Siostra Halszki, podobnie jak ona sama, jest ofiarą pedofilskiej, kazirodczej miłości ojca. Był hipokrytą, który dbał, aby rodzina chodziła do kościoła, przyjmowała księdza po kolędzie i wyglądała na sztandarowy przykład szczęśliwej familii.

W książce znajduje się opis jeszcze jednego dramatycznego wydarzenia, kiedy Halszka zostawia pod opieką dziadka swoją 8-letnią córeczkę:

?Gdy moja córka miała 8 lat, mój ojciec również i ją molestował. To było 16 lat temu. Przyjechałam w odwiedziny do rodziców z córeczką. Z mamą wybrałam się do sklepu. Dziecko zostawiłam z dziadkiem. Kilka dni później rozmawiałam z nią o dojrzewaniu, zwracałam uwagę, aby nie pozwalała na to, gdyby ktoś chciał ją dotykać. "Już mnie ktoś dotykał. Dziadek" - powiedziała. Gdyby ojciec był blisko mnie, chyba bym go zabiła. Chwyciłam za telefon, zadzwoniłam do rodziców. Odebrała mama. Obiecała, że z nim porozmawia. Po rozmowie stwierdziła: "No tak, dotykał ją, ale nie zgwałcił. I cóż się stało?"

Halszka ma za sobą dwa nieudane małżeństwa, brzydzi się siebie i wciąż nie może się pogodzić z tym, co ją spotkało. Po ujawnieniu podobnych historii ludzie zazwyczaj opowiadają, że "to taka porządna rodzina była i do kościoła chodziła". Dopiero po chwili zaczynają kojarzyć pewne fakty, na które nie zwracali uwagi. Szczególnie bulwersujące jest zachowanie matki i brata, dla których najważniejsze jest dobre imię.

...
zmarzlaczeq
zmarzlaczeq
  20 lutego 2009
Konto usunięte
Konto usunięte:

czytałam coś podobnego: "Dobranoc, Słonko" Heidi Hassenmüller i bardzo spodobała mi się ta książka. Lubię taką tematykę. Myślę, że sięgnę po "Kato-tata nie-pamiętnik".
razotka
Posty: 26795 (po ~93 znaków)
Reputacja: -1 | BluzgometrTM: 15
razotka
  20 lutego 2009

z pewnością to przeczytam :zakochany:
interesuje mnie taka tematyka, więc na pewno nie pożałuję, że sięgnę po tą lekturę.

gdzieś w centrum każdego z nas leży cmentarz starych miłości.

Jakob
Posty: 13700 (po ~83 znaków)
Reputacja: -42 | BluzgometrTM: 22
Jakob
  20 lutego 2009
Konto usunięte
Konto usunięte: Mam coś dla miłośników książek. Czytając jej opis... Popłakałam się.
Nie interesują mnie takie książki.
Taka tematyka wywołuje u mnie jedynie współczucie i dołuje mnie zarazem uświadamiając jakimi bestiami potrafią być ludzie. A najgorsze że ta historia jest oparta na wydarzeniach które miały miejsce
in2eternity
in2eternity
  20 lutego 2009
Konto usunięte
Konto usunięte: Pamiętnik córki pedofila.

skuszę się. poczytam.
KazdyJuzWie
KazdyJuzWie
  21 lutego 2009

Czytając to, miałam jedno, wielkie zdumienie na twarzy. Po prostu niesamowite, oczywiście w tym negatywnym sensie - bo to daje przykład, że człowiek jest okrutny.
Po książkę sięgnę na 100%.

Madziunia
Madziunia
  21 lutego 2009

Czytałam bardzo podobną. Można by rzec, że prawie taka sama. "Monika B. Nie jestem już waszą córką". Dziewczyna była molestowana przez dziadka, ojca i braci przez ponad 10 lat. Naprawdę straszne.
Tą też w najbliższym czasie przeczytam.

Uotr
Posty: 12193 (po ~64 znaków)
Reputacja: -5 | BluzgometrTM: 2
Uotr
  21 lutego 2009
Konto usunięte
Konto usunięte: Czytając jej opis... Popłakałam się.

Ee... to nie dla mnie

Nie lubię takiej tematyki ;)
Prawdziwi mężczyźni nie jedzą miodu, prawdziwi mężczyźni jedzą pszczoły !
agggu17
agggu17
  21 lutego 2009
Często nie zdajemy sobie sparwy, że podobne sytuacje są na wyciagniecie ręki..
książka ta zadziwia, prowokuje do przemyslen i zadumy nad samym sobą.
Polecam.
UneCharogne
Posty: 549 (po ~260 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
UneCharogne
  22 lutego 2009

Słyszałam o tej książce. Muszę koniecznie przeczytać, lubię książki o cięzkiej tematyce.

zimna1993
zimna1993
  22 lutego 2009
Konto usunięte
Konto usunięte: Kato-tata nie-pamiętnik

jeśli zobaczę kiedyś w bibliotece na pewno przeczytam.
z tym, że my sobie możemy czytać i współczuć, a przecież żadne z nas nigdy nie doświadczyło takiej sytuacji i nigdy nie zrozumiemy, co czuła ta biedna kobieta.

Konto usunięte
Konto usunięte: czytałam coś podobnego: "Dobranoc, Słonko" Heidi Hassenmüller

ona chyba prowadzi wywiad, a potem na podstawie tego wywiadu pisze książke? czytałam jedną jej książke była o sparaliżowanej dziewczynie.
Jana Frey również porusza pdoobną tematykę. czytałam o 15-letniej matce, dziewczynie uzależnionej od narkotyków, chłopcu z ciężkim dzieciństwem (poprawczak, potem więzienie) itp. itd.
a najgorsze w tym wszystkim, że to wszystko są historie oparte na faktach.
zmarzlaczeq
zmarzlaczeq
  22 lutego 2009
Konto usunięte
Konto usunięte: ona chyba prowadzi wywiad, a potem na podstawie tego wywiadu pisze książke?

:nie:
nie pamiętam już dokładnie czy było to w formie pamiętnika, czy po prostu opowiadania, ale na pewno nie był to wywiad.
zimna1993
zimna1993
  22 lutego 2009
Konto usunięte
Konto usunięte: nie pamiętam już dokładnie czy było to w formie pamiętnika, czy po prostu opowiadania, ale na pewno nie był to wywiad.

chodziło mi o to, że najpierw rozmawia z osobą o której pisze, przeprowadza z nią wywiad po czym na podstawie tego wywiadu pisze opowiadanie ładnie ilustrując to, co powiedziała osoba z którą rozmawiała.
ale tak robiła Jana Frey, być może faktycznie Heidi Hassenmüller tego nie praktykuje.
zmarzlaczeq
zmarzlaczeq
  22 lutego 2009
Konto usunięte
Konto usunięte: chodziło mi o to, że najpierw rozmawia z osobą o której pisze, przeprowadza z nią wywiad po czym na podstawie tego wywiadu pisze opowiadanie ładnie ilustrując to, co powiedziała osoba z którą rozmawiała.

głowy nie dam, ale wydaje mi się, że Heidi Hassenmüller pisała to w oparciu o swoje własne przeżycia, na końcu książki było coś takiego.
a o żadnym wywiadzie dotyczącym tej książki nie słyszałam.
Konto usunięte
Konto usunięte: ale tak robiła Jana Frey,

np. w książce "Chłód od raju. Prawdziwa historia Hannah" :-)
sky
sky
  26 lutego 2009

Szukałam tej książki we wszystkich księgarniach w moim mieście i nie mogę znaleźć. :(
Opis jej bardzo mnie zaciekawił. Cóż, pozostaje mi szukać w empikach etc.

Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.