lista tematów
Pogadamy o życiu strona 4 z 6
wow, to tym kręciu, kręciu można "kroncić", ale jazda, "kupiś"?
no raczej nie inaczej
ale z ciebie sztywniak
łzy rozpaczy gdy ciebie zobaczy?
Janie nie jestem aż taką estetką, przyczeszesz grzyweczkę i będzie w "porząsiu"
mój ty mule
diametralną, w końcu kto jak kto, ale ty wiesz o tym najlepiej
karma wraca
dziękuję, że pozwalasz mi na przejęcie inicjatywy, nie pożałujesz, obiecuje,
kocie, grrr, zapraszam na madejowe łoże
tak ładnie prosisz, a więc wybaczam ci Janie
przyhamuj "łociec" bo się zatyrasz
poradziłeś sobie Janie?
rozumiem, pełen kamuflaż,
uwaga, podaję ciąg dalszy,
łyse wuje, dzikie węże
no cóż Janie, młodość nie wieczna, starość nieunikniona
piekloWgDantego: A biorąc pod uwagę ,złe odżywianie,papierosy,stres,żone i dzieci to już dawno powinienem kwiatki od spodu wąchać.
czyżby Jan zamierzał kopnąć w kalendarz i przenieść się do parku sztywnych?
niech Jan jeszcze pożyje
Jak zasłużysz . Na kolana i do pana.
No ba,i to bez niebieskich tablietek jeszcze.
Fakt,bezguście to twoje drugie imię.
Jadziu,a prosiłem tyle razy nie próbuj zaglądać w głąb swego umysłu.
W końcu to zrozumiałaś iż jestem najlepsiejszy.
Powiedział gołąb karmiąc swoje młode.
O Jadziu,aleś ty romantyczna i z pazurem ,ale te twoje pazurki wręcz ośmieszyły łoże ,także dla podniosłości chwili świeczki możesz zapalić,najlepiej aromatyczne,aby było już całkiem romańtycnie.
Najlepsza myśl nieuczesana,więc uczesz się z rana.
znaj mój gest Janie, nie naliczę ci odsetek
wiem jak zbiera się kopy na d..pupę za to, żeby z gęby d..pupy nie zrobić, posiadanie jaj bywa kosztowne,
a sztywność karku sprawy nie ułatwia
chwała ci za to Janie, ale niech Jan pamięta, że kończyć można na wiele sposobów,
ważne, że kończysz, ale ważnejsze jak kończysz,
prolog, epilog, a w środku akcja, wszystko musi współgrać
Sam nie wiem czy będzie to:ave Jaćka,czy bardziej heil Jadzisława.
Łe,wystarczy przeczytać instrukcje obsługi.
To tyle jeśli chodzi o świat bajek,a w życiu ,brutalna siła fizyczna i gra gitara.
Najlepsza myśl nieuczesana,więc uczesz się z rana.
będę "gzecna"
będę na kolanach jak pan zaliczy glebę, potrafię pochylić się nad bliźnim, miłosierna jestem
ooo, to skarpetki i buciki żonka zakłada?
fakt, czasami wolę ugryżc się w język bo szczera opinia mogłaby zbytnio zranić,
ale nie bądż wobec siebie aż tak samokrytyczny, dni coraz chłodniejsze, czapeczka, szaliczek i nie będziesz ludzi straszył
swój znam, ale twój jest dla mnie wyzwaniem, czybym zawyżyła poprzeczkę?
z całej wsi, ino w tej wsi jedno chałupo,
Janie, jesteś bezkonkurencyjny
jesteś na spacerku w parku?
piekloWgDantego: O Jadziu,aleś ty romantyczna i z pazurem ,ale te twoje pazurki wręcz ośmieszyły łoże ,także dla podniosłości chwili świeczki możesz zapalić,najlepiej aromatyczne,aby było już całkiem romańtycnie.
o Janie dla ciebie wszystko,
pazury pochowane,
łoże zadowolone i uśmiechnięte,
płoną "świce",
są aromatyczne i automatyczne,
bydzie "romatycnie",
tylko ty najpierw "poskakaj" sobie coby wigoru nabrać i rozruszać zastałe kości, rozumiesz reumatyzm i te sprawy
twoja wola panie
najlepsza instrukcja nie pomoże jak ich brak
czasami można się przejechać, i zaliczyć po klawiszach
to zależy od grupy i koła, ale przede wszystkim słuchamy ich, a on słuchają nas
no proszę jaki "gzecny" Jasio
.
I co mi po takiej niewolnicy?
Tak już lepiej.
Coraz ciekawiej.
A co ,same się założą?
Faktycznie,wysoko stawiasz sobie poprzeczkę.
To "kolegów z szafy
Najlepsza myśl nieuczesana,więc uczesz się z rana.



