lista tematów
Czy bogaci powinni oddawac czesc swoich pieniedzy biedniejszym? strona 2 z 3
Konto usunięte: Jeśli chodzi o bogate koncerny które wykazują straty, w celu nie płacenia podatku i wyprowadzania kapitału za granicę to powinno się je skroić.
Rychu, wchodzę w ten interes, ty będziesz kroił, ja będę trudziła się wydawaniem, przecież nie możesz tyrać w jedną i drugą stronę, taka harówa mogłaby cię wykończyć
Konto usunięte: Jak by tak bogacze zaczęli rozdawac pieniadze to by fach zlodziejski upadł i nikomu by nie chciało sie robić...
a uchowaj boże, właśnie weszłam w spółkę Rychu&Zbychu&Zdzichu, pod wezwaniem Kasieńki Aniołeczka, "bydziem" kroić "koncerna"
Konto usunięte: człowiek zbyt mocno przywiazuje sie do życia na ziemi i mysli ze bedzie mial czas na wszystko ale wiadomo ze nic nie jest tak pewne jak podatki i smierc
zapomiałeś o życiu lub potępieniu wiecznym
Dzieki za wsparcie, wiedzialam, ze moge na Ciebie liczyc.
To jest Twoje zdanie, ja mam swoje.
Jesli chcesz o tym dyskutowac to podaj argumenty. Odpowiedz nie bo nie traktuje jak odpowiedz dziecka.
Napisalas to samo co ja tylko innymi slowami.
Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna.
nmzc,o każdej porze dnia i nocy
masz do tego prawo
mówisz/masz pierwszy z brzegu Kulczyk
znasz takie powiedzenie "na układy nie ma rady"?
możesz tyrać aż się posrasz po pachy, a i tak wyżej dupy nie podskoczysz, chyba, że umiejętnie wyprowadzisz w pole tych, którzy do tej pory wyprowadzali w pole innych bądź wejdziesz w konflikt grup i okaże się, że zwyciężyła twoja opcja
nie stosuje argumentów nieba Bonie'go ( nie bo, bo nie)
ty stwierdziłaś, że trzeba urodzić się w bogatej rodzinie i przyzwyczajać się do tego bogactwa,
ja, że trzeba do niego dorosnąć czyli stać się odpowiedzialnym bo pieniadzę nie lubia nieprzemyślanych decyzji,
przyzwyczajanie się, a dojrzewanie to nie to samo
Konto usunięte: możesz tyrać aż się posrasz po pachy, a i tak wyżej dupy nie podskoczysz, chyba, że umiejętnie wyprowadzisz w pole tych, którzy do tej pory wyprowadzali w pole innych bądź wejdziesz w konflikt grup i okaże się, że zwyciężyła twoja opcja
Wiesz co, wiele tez zalezy od tego jak sobie tlumaczymy to moje powiedzenie.
Twoja odpowiedz jak i moja to nadal gdybanie i generalizowanie. Ciezko to wlozyc w jakies konkretne zdanie.
Jednym ciezka praca poplaca innym nie, ale czy to oznacza, ze nikt nie ma szans sie wzbogacic pracujac?
Problem zawsze lezy po stronie glupich ludzi. Nie chce tym nikogo urazic, po prostu czasem komus brakuje odpowiedniego oleju w glowie aby zauwazyc, ze jest sie wykorzystywanym badz czerpie sie za malo korzysci z wykonywanej pracy.
Konto usunięte: ty stwierdziłaś, że trzeba urodzić się w bogatej rodzinie i przyzwyczajać się do tego bogactwa,
ja, że trzeba do niego dorosnąć czyli stać się odpowiedzialnym bo pieniadzę nie lubia nieprzemyślanych decyzji,
przyzwyczajanie się, a dojrzewanie to nie to samo
Bardziej mi chodzilo o caloksztalt mojej wypowiedzi, a nie tylko jedno zdanie zacytowane Toba.
Ale tak, masz racje.
Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna.
Nie powinni. Nie rozumiem, dlaczego ktoś kto potrafi myśleć, i wykorzystać swój potencjał, ma łożyć na utrzymanie innych? Dlaczego mam płacić na czyjeś dzieci? Jeżeli nie stać mnie na pałac, mieszkam w mieszkaniu. Nie stać Cię na dzieci, graj w simsy..
dlaczego, dlaczego, bo im "cinżko", im się należy, a ty zapier...i nie pyskuj, zresztą sam zobacz
https://natemat.pl/233011,16-dziecko-w-rodzinie-nelcow-odwiedzil-ich-prezydent-duda-i-beata-szydlo
przyznaj, że tatuś dobrze wykombinował
niegodziwcze, człeku marny, nie dla ciebie bramy raju


