lista tematów
samobojstwo strona 2 z 4
Prawda. Głupota ta równa się z głupotą jak np. zrobić zupę ze szkła i ją zjeść. Czy to mądre? Wydaje się że można popełnić samobójstwo od tak. Lecz gdy stoisz już na krawędzi wtedy wydaje się wszystko inne. Łatwe. No byle kto tego nie zrobi lecz świadczy to tylko o jednym, o odwadze i o głupocie.
Wracając do tematu. Chłopie. Samobójstwo nie jest tym czym powinieneś się interesować. Przeżyj to a uzyskasz większą satysfakcję ;] Uwierz na słowo :)
Eldim: Warto jednak nadmienić, że postrzeganie świata samobójcy jest mocno zniekształcone, bowiem do targnięcia się na swoje życie najczęściej popychają problemy pozornie nie do rozwiązania. Samobójca nie myśli o samobójstwie samym w sobie, ale o tym, jak uciec od fatalnej sytuacji, która mu się przytrafiła. Trudno zatem mówić tu o odwadze.
Odwagą jest to by te życie sobie odebrać. Głupotą zaś to że w taki właśnie sposób ucieka się od problemu. Easy af!
Eldim: Warto jednak nadmienić, że postrzeganie świata samobójcy jest mocno zniekształcone, bowiem do targnięcia się na swoje życie najczęściej popychają problemy pozornie nie do rozwiązania. Samobójca nie myśli o samobójstwie samym w sobie, ale o tym, jak uciec od fatalnej sytuacji, która mu się przytrafiła. Trudno zatem mówić tu o odwadze.
Hektor, całkiem nieżle,
a co sądzisz o eutanazji?
Jozef84: Próbowałem wiele razy się zabić i nie mogłem odejść, wielokrotnie łykałem garść tabletek popijając wódką albo wrzuciłem włączoną suszarkę do wanny w której się kąpałem i skutek zawsze był ten sam, żyłem. Wiem, że nie umrę tak jakbym tego chciał, mam nadzieję, że nie będę wtedy panikował i nie będzie bolało, a rodzina będzie blisko mnie.
Eminencjo, to co piszesz pozostaje w sprzeczności z twoją wiarą,
jako katolik powinieneś zdawać sobie sprawę, że samobójstwo jest śmiertelnym grzechem,
odbierając sobie życię wkraczasz w kompetencje bozi
Konto usunięte: ASZABENE: Łociec nie od parady nosi kapelusz na głowie .
a ja myślałam, że boi się przeciągów bo włoski główki nie grzeją
Tak jak Ty się przyzwyczailas do kija między nogami (miotła bez głupich skojarzeń ) Tak ja przywyklem do łysiny . Ani mi za duży przeciag straszny ,ani Ciebie za duży kij ubieral nie będzie .
ad1.a jak babcia będzie nakłaniana p/kochającą rodzinkę coby dłużej "majuntku" nie blokowała,
babcia stara, schorowana, życiem zmęczona, prawnie będzie cacy
ad2 a co w przypadku osób niepełnoletnich, śmiertelnie chorych, cierpiących dzieci?
Troszkę mi się nie chce rozpatrywać kolejno wymienianych przez Ciebie wyjątków. Nie jestem żadnym autorytetem ani osobą, która będzie to regulować. Głos decydujący w sprawie eutanazji moim zdaniem powinien mieć chory. Spytasz co w przypadku dzieci? Nie wiem, może rzut kostką: 1-2 śmierć, 3-6 życie, jak w grach RPG.
Podejmujesz wyzwanie?
na miotle siadam po pańsku, bokiem, lekkośkośnie, łatwiej mi z niej zeskoczyć
no i jaka wygoda, możesz myć bużkę i główkę jednocześnie, a jaka oszczędność na grzebieniach,
a dla żonki niemała radocha, cała główka do "cajowania"
mowa, a jak zdejmiesz kapelusik to w pokoju od razu widniej, oświetlenie za darmo, kolejna oszczędność, normalnie same plusy
ubierał? chyba uwierał?
spoko, trzymam rękę na pulsie, teren pod kontrolą



