irbit
irbit
  4 października 2017 (pierwszy post)

Jest jeszcze ktoś kto poznawal życie przy trzepaku , spędzał godziny na boisku lub budował szałas z kolegami był punktualnie w domu żeby obejrzeć Drużynę A lub MacGivera a największą karą był zakaz wyjścia na dwór po szkole ...

Adrian3303
Posty: 394 (po ~158 znaków)
Reputacja: 26 | BluzgometrTM: 4
Adrian3303
  4 października 2017

Jaa, mój jest już chyba jednym z ostatnich takich roczników. Tylko my zbudowaliśmy sobie bazę w lesie, a zamiast Drużyny A i Mcgivera oglądaliśmy Strażnika Teksasu i Magnuma :D

GRADEK83
GRADEK83
  4 października 2017

Stare dobre czasy jak by to powiedział Czesio Wspominy :D

irbit
irbit
  4 października 2017

aż łezka się kręci w oku

Avatar użytkownika SandrenSandren
Posty: 77 (po ~93 znaków)
Reputacja: -7 | BluzgometrTM: 22
Sandren
  5 października 2017

Pamiętamy ;)

BujajacaWoblokachh
Posty: 44939 (po ~170 znaków)
Reputacja: -10 | BluzgometrTM: 12
BujajacaWoblokachh
  5 października 2017

Miło czasem powspominać ;)

Nie mam czasu nienawidzić ludzi, którzy mnie nienawidzą,
bo jestem zbyt zajęta kochaniem ludzi, którzy mnie kochają ;)
Asyko
Asyko
  5 października 2017
Ostatnio edytowany: 1 stycznia 1970

Pamiętam, wówczas nie było tak telefonów to się w szkole umawialiśmy na piłkę lub na budowanie domku itp, a teraz bez wychodzenia z domu tylko sms lub fejs i są już ugadani.

Konto usunięte
Konto usunięte: był punktualnie w domu żeby obejrzeć Drużynę A lub MacGivera

Ja lubiłem zaś oglądać Doktor Quinn :mrgreen:
CuteNinja
Posty: 1256 (po ~140 znaków)
Reputacja: -8 | BluzgometrTM: 1824
CuteNinja
  5 października 2017

Jestem rocznik '89, więc pamiętam i trzepak, i bazy, i wojnę z dzieciakami z drugiej strony ulicy. Ale nie mam sentymentu do "dawnych czasów" i nie wspominam dzieciństwa z jakimś szczególnym rozrzewnieniem. Miałam bardzo zasadniczych rodziców, za karę to ja przerzucałam tony węgla z podwórka do piwnicy a nie miałam zakaz wychodzenia na dwór :ninja:

You'll never know what hit you.

Sarna
Sarna
  5 października 2017
Konto usunięte
Konto usunięte: Jest jeszcze ktoś kto poznawal życie przy trzepaku , spędzał godziny na boisku lub budował szałas z kolegami był punktualnie w domu żeby obejrzeć Drużynę A lub MacGivera a największą karą był zakaz wyjścia na dwór po szkole ..

Pamietam, teraz mamy inne czasy, nie dzieci, to czasy się zmieniają, kiedys jakbysmy mieli ajfony, komputery itd.. robilibysmy dokładnie to co współczesne dzieci, z nudów wychodziło się na dwór, bo w domu nie było co robić, pamiętam ze bajek tez nie było, teleranek o 8 i wieczorynka, brat miał magnetowid VHS to kasetę mi czasem wypozyczał i na topie był Wilk i Zając, Żwirek i muchomorek...
Na podwórku było więcej dzieci, każdy miał rodzeństwo tzn ja jakbym go nie miała, bo byłam najmłodsza i starsze rodzeństwo nie bardzo chciało mnie niańczyć, za duża równica wiekowa.
w wieku 6 lat miałam już swoje sciezki, jak miałam 9 lat chodzilam sama na plażę, nauczyłam sama się jeżdzić na rowerze sasiada, bo ja swojego nie miałam, rodzice nie stali za moimi plecami na każdym kroku, teraz widze, dzieciaki mają za dobrze, i nie wiem czy to wyjdzie im na zdrowie, bo brak samodzielności wychodzi w dorosłości. No ale, co się wychowa to sie ma.
mrukowski
mrukowski
  5 października 2017

Jestem rocznik 80. Pamiętam jak nieraz lanie się dostało od nauczyciela i nawet się nie poskarżyło rodzicom bo się bało że dostanie poprawkę.

irbit
irbit
  5 października 2017

ojej emeryturka tuż tuż d83dde1c

Eldim
Posty: 1109 (po ~186 znaków)
Reputacja: -96 | BluzgometrTM: 125
Eldim
  5 października 2017

91.
Dzieciństwo wspominam bezapelacyjnie jako najwspanialszy okres w życiu. Kiedyś wściekły, teraz zadowolony, iż komputer dostałem znacznie później, niż moi rówieśnicy. McGyvera oraz drużynę A oczywiście oglądałem :D

Podejmujesz wyzwanie?
Jozef84
Jozef84
  6 października 2017

Wszystkie te seriale oglądałem, dużo czasu spędzałem na podwórku. Komputer miałem, atarii :D to się grało w River Ride czy Zorro albo "Klaun i balon". :D Na Amidze też się grało u kolegi w np Mortal Kombat. :D
Komputer dostałem wcześniej bo już w 1997 r. a grałem w Wolfenstein, flipery, sapera, Prince of Persia ale tak głównie grałem w piłkę nożną, kwadrata i inne gry. :D

mrukowski
mrukowski
  6 października 2017

Pamiętam drużynę A. Zawsze wychodzili z opresji bez szwanku.

irbit
irbit
  6 października 2017

Ale jak kreatywnie

Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.