| Fotka.com
TerminalHead
Posty: 294 (po ~130 znaków)
Reputacja: -89 | BluzgometrTM: 42
TerminalHead
  5 September 2017 (pierwszy post)

Słuchajcie jestem w związku z dziewczyna jakieś 1,5 roku,słabo nie zarabiam w sumie zamierzam się oświadczyć,ale boli mnie jedna rzecz,otóż moja dziewczyna,a przyszła żona,nie pracuje i nie zamierza nic z tym robić,całymi dniami gada o pierdołach ze swoją koleżanką,ja haruje ,a ona ma to w dupie,i szczerze,zaczyna mi się to nie podobać,czy tak ma wyglądać małżeństwo ?

LorenzoAdam
LorenzoAdam
  5 September 2017

To zależy czy idziesz na układ, że ty pracujesz i utrzymujesz, a ona zajmuje się domem i dziećmi.
Może Korwin miał rację i są kobiety, które marzą o tym :mrgreen:
W najgorszym wypadku trafił ci się pasożyt i jak wpadniesz w tarapaty finansowe, to ona cie rzuci.
Zrób test - udaj, że straciłeś pracę ale znalazłeś inną, gorzej płatną. Jak cie zostawi, to była tylko dla twojego portfela, a nie dla ciebie.

lHSl
lHSl
  5 September 2017

Dobrze zarabiasz to po co twoja przyszła żona będzie robiła.

TerminalHead
TerminalHead: zamierzam się oświadczyć

Pomyślał bym nad tą decyzją.
TerminalHead
TerminalHead: całymi dniami gada o pierdołach ze swoją koleżanką

To może nie gadają pierdołach , tylko jak cie wykorzystać po ślubie.
TerminalHead
TerminalHead: ja haruje ,a ona ma to w dupie,
Chyba sam odpowiedziałeś sobie na pytanie.
TerminalHead
TerminalHead: czy tak ma wyglądać małżeństwo ?

Nie ze ona bedzie siedzieć w domu z koleżankom i bojcyć , a meżulek niech choruje.
irbit
irbit
  5 September 2017

haha klasyka ... cóż by Ci powiedzieć ja bym chyba puścił kantem owa damulke i nie licz na mobilizację po zareczynach czy ślubie ...

AmongUs
Posty: 1088 (po ~72 znaków)
Reputacja: -519 | BluzgometrTM: 9
AmongUs
  5 September 2017

Typowa polka czyli a alimenty jak tam ?

Eldim
Posty: 1109 (po ~186 znaków)
Reputacja: -96 | BluzgometrTM: 125
Eldim
  5 September 2017

Na takie rzeczy trzeba zwracać uwagę od samego początku. Nawet jeśli teraz (po poruszeniu problemu) nastąpi poprawa nie możesz być pewien, że to nie mistyfikacja mająca na celu uśpić twoją czujność aż do ślubu. Śliski temat.

Podejmujesz wyzwanie?
mrukowski
mrukowski
  5 September 2017
TerminalHead
TerminalHead: czy tak ma wyglądać małżeństwo ?

Najgorsze może być jeszcze przed Tobą. Nazywają to "teściową"
Sarna
Sarna
  5 September 2017
Ostatnio edytowany: 1 January 1970
TerminalHead
TerminalHead: z tym robić,całymi dniami gada o pierdołach ze swoją koleżanką,ja haruje ,a ona ma to w dupie,i szczerze,zaczyna mi się to nie podobać,czy tak ma wyglądać małżeństwo ?

a kto nauczył kobiety tego?
kto płaci na randkach za jedzenie, za kino, kto wozi autem? kto wyskakuje z prezentami? kto pokazuje że on jest od dawania?:D no facet, po co to robicie?
bo tego wymaga od was kultura? bo tak trzeba, bo tak was wychowano.
Bzdura, nigdzie nie jest napisane i nikt od was tego nie wymaga, sami wyskakujecie z takimi pomysłami ze to facet musi dawać.
Mam alergie na kobiety pijawki, a fateców mi nawet nie zal co utrzymują pijawkę całe życie, nigdy z taką babką do niczego nie dojdziesz, bedziesz harował od rana do wieczora, bedziesz brał dodatkowe prace zeby utzrymac rodzinę w przyszłosci,
Taką przyszłość gotujesz dla siebie, miej żal tylko do siebie nie do tej kobiety, jej ktoś na to pozwalał całe życie.
Nietrzymałabym nieroba w domu i czy byłyby facet czy brat czy siostra, można pomóc w trudnych chwilach miesiac czy dwa, ale pracować na kogoś komu się nie chcę tyłka ruszyć. eh...
irbit
irbit
  5 September 2017

No wiesz jeśli ja kogoś zapraszam to nic w tym dziwnego ze ja stawiam ... Ale nikomu nie będę stawiał całego życia

Eldim
Posty: 1109 (po ~186 znaków)
Reputacja: -96 | BluzgometrTM: 125
Eldim
  5 September 2017
Sarna
Sarna: a kto nauczył kobiety tego? kto płaci na randkach za jedzenie, za kino, kto wozi autem? kto wyskakuje z prezentami? kto pokazuje że on jest od dawania?:D no facet, po co to robicie?

Daj spokój, nie ustawiamy się na randki z dziećmi, które uczą się co to życie. Zakładam, że 20 kilku letnia kobieta zna pojęcie wyzyskiwania oraz jego granice :D Różni są ludzie, jedna się dorzuci do kolacji w restauracji, inna jeszcze będzie zamawiać beztrosko nie bacząc, kto zapłaci rachunek.
Podejmujesz wyzwanie?
GRADEK83
GRADEK83
  5 September 2017
TerminalHead
TerminalHead: tak ma wyglądać małżeństwo ?

Na uj się żenić bez tego też możesz się ruchać ...a co jak ci się znudzi albo zrobisz dzieciaka a ona kopnie cię w dupę i będziesz musiał bulić alimenty i dzieciaka będziesz widział na święta i to na kilka godzin....Nie podejmuj pochopnych decyzji postaw jej warunek DO ROBOTY albo z nami koniec ....
orlowski14
Posty: 1 (po ~56 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
wpis jest ukryty
GRADEK83
GRADEK83
  6 September 2017
Sarna
Sarna: kto płaci na randkach za jedzenie, za kino, kto wozi autem? kto wyskakuje z prezentami? kto pokazuje że on jest od dawania?

Tyle zachodu i kasy....
Sarna
Sarna: po co to robicie?

...aby zamoczyć :ziober2:
Sarna
Sarna: bo tego wymaga od was kultura? bo tak trzeba, bo tak was wychowano.

bo jak nie posmarujesz to nie pojedziesz :D
Sarna
Sarna: Bzdura, nigdzie nie jest napisane i nikt od was tego nie wymaga, sami wyskakujecie z takimi pomysłami ze to facet musi dawać.

bo jak nie da to mówicie ze sknera i będzie żałował na dzieci i z automatu koles traci w oczach kobiety taka prawda.
Sarna
Sarna: bedziesz harował od rana do wieczora, bedziesz brał dodatkowe prace zeby utzrymac rodzinę w przyszłosci,

Na tym polega życie facet idzie na polowanie ubić dinozaura czy tam mamuta a kobiety pilnowały ogniska aby nie zgasło bo jak zgasło żarli surowe mięso a kobieta miała wpietol :D
Sarna
Sarna: ale pracować na kogoś komu się nie chcę tyłka ruszyć.

Jak by nie pociąg do kobiety to prawdę mówiąc nie wiem po co by nam były :ziober2: nie no może coś mu daje skoro chłopak się chce żenić ...dziwne to zwłaszcza że dzieci nie mają....cywilny to czemu nie ale nie kościelny kościelny to tak jak się już jest pewnym a i to nie zawsze.
BTOmc
Posty: 432 (po ~135 znaków)
Reputacja: -76 | BluzgometrTM: 10
wpis jest ukryty
Skrzydeuka
Skrzydeuka
  6 September 2017

Dziewczyna mojego brata była podobna... Pracowała praktycznie tylko gdy mogła z nim pracować. Wtedy chyba była szczęśliwa z tego (praca na jakiejś produkcji sałatek w uk). Później on zmienił prace a ona już nie potrafiła się odnaleźć i tak przez jakieś półtorej roku prawie nie pracowała. Cały czas było coś nie tak, gdzie by nie próbowała... Ale teraz gdy zaszła w ciąże i urodziła dziecko jest świetną matką, opiekuńcza i w ogóle. Choć ma sporo wad to jednak myślę, że niema czego żałować, że nie pracowała. Pieniądze nie są najważniejsze, tylko szczęście osób które się kocha. Ciekaw jestem jak będzie z twoją, być może ma jakieś zalety których nie zauważasz, lub będzie miała :)

Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.