annalii
annalii
  27 lipca 2017 (pierwszy post)

Pytanie mam do tych. Co odpowiedza mi dlaczego ktos pisze ze chce sie zabic nie. Chce zyc powod kolega mu umarl bliski ze chce popelnic samoboja nikt go nie. Chce nie smieje sie z tego bo nie przystoi ale to wyglada na wzbudzanie w kims litosci czy rowniez prawdy aczkolwiek klamstwa

wziac
Posty: 609 (po ~70 znaków)
Reputacja: -138 | BluzgometrTM: 3
wziac
  27 lipca 2017

ale przed zakladaniem tematow to Ty wroc do podstawowki i naucz się skladać zdania i stawiać znaki interpunkcyjne w odpowiednich miejscach.

Jozef84
Jozef84
  27 lipca 2017

Oj ile ja miałem prób "S", żadna się nie udała (chyba?), próbowałem wszystkiego psychotropów całe opakowanie zażyć, wrzucić włączoną suszarkę do wody i nic nie dało. Teraz niby żyję mimo, że to koszmar. Samobójstwa nie popełnię bo to ciężki grzech ale sobie wizualizuje swoją śmierć, sprawia mi to ulgę.
Sądzę, że większość samobójstw jest podyktowane "potrzebą" chwili, rzadko się zdarza żeby to była głeboko przemyślana decyzja.

Jacek82
Jacek82
  27 lipca 2017
Anna na spokojnie napisz i tak by to miało ręce i nogi hmmm wtedy będę mógł się odnieść no z tego co napisałaś to wynika tak ( chce się zabić a potem chce żyć )
LockOn
Posty: 719 (po ~76 znaków)
Reputacja: 19 | BluzgometrTM: 1
LockOn
  27 lipca 2017

Z bólem człowiek sobie poradzi tylko brak nadziej go dobija .

LostInTheEcho
LostInTheEcho
  27 lipca 2017

Nie zawsze jest to wzbudzanie litości. Często ktoś sobie z czymś naprawdę nie radzi, coś go przytłacza i w ten sposób( gadanie, że nie chce żyć itp) woła o pomoc, bo wstydzi się o nią prosić bezpośrednio. Nie wszyscy tacy ludzie robią to po to by inni się nad nimi litowali. Depresja to też jest choroba i jest naprawdę wiele jej odmian/rodzajów i naprawdę wiele czynników powodujących to schorzenie. Każdy człowiek ma inną psychikę, inne przeżycia i inaczej daną rzecz przechodzi. Może to dziwne, ale depresje się leczy i osoba z depresją( mimo, że czasem temu przeczy) potrzebuje mieć kogoś komu ufa i w kim ma oparcie. Czasami warto też zasugerować delikatnie terapię( terapia to nie zawsze leczenie w psychiatryku). Zanim więc ocenisz kogoś warto zastanowić się nad tym czy ta osoba rzeczywiście nie potrzebuje pomocy tylko boi się o nią prosić. Życie z osobą chorą na depresję nie jest łatwe, ale takie osoby to też ludzie i też potrzebują wsparcia i zrozumienia ze strony innych ludzi.

annalii
annalii
  28 lipca 2017

Koleś pisze do mnie ze chce się zabić bo mu kolega umarł bliski tak trudno zrozumieć i pytam się jak mu pomoc a proszę mnie nie obrażać bo ja was nie obrażam

RedRiding1978
RedRiding1978
  28 lipca 2017

Wyślij go do psychologa, psychiatry i nie bierz na siebie odpowiedzialności która przekracza Twoje możliwości i kompetencje

annalii
annalii
  28 lipca 2017

Red ja mu napisałam żeby zyl dalej i jeśli to prawda co pisze niech potwierdzi a nie kłamie bo może być tak że kłamię z tym kolesiem

RedRiding1978
RedRiding1978
  28 lipca 2017
Ostatnio edytowany: 1 stycznia 1970

Potwierdzi?! Kobieto, co ty masz w tej głowie, to ja nie wiem i boję się pytać. Czym ci ma to potwierdzić? Przynieśc akt zgonu kolegi, czy zrobić sobie selfie jak wisi na sznurze?! Może już mu nie pomagaj, bo mu krzywdę zrobisz, ale ty. W takich przypadkach niestety, ale musisz uwierzyć na słowo

xxxCZARNY
xxxCZARNY
  28 lipca 2017

Współczuję chłopakowi... a dodatkowo trafił do tak kompetentnej terapeutki "aczkolwiek".

irbit
irbit
  28 lipca 2017

be ... równie dobrze możesz dac mu giwere to być może będziesz miała dwa potwierdzenia ... Mentalność Polaków ze wszystko za co się wezmą jest dobre

glupek86
glupek86
  30 lipca 2017

ja nie pisałem i nie chciałem ,a mimo to ,że od dziecka mnie tyle ludzi okrzyknęło samobójcą .... ch-a tam wiele lat dźwigałem to brzmienie na barkach i parłem na przód mimo wszystko (i wszystkich T_T)... a jak już nauczyłem się z tego śmiać tak teraz słyszę z twarz tych krzyczących niegdyś kolegów "Eddy wracaj" ~.,~

life is life

na naaa na na na

glupek86
glupek86
  30 lipca 2017
Konto usunięte
Konto usunięte: ja nie pisałem i nie chciałem ,a mimo to ,że od dziecka mnie tyle ludzi znało.....okrzyknięto mnie ssamobójcą ch-a tam wiele lat dźwigałem to brzmienie na barkach i parłem na przód mimo wszystko (i wszystkich T_T)... a jak już nauczyłem się z tego śmiać tak teraz słyszę z twarz tych krzyczących niegdyś kolegów "Eddy wracaj" ~.,~life is life na naaa na na na
glupek86
glupek86
  30 lipca 2017

T_T

Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.