UpadlyAniol11
Posty: 13 (po ~82 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 0
UpadlyAniol11
  5 grudnia 2011 (pierwszy post)

Witam co sądzicie o lomografii ??
czy spotkaliście się z takim nurtem ??
czekam na wasze opinie, spostrzeżenia i wnioski ...

zapraszam serdecznie na moją stronę http://lomofobia.blogspot.com/

oscaro
oscaro
  6 grudnia 2011

Lomo to dziedzina fotografii dla fotografów którzy nie odnoszą sukcesów w komercjalizacji, i chcą w jakiś sposób "zaistnieć" tworząc ten "artyzm" Dla mnie osobiście to foto dla emo troli i poke w sam raz dla społeczeństwa fotki. :)

DziedzicCieszynski
DziedzicCieszynski
  6 grudnia 2011

aczkolwiek, stosowanie aparatów analogowych ma swój urok, ja do tej pory korzystam z Nikona FMn2 i polecam. super sprawa przy użyciu dobrego obiektywu i umiejętnościach ;)

joker4444
Posty: 32031 (po ~88 znaków)
Reputacja: -1 | BluzgometrTM: 446
joker4444
  6 grudnia 2011

z analogową fotografia poki co skończyłem jak cos kupie z analoga teraz to pewnie średni format bo na cyfrowy mnie nie stać jeszcze Ale to jak sprzedam te zabawki co mam analogowe niby nie używam prawie ale żal się rozstawać

oscaro
oscaro
  6 grudnia 2011

Analogowa fotografia nadal jest bardzo użyteczna. W tym ze Lomo to fotografowanie na "farta" nigdy nie jest się pewnym jaki efekt się uzyska. :) zdjęcia niedoświetlone nieostre albo prześwietlone. W lomo tak na prawde nie chodzi o jakość zdjęć a raczej chęcią bycia pseudo kreatywnym :D
A co do obiektywów to jak dobrze się orientuje są one na plastikowych soczekwkach i do tego niewymienne. (chociaż tu do końca pewny nie jestem)

oscaro
oscaro
  6 grudnia 2011
http://www.youtube.com/watch?v=zb-JbEY3Fhc macie trochę więcej o Lomo.
UpadlyAniol11
Posty: 13 (po ~82 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 0
UpadlyAniol11
  7 grudnia 2011

tak tak sam plastik :) aparaty takie jak holga i diana maja wymienne obiektywy.

tak masz rację dla takich troli jak ty

oscaro
oscaro: oscaro


Bo teraz cyfrówka robi się na ilość a tutaj jest zabawa :)))

zapraszam serdecznie na moją stronę http://lomofobia.blogspot.com/

oscaro
oscaro
  7 grudnia 2011
UpadlyAniol11
UpadlyAniol11: tak masz rację dla takich troli jak ty oscaro:

Dorosłe... cóż to może Cie oświecę. Jaka sztuka jest w robieniu niedoświetlonych lub prześwietlonych i jednocześnie nieostrych zdjęć? To samo można zrobić zwykłym aparatem. Jeśli chcesz bawić się w kolory dodatkowo dodajesz cociny i masz to samo, tyle ze fotograf juz z takim zestawem będzie miał zdecydowanie bardziej przemyślaną treśc przekazu niż ktoś kto pstryka byle co licząc ze coś mu z tego fajnego wyjdzie. To nic innego jak fart ... a styl 4 kolorów stracił smak po artach Banksy'a i jego sławnego portretu Kate Moss. Dzieci to kręci w tym takich "troli" jak Ty z powodu tego ze niezależnie co wyjdzie można uznać to za sztukę, a Banksy bardzo rozpropagował ten styl 4 kolorów dlatego tak bardzo wydaje się to fajne.
arete
arete
  14 grudnia 2011

W Lomo nie chodzi właściwie o sam efekt w postaci gotowego zdjęcia. Lomo to proces i tajemnica i tylko pod tym względem może być atrakcyjne. Wystarczy przyjrzeć się legendzie o powstaniu tego nurtu: studencka wyprawa, tani aparat, niespodziewane zdjęcia. Lomo to nie jest "sztuka" którą można tworzyć i zainteresować nią odbiorców, bycie lomo artystą w ogóle nie wchodzi w grę. To zabawa fotograficzna na własne i przyjaciół potrzeby. Robienie z tego Sztuki - a zatem światopogląd promowany przez towarzystwo lomograficzne to jak dla mnie przerost formy nad treścią. Jako forma rozrywki zaś lomo jest znakomite :)

Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.