Waszym zdaniem, warto kochać drugą osobę podejmując to ryzyko odrzucenia czy lepiej po prostu wybić sobie z głowy miłość...
Miłośc - Zabobon czy ważny aspekt życiowy...
warto kochać bo beż tego człowiek tylko wegetuje a miłośc dobrze wpływa na nasze zdrowie
Kochałem, dostałem kosza, kocham jeszcze, czy było warto? OCZYWIŚCIE ŻE TAK.
miłośc dobrze wpływa na nasze zdrowie
to prawda tylko co wtedy jeśli się kończy? tego zdrowia to nie wiele wtedy zostaje,
piękne chwile zamieniają się w bolesne wspomnienie które nigdy nie powrócą jako przyszłe dni...
cóż nasze szczęście wiąże się z nieuchronnymi klęskami... wydaje mi się że szczęście jest dopiero na końcu tego wszystkiego... a to co wcześniej... ma nas do niego przygotować:P
oczywiście "koniec tego wszystkiego" u każdego jest inny:)
dokładnie i popieram twe słowa tylko ja już po prostu uzyskałem "koniec tego wszystkiego" mimo iż mógł by być o wiele lepszy...
no na pewnie nie jest to takie łatwe jak napisałem...
nic w tym życiu nie łatwe...
w życiu nie ma tak prosto trzeba walczyć i się starać o tą osobe pokazać że jest dla mnie wszystkim słowa kocham cię są wyjątkowe i trzeba się zastanowić czy to milość czy zauroczenie
A pozatym miłość to bardzo ważny aspekt życiowy ;D
A pozatym miłość to bardzo ważny aspekt życiowy ;D
to ważna sfera naszego życia bez niej człowiek czuje się sam jak palec
sam jak palec nigdy nie będziesz i nigdy nie będziesz się tak czuł o ile masz rodzinę, przyjaciół itp którym twa osoba nie jest obojętna.. to porównanie nie ma sensu.
by najmniej dla mnie..
pewnie że zawsze warto kochać.Gdy się kogoś kocha ,a zwłaszcza z wzajemnością to życie nabiera rumienców i jest jakos lepiej.TYlko trzeba o nią dbać ,szanowac itp
z wzajemnością
czy to w ogóle realne?
realne. bo miłość to nie tylko szeptanie sobie do ucha słów kocham cie ale to przede wszystkim wzajemny szacunek do siebie, zaufani,e oddanie, troska nie o siebie lecz o ta druga osobe.trzeba kochac by byc szczesliwym
kochac by byc szczesliwym
czasami to tylko nas uśmierca niż okazuje nam to samo co my drugiej sobie..
myślę ze ważny aspekt życiowy ... bez starań o drugą osobę , bez nieustanego udowadniania swoich uczuć świat i nasze życie było by pozbawione szczerych dobrych uczuć....
ZABOBON!!!Dla mnie miłość nie istnieje skoro od urodzenia jestem sam,nigdy nikogo nie miałem bo żadna dziewczyna mnie nie chce.Widocznie nie podobam się a reszta jest zajęta co skazuje mnie na samotność
Przemek, życie bez miłości to nie koniec świata^^
Tak możesz powiedzieć że mi łatwo te słowa wypowiadać gdyż jeszcze całe życie przede mną gdyż jeszcze dziecko ze mnie lecz wiedz, samotność też można pokochać..
Tak możesz powiedzieć że mi łatwo te słowa wypowiadać gdyż jeszcze całe życie przede mną gdyż jeszcze dziecko ze mnie lecz wiedz, samotność też można pokochać..
Aby dodać post, musisz się zalogować.