Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  28 maja 2017 (pierwszy post)

28.05.2017 Półmaraton Chcałem Pokonać

Och! 28 Maja mija, jak to było w całej tej dobie.
Ze zmęczenia Potrzebuję Świeżości Odpoczynku!!!

Docieram do Lublina PolskimBusem 21:25 z Metro Wilanowska, wcześniej dojazd 192, rezerwa na wydatki 50zł. No i przygotowanie na chłodną noc i tylko 4 godziny przerwy w Lublinie zamiast w Dęblinie jak 2 lata temu.
Po dotarciu nocą gdzie to odpoczywałem i tylko rozpoznałem że mijamy Miasto Ryki to nic, w Lublinie trzeba wykorzystać czas. Spacer na Stare Miasto, Deptak Krakowskie Przedmieście i do dalej położonego miejsca gdzie w zeszłym roku zaczynał się i kończył Maraton w Lublinie 08.05.2017 TEGO MARATONU MAM DOŚĆ aaach!!! Poza tym nocą odpoczywanie ale za chłodno i lepszy spacer i cos albo orzeźwiającego albo rozgrzewającego. Gorąca Czekolada, sok, słodycze.
Poza tym jest weekend to młodzi szaleją i się bawią na Deptaku, poza tym co jakiś czas razem jadą N1 N2 N3 a barwy czerwono-biało-zielone. Ach, ok, tylko 24 godzinny sklep przy Starym Mieście dobry jest i automat na dworcu PKS, MC Donaldowemu Jedzeniu mówię NIE!!! Mimo chwilowych krótkich zachęt do spróbowania. Tak przetrwałem noc.

04:30 bus do Chełma ale to jak, przyjechał najpierw z Gdańska do Lublina. Potem zmiana i do Chełma, ja odpoczywam i się wysypiam z przerwami, aaachhh....
W Chełmie gdzieś w Centrum wysiadka i oprzytomniałem by nie zajechać gdzieś nie wiem gdzie dalej. Pora na spacer do biura i zobaczenie co po drodze, Lwowska i Pocztowa i jakaś tam jeszcze. Docieram do Kąpieliskowej i biura, te jednak czynne od 07:30 a nie 07:00, poza tym przygotowują balony ale niektóre pękają im już teraz. Reszta to sprawy pakietów, szatni i Pomoc Charytatywna z PKO BP dla Mikołaja i Wiktorii, nasuwa to myśl że Mikołaj powinien być z Wiktorią. Ja dołączam do pomocy jak już nie raz bywało, razem z PKO BP, im więcej osób weźmie udział tym więcej na Pomoc zostanie uzbierane. Tylko tak a jak tu mam wpiąć numer z Nessy91, Numer Startowy i Numer na Wsparcie, uzupełniłem dane po odebraniu pakietu podstawowego.

Numer Startowy od ParkRUNów z Nessy91 na brzuch a numer startowy i numer wsparcia na spodenki na lewo i prawo z przodu, od pleców numer wsparcia się odczepiał to tam go nie będzie, poza tym sprawdzone, tak jak to wpiąłem to trzyma się dobrze podczas ruchu, ćwiczeń na pobudkę do Startu. Przygotowanie trwa, Trasa jednakowa jak dwa lata temu, pogoda identyczna też. Dzisiaj jednak wyścig a nie spokojne wybieganie. No tak to miało wyglądać, biegłem jednak na zdrowym tempie do obecnej pogody.

Zacząłem swoim tempem, a biegnę na czas swój, cokolwiek będzie, nie wiem który tam jestem, pierwsze 5km szybko ale z rozsądkiem bo całe 21km czeka i picie na punktach zasilania, wszystkich, jedna porcja wody. No i nie wiem który tam jestem i jakie mam tempo oraz na ile biegnę. No przed Siebie, pokonuje mnie Rywal z Krakowa któremu nie raz dawałem radę, jak się okaże tym razem, nie mam na to szans, w tym cieple dbam o zdrowe pokonanie całej trasy a już na pierwszej piątce myśli chcą bym się poddał i zrezygnował z biegu w ogóle, lub przeszedł na spokojne wybieganie, jeden rywal mnie wyprzedza ale i tak Nie Poddam się i Musze Po Prostu pokonać 100% Trasy Półmaratonu, nawet jak przed biegiem bolała to lewa stopa a to odbija się to na lewej nodze, Bieg całe 21km Będzie. Tak do przodu, to jezdnia a to chodnik i zwalnianie do zatrzymania się na napicie się porcji wody bo tylko to było i czasem dalej banany i raz izotonik. Poza tym spowalniałem i pytałem o kierunek biegu na zakrętach, no na tym straciłem może razem z 60s, nie wiem, Mówiłem se że mmą dość, a za tydzień dwa spokojne wybiegania 21km i 10km Lublin i Wyszków, teraz biegnę swoje i to męczy ale nie zrezygnuje z ukończenia pełnego dystansu, jestem 5 czy 8 nie wiem, biegnę a może cos w kategorii wiekowej zdobędę, ale mam czas tylko do 13:05 a potem punktualność rozkładowa by o 17:15 wracać z Lublina do Warszawy, potrzebna będzie najwyraźniej wcześniej odebrana nagroda. Trasa to o ulicy a to po chodniku, bruk, wzniesienia zakręty, przypominało się wszystko, jednak biegło się czasami chaotycznie, patrzyłem jak biegnie 2 OPEN Rywal przede mną w oddali ale jeszcze do 15km widoczny.
No poza tym znów czasem odliczałem ile co 0,5km zostało do mety, nie wszystkie kilometry jednak oznaczone, chyba z 5x brak. Biegłem do końca i byłem 3 OPEN na drugiej połowie dystansu do samego końca, nie chciałem wierzyć no ale skoro tak to tak. 012000 tutaj nie złamałem ale 01:22;06 nie jest aż takie złe. Szybciej trochę niż w Opolu na międzyczasie i nawet tam bez zatrzymania a tutaj z zatrzymaniem nie raz. Poza tym po biegu zmęczony, pije wodę i pora na ćwiczenia i odpoczynek. Teraz jeszcze nagradzanie a najpierw masaż, tutaj jednak był lodowy i no ok, przyda się, jednak stopy za wrażliwe. Poza tym dobrze ze spokojnie mogłem doładować telefon komórkowy przed i w czasie gdy trwał bieg. jestem zmęczony i mam dość ścigania się, teraz było minimalne ściganie się a potrzebuje odpoczynku do Soboty, na szczęście mam opłacony nocleg 02-03 Czerwca w Lublinie i będę Lepiej się czuł niż po Nocnych 4,5 godzinach spacerowania i zajmowania se czasu. Dobrze że na trasie były z 3 chyba punkty polewania wodą.

Po biegu jeszcze sprawa odbioru nagrody za siebie, poza samym wywiadem po Biegu o tym co czułem jak biegłem dzisiaj.
Walka z Samym Sobą, z Pogodą, Psychicznym Zniechęceniem, z Bólami i Wygrana Wewnętrzna Walka. Miejsca na podium miałem już różne i w OPEN i w Wiekowej Kategorii ale jestem zmęczony i nie odpowiadam już na wywiad ani nic od siebie nie dopowiadam, ach tam.

P biegu wracam i zmęczony ze wszystkim podarunkami odpoczywam na dworcu PKP, z rezerwy na wydatki mam tylko niewiele ale to wydam w Lublinie zaraz obok stacji PKP i potem 3 godziny na spacer z Dworca PKP na Dworzec PKS.
W Parku Nagradzanie dopiero 13:00 a 13:05 odjazd pociągu ostatniego odpowiedniego, trwają nadal pokazy, poza tym nagrodzili już najszybszych za 5km, OPEN, Najstarszych oraz z Chełma Najszybszych. Reszta czeka aż 100% ukończy Półmaraton i będzie nagradzanie nawet do Najstarszych, dobrze że na każde pytanie udzielana była odpowiedź i mogłem odebrać nagrodę całą wcześniej. Jestem szczęśliwy bo Było Lepiej niż w Gnieźnie 18.09.2016 !!! A zachęcam do odwiedzin imprezy ponownie jestem na tak, może ktoś jeszcze zechce Biegać w Półmaratonie w Chełmie LCH w Ostatnią Niedzielę Maja w 2018 Roku i dalej? Po Zdjęciach idę na dworzec PKP, nagrody nie są tak ciężkie jak te z Łowicza z 2015 i 2016 roku, uff. Musze jednak fizycznie i psychicznie wypocząć.

Wracam do Lublina, tam dopiero zdejmuje kurtkę i co się okazuje, pociąg ten sam wagon jedzie dalej jako relacja Lublin-Dęblin a był jako relacja Chełm-Lublin tak jest w obie strony a kurczę! nie mogli w rozkładach wykazać że to jeden kurs od Dęblina do Chełma czy odwrotnie tylko to rozdzielać mimo tego samego wagonu na tej trasie, tylko z inną niepotrzebnie nazwą.

W Lublinie jeszcze szybko jakieś mleko czekoladowe i smertiesy na spożywkę i odpoczynek. Raczej spacer od Dworca PKS przy Al.Solidarności. Pogody takiej nie znoszę od wycieczek rowerowych po przeciętnym śniadaniu które potem miały 50-100km i były w takim upale nie do zniesienia, nadal taki upał jest nie do zniesienia, po 18 latach też!!

Wracam i odpoczywam na dworcu PKS, patrząc i słuchając jak jadą kolejne kursy inne do Warszawy, do Białegostoku, Rzeszowa, Łodzi haha i jeszcze gdzieś jak Hrubieszów czy co tam... słucham różnych stacji radiowych dla muzyki już z nudów, nie tak jak rano Radio Złote Przeboje 99,5 MHz głównie i słuchanie o Lublinie, Zamościu i Hrubieszowie.
BON TON 104,9 MHz raz było na głuchej ciszy, potem na normalnej jakości ale nie słuchałem.
W Lublinie 102,2 MHz a potem co zechcę jak muzyka leci.

Powrót to w dzień i widać jak AL.Solidarności jest przebudowywana przy jednym ze skrzyżowań i jak przygotowują 17 E372 do przebudowy, zator w Rykach tam gdzie światła. korek przed Kołbielą, ECH!!! Zamiast ronda to powinno być zwykłe skrzyżowanie gdzie tylko 17 ma pierwszeństwo albo wiadukt jeden i resztę zostawić bez dogodności.
Dalej korek za Wiązowną bo wypadła jedna ciężarówka z przyczepą w rów, ech... Dalej tylko raz światła przy Trakcie Lubelskim i przy L.Idizkowskiego, tyle, opóźnienie tylko 12 minut, dobra, może być. Dobrze ze jeszcze za punkty z karty se kupiłem mleko czekoladowe i wypiłem dla orzeźwienia i schłodzenia. Wracam do domu, pora jeszcze pokazać co dostałem, wypakować wszystko, cos zjeść jeszcze i wypić i PORA NA ODPOCZYNEK do Soboty 03.06 i dalej po tym kolejnym weekendzie czeka Makowska Piętnastka 11.06 w Sobotę 03.06 i Niedzielę 04.06 pobiegnę albo na spokojne wybiegania na zawodach a może się pościgam jak SIĘ ZREGENERUJĘ!! Ok, to tyle, to do Soboty, 31.05 nic nie Biegam, Odpoczywam. Zmęczony mam kręgosłup już.

THE END THIS WPIS
Po 01.06 na Zawodach dalej stale będę startować z Wizerunkiem Nessy91, a do Półmaratonu Radzymin 15.08 zostało 79 dni, zapisz się na Ten Półmaraton i Ty.
ja mam numer Startowy 18, ok, dobrze ze jest, to rozpoczęcie Nowej Corocznej Inicjatywy Mojej, uff jak się Uda to Zrealizować to Ciekawe co będzie dalej?

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  28 maja 2017

Tutaj dodam kolejne posty o Kolejnych Dniach ze Startem i cała resztą opisową, albo najwyżej jeśli potrzeba to założę nowy temat.

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  30 maja 2017

Tym Razem jako Widz, Opis Zdarzenia.
30.05.2017 Wtorkowe Odnudzenie się

Ok, Przypominam że Starty od 03.06 i dalej tez będą z Wizerunkiem Nessy91 z 25.08.1991 z Łodzi. Na Zrealizowanie Startów od 03.06 do 15.08 jestem przygotowany.

Trwa regeneracja, odpoczywam od Biegania do Soboty ze Startem. Świeżość Potrzebna. Weekend 31km na 31 Lat B. No tam cokolwiek wyjdzie to wyjdzie wyluzować, spinać się 11.06 i 23.06. Reszta na Luz. Poza tym pozałatwiane to wszystko by dojechać na Biegi od 03.06 do 15.08 obecnie. Jeszcze tylko dopełnianie biletów na 02.07 i 05.08 Jazda Przez Polskę.

Nudziłem się i zobaczyłem jak Fanpage Halo Ursynów pokazuje ze jest dzisiaj Finał Ursynowskich Wtorków, a zajrzę tam, jestem ciekaw jak było. To po Teleexpresie Extra dopiero ruszam i jadę rowerem a czas umila jak cały dzień słuchanie ZET GOLD, trasa ok, poza zmianą między Dereniową a AL.KEN bez ścieżki rowerowej. Jestem na miejscu dalej i czekam na Start, no najpierw Nagradzanie Dzieci ze szkół podstawowych po 2 roczniki, zależnie od dystansu z cyklu.
Nagrody to puchar, ananas, jakieś żele i kosmetyki.

Popatrzyłem poza tym na plan Biegów i są poza nagradzaniem za cykl Biegi Dzieci 200m 400m 800m i Bieg Australijski gdzie po pokonaniu trasy na kilku pętlach to najwolniejszy i najwolniejsza ze startujących odpadali. No to tak trwa, dużo dzieci startowało i każdy z uczestników dostał nagrody na pamiątkę, w zasadzie wszystkie te same.
Ja nie startowałem bo miałem dość tego ze w kółko wszystko w pierwszej trójce open zbiera AKL Ursynów, tak, to męczące i nie chce mi się, dwóch znanych mi rywali miało w cyklu poza tym jeden tylko start. Najszybsi i tak dla mnie są za szybcy, a mam to gdzieś, ostatnio mi forma spadła w Weekend końcowy maja.

Po tym już czekałem aż będzie bieg Australijski 3000m i najszybszy był Medalista Halowy Kamil Kruk o ile pamiętam a za nim Grupa z AKL Ursynów, 4 czy 5 zawodników z których znam tylko jednego. Reszta to nie znani mi zawodnicy AKL i jeszcze pełno jakiś innych zawodników i kibiców, nie znam ich i nie znałem nigdy. No a poza tym zapomniałbym, na samym początku była dwuosobowa sztafeta Dziecko+Rodzic i było to ciekawe. 400m+400m wszystko jak zawsze na nawierzchni trawiastej.

Po biegu Australijskim powiedzieli o Treningach wieczornych z Siłowniami Plenerowymi pod Kopą Cwila, poza tym wspominali o Biegu z Cyklu Puchar Króla Jana III Sobieskiego w Wilanowie, Cykl powstał w zeszłym roku.

No i poza tym teraz dla mnie liczy się odpoczynek, dzisiaj i jutro Nigdzie nie Startuję a wypoczywam, Start w Sobotę i Niedzielę. Potem we Wtorek Bieg na 23 lub 24 Minuty MK 5km.
Poza tym, tak Ja Biegam z Nazwą WARSZAWA NATOLIN ZACHODNI, jest to mój pomysł własny, Biegam sam, Nazwa jest tylko rejonowa, gdybym mieszkał gdzie indziej nazwa byłaby inna, albo byłoby Ja0306 Biega. Natolin Zachodni jest tak jak Natolin Płn i Ursynów Zachodni oraz Ursynów Płd i Ursynów Płn, patrz 179. Przystanek Raabego kiedyś według Trasbusa i Przegubowca nazywał się Natolin Płd a jeszcze krańce Natolin Wyżyny, Natolin Wolica, Natolin-Kabaty, patrz Trasbus. Dobra koniec tego, Nazwa jest tylko Osiedlowa i Osobista, to wszystko. Wracam po Wydarzeniu na Rowerze i pora na Posiłek w domu i spotkanie znajome przy wejściu do bloku.

THE END THIS WPIS

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  3 czerwca 2017

02.06.2017-03.06.2017 Weekend ŚLiWki

WYNIKI z SOBOTY Półmaraton Solidarności
http://wyniki.datasport.pl/results2175/

Świdnik-Lublin i Wyszków ŚLW czyli ŚLiWka
02.06.2017
03.06.2017

CZĘŚĆ A o 02.06.2017
Zaczyna się ranek 02.06.2017
Pobudka po 04:00 i jeszcze chwila komputerowa a potem jakieś małe śniadanie i wyruszam, 07:00 odjazd. Nadal będę biegać mimo ze boli lewa stopa i noga to czuje.
Docieram zwyczajnie a wyszedłem niewiele przed 06:00 i jedno 192 zwiało a na kolejne nie czekam, jest chyba 14 stopni i idę w takim razie do Metra i jadę do Służewia a dalej spacer przez ulicę J.Skrzetuskiego i tam jeszcze cos se na prowiant kupuje dobrego. Dalej tylko jazda, jest spoko, korków nie ma ale senny jestem, usypiam za Majdanem i do Mostu na Świdrze a dalej za Gończycami do Żyrzyna, dalej spoko, słucham co chcę, no dzisiaj 98,2 MHz w Lublinie, w Warszawie 92,8 MHz i 91,0 MHz.
No i dalej przesiadka szybka z przerwą na drobny posiłek, bułka z parówką i sosem z której wyrywam 10% nalepionego syfu. Ok, potem do Świdnika za 2zł i po Świdniku, wysiadłem chyba przystanek za daleko ale wróciłem i dotarłem do biura, potem pozostaje czekać na Pasta Party i spędzam czas w Świdniku, na nocleg dotrę później, upał i nuda. Po drodze na jednym przystanku z czasu dni książki było przedstawienie o Niewolnikach z Książki Jądro Ciemności Josepha Conrada Korzeniowskiego jak napisali. Dalej nudne spacerowanie na Krępiec i Nowy Krępiec ze zwiedzaniem ślepej jak się okazało ulicy Parkowej. Później z powrotem a jedyny wyjątek to polewana warstwą asfaltu kruchego ul.Krępiecka, no i czas trochę odpocząć na ławce przystankowej w tym słońcu, krzywa, opadająca w stronę Świdnika. No i wylegiwanie się a odbiór tutaj to średni, to dobry, tylko stacje z Lublina i RTCN Piaski, stacje z Włodawy, Chełmu 102,8 MHz 104,9 MHz i Zamościa bardzo słabo, ze Św.Krzyża chyba tez ledwo co docierały resztki sygnału i z RTCN Ryki Janiszewska i Siedlce Łosice.

Dalej spacer znów a po Świdniku innymi ulicami w tym jedna Kardynała S.Wyszyńskiego gdzie towarzyszył mi tylko kierunkowo jeden niepełnosprawny na automatycznym wózku, dotarłem na Najwyższy Punkt w południowym Świdniku i tutaj Radiowykaz, będzie bardzo słaby, tylko częstotliwość i nazwa stacji jaka została odebrana.

87,6 MHz Polskie Radio 2
87,9 MHz Radio PLUS Lublin
88,2 MHz RMF FM
88,3 MHz Polskie Radio 1
88,7 MHz Polskie Radio 2
89,3 MHz RMF FM
89,9 MHz Radio FREEE Lublin
90,1 MHz Katolickie Radio Zamość
90,5 MHz Polskie Radio 3
90,8 MHz Polskie Radio 1
91,3 MHz Polskie Radio 3
91,6 MHz Radio ZET
91,8 MHz Polskie Radio 2
91,9 MHz RMF FM
92,1 MHz Radio ZET
92,3 MHz Polskie Radio 1
92,8 MHz Polskie Radio 2
93,6 MHz RMF FM
93,8 MHz TOK FM
95,3 MHz Polskie Radio 24
95,6 MHz Radio Złote Przeboje PULS 95,6 FM
96,2 MHz Polskie Radio 3
96,5 MHz Radio Maryja
97,0 MHz Radio Maryja
97,3 MHz ESKA Zamość
98,0 MHz Radio Maryja
98,2 MHz Akademickie Radio Centrum Lublin
99,0 MHz Polskie Radio 24
99,3 MHz Radio Złote Przeboje 99,3 FM
100,6 MHz Radio Maryja
101,4 MHz Polskie Radio Kielce
101,7 MHz Katolickie Radio Podlasie
102,2 MHz Polskie Radio Lublin
102,5 MHz Polskie Radio 2
102,8 MHz Radio Maryja
103,1 MHz Polskie Radio Lublin
103,2 MHz Polskie Radio Lublin
103,4 MHz Polskie Radio RDC
103,6 MHz ESKA Lublin
104,2 MHz Polskie Radio 3
104,5 MHz Radio Maryja5 MHz
104,9 MHz BON TON Radio
105,1 MHz Polskie Radio 1
105,3 MHz Radio ZET
105,4 MHz Radio ZET
105,7 MHz Polskie Radio 1
106,1 MHz VOX FM
106,5 MHz RMF MAXXX Kielce-Radom
107,0 MHz Radio ZET
107,2 MHz Radio Maryja
107,6 MHz RMF CLASSIC
107,9 MHz Radio Maryja

Po tym poszedłem znów w dół i patrzyłem na napisy na chodniku jak W Naszej Szkole Podstawowej Numer 5 Taki Zwyczaj że Czytają Wszyscy już czy jakoś taki Od Cypriana Kamila Norwida cytat: "Przeszłość zostawi po sobie to co jej potrzebne" czy zachowa po sobie. To było akurat dwukrotnie. Dalej idę do biura na pasta party i jeszcze był czas jak dotarłem to se podładowałem trochę telefon, jest gniazdko to jak trzeba to korzystaj z okazji. Pasta party było obok Domu Kultury Świdnik, Kino LOT i był to makaron do wyboru z 3 sosami, vege, kurczakowi i jeszcze boloński chyba. A dostałem z warzywami i jakaś chyba kapusta kiszoną w środku, to samo było po Biegu Półmaratońskim o ile to była kapusta kiszona bo jakieś to dziwne i bez smaku i zapachu, może to jakieś gówno było? Poza tym dodatkiem było super. Po tym wszystkim poszedłem szukać czegoś co szybko pomoże mi wrócić do Centrum Lublina, a to autobusy nie tam gdzie trzeba, a to kursy z soboty ostatnie już minęły, a to uciekł jeden bus, a to poszedłem do wylotówki poza zakręty północne i złapałem jeszcze busa za 2zł a rozkład jazdy wszelki tam zerwany, pociąg nie wiem za ile by był i ile kosztował. Wracam, konkurencja chyba lub wandale zniszczyli rozkłady jazdy, ech...

Wracam do Lublina i najpierw meldowanie się w noclegu i konieczna kaucja, a dobra, dalej trochę ładowania telefonu i po 19:00 spacer do miejsca Targów Lublin i z powrotem i zakupy jedne gdzieś, poza tym w jednym miejscu drogę zablokowała policja, coś się stało, poza tym co ciekawe to dziwna linia trolejbusowo-autobusowa 159. No i poza tym nic, wracam jeszcze cos se zjem z ciastek i pora wyspać się, jutro Półmaraton. Noc jednak po 01:00 była budząca bo Imprezowali, tak jak w weekend poprzedni.

C.D.N./T.B.K.

CZĘŚĆ B: 03.06.2017

Budzi mnie w nocy Impreza zza okna Hostelu, a tam, trudno, jakoś to wytrzymam. Budzę się po 04:00 i tak odpoczynek do 05:30 a potem przygotowanie się na dotarcie do Targów Lublin ze spacerem i śniadaniem jakie tam jest, baton i izotonik z pakietu już spożyte wczoraj, dzisiaj reszta HIT ciastek i Nałęczowianka Sport z Magnezem i dalej takie tam konieczności, w razie czego mam już na sobie strój do startu, numer startowy i foto do ParkRUNów z widokiem Nessy91 przypięte na przód a informacja o wsparciu charytatywnym Emilki na spodenki i tyle, reszta będzie jak dotrę do hali targów i przygotuje się na pogodę, słońce ogrzewa, poza tym jest ok. Autobusy nawet trzy przegubowe czekają na zawodników, odjazd 08:00. Tam, niewiele w sumie, nic ciekawego nie ma ale przynajmniej siedzę a nie stoję.

Po dotarciu jak i jeszcze w hali targowej pozbywanie się kłopotów i pora na rozgrzewkę własną. Dalej, no już niedługo start ale przed nim Wymienili kto Startuje i jak Szybcy są to biegacze startując już któryś raz z kolei.
Poza tym przypomnienie że to Świdnik w Lipcu 1980 Rozpoczął działania Solidarność. Jednak Półmaraton 5, a Bieg 25 odbywa się w czerwcu, szkoda że nie w Lipcu, byłoby Bardziej Uroczyście, Historycznie. ja startuję z Numerem 168 jak Jedność 6 i 8, no 168 tez jak mój wzrost chyba.
Dobra. Odliczanie od 10 i start, cel, Biec Najszybciej jak mogę i nie przeginać ze zdrowiem, zaczynam szybko i tak trwam, na każdym kilometrze poza 7 jest flaga od Półmaratonu, start po Ulicach Miasta Świdnik pokręcony nieźle, ooo od Bramy PZL poprzez obie ulice wschód-zachód, wioski i do Lublina przy Ruchliwej obwodnicy z wiaduktem na 10km, przebieg na druga stronę, Biegnie mi się szybko, odliczam kilometry do mety i tylko 3 w OPEN z Pan mnie jeszcze goniła, reszta za 6km została w tyle i nie goniła, biegłem na Ukończenie Biegu po prostu. Tak by najmniej stracić i tak do końca, 14km zanim zacznie się Lublin, po drodze kibice, punkty z woda i czymś jeszcze co 4km chyba były. DO 10km widziałem jak Biegnie Michał Orzeł, myślałem że jeszcze go dogonię ale odstęp był stały i daleki, nawet chyba do 11km, potem mi zniknął z oczu a wyprzedziła mnie jedna Pani z Ukrainy i dalej jeszcze do 13km doganiała mnie kolejna walcząca o Wynik Kobieta, jednak no chyba nie trzymałą tempa i odpuściła, tak do końca byłem w jakiejś odległości między dwoma paniami walczącymi o swoje podium OPEN, jako Mężczyzna biegłem cały czas od 6km do 21km na 12 Miejscu. Trasa była może minimalnie męcząca, odliczałem kilometry na zasadzie ile mniej niż ileś kilometrów było i Bez Żadnego Zatrzymywania się Trzymałem tempo do Samej Mety.
W Lublinie patrzyłem na trakcję trolejbusową. Na końcówce zakręty i ostatnie 0,5km szybsze finiszowanie a no długo i pokręcone to, jak tam nabiegłem to opadłem za metą, Długa ta końcówka z tym tempem, ale strasznie długo byłem na niezmiennej pozycji. 2/3 trasy. Potem wsparcie od medycznego zaplecza, pomoc w dojściu i unoszenie nóg, jestem po prostu zmęczony, myślałem ze tam chyba udał się złamać czas 011900, lepiej niż w Chełmskim Półmaratonie, potem wypijam wodę z mety i pora na ćwiczenia, poza tym trwają w Parku Biegi Dzieci, wyścigi o nagrody najszybszych trójek, no i poza tym fajnie zobaczyć bażanta chociaż jednego jak się trafiło.

Robię ćwiczenia a potem posiłek regeneracyjny, znów makaron i warzywa z tym samym co w Świdniku, nie wiem czy to kapusta kiszona czy coś innego czyli gówno. Po tym, no najlepszy był napój z puszki po biegu. Pora wracać, zostawiam se jeszcze ciastka hit i izotonik na później.

Pora na znalezienie depozytu, przebranie się i czekanie na Nagradzanie w OPEN i Kategoriach Wiekowych.
Zaczęto 11:40, jak wszyscy ukończyli, dobrze że nie dopiero po 3 godzinach a wcześniej.
Nagradzanie Najszybszych Piątek OPEN Pań i Panów.
Dalej kategorie Wiekowe od Najstarszych 60+ poprzez kolejne 50-59- 40-49 30-39 18-29. Bez Nagradzania osób z Pierwszych Piątek OPEN, Dobrze bo zawsze o cos powalczyć wtedy dla większej ilości zawodników. Dostałem zestaw bidonów i sakiewkę na brzuch. No tyle wystarczy. Dalej była opóźniona ale Niezapomniana Kategoria 70+ jeden tylko Zawodnik.
Dalej nagradzanie dla Najszybszych Polaków, Pan i Panów, Pierwsze Piątki. Za to Podziw że to jest powprowadzane na Biegach! Dalej najszybsze Trójki z Województwa Lubelskiego Pan i Panów a na koniec Najszybszy i Najszybsza z Miasta Świdnik i Miasta Lublin. Pojedyńczo.

Dalej jeszcze losowanie dla Uczestników z Lubelszczyzny torba z zawartością i karton z Piwem od Firmy Dziki Wschód, 5 zestawów. Dalej losowanie jednego dwuosobowego pobytu w Kazimierzu Dolnym w wybranym ośrodku i Nagroda Specjalna do Wylosowania 1000zł dla Pani i 1000zł dla Pana, no liczyłem ze może to wylosuję, niestety nie udało się, trudno, pora wracać na Dworzec PKS.

Jeden Biegacz mnie zaprowadził, trochę z nim pogadałem i doszliśmy do Dworca PKS, szybko, było jeszcze sporo czasu a tutaj no kiedyś jeszcze będzie startował, gdzieś może spotka, no Życzę mu żeby kiedyś Złamał barierę 01:20;00 w Półmaratonie, nawet jak biega koło 012500. No i dalej jest czas to jeszcze opisuje co się działo w zeszyt bo nie wiem kiedy to przebije w Internet. Na dworcu śmierdzi tak samo jak w zeszły weekend od tych TYTONIOWYCH ŚMIERDZIELI!!
Zakaz tam niby jest ale kto tego przestrzega i pilnuje, jest jak jest i co tam.
Przy wsiadaniu okazało się ze jedna pani wsiadła z kundelkiem białym i jako ze Firma ma ustalone że Nie Przewozi Żadnych Zwierząt poza psem przewodnikiem to Żadnych koniec, pani zrozumiała jak poznała regulamin, niestety musiała wysiąść i zapłakana została z psem, opóźnienie 08-10 minut, nie wiem czy wezwana była policja jak mówili czy nie, bądź co bądź nie zauważyłem nic zanim autokar odjechał, dalej tylko słuchałem radia, 98,2 MHz i było o jednej atrakcji Nocy Kultury, niestety nie zostaje bo jutro mam Wyszków a wykupiony Bilet jest dla mnie bardzo ważny do realizacji podróży. Wspomnieli o linii N4 i JamBUSie. Instrumentalnej atrakcji. Dalej no słuchałem aż sygnał zaczął słabnąć i dalej 97,2 MHz Puławy, nic ciekawego, po drodze tylko widok jednego zbiornika gdzie sporo policji i straży pożarnej a co się stało ze tam tyle ich było to nie wiem? Dalej już tam słuchanie RMF FM i radia ZET oraz skakanie po skali UKF FM, było o Paradzie równości w Warszawskim Śródmieściu cos co w ogóle mnie nie obchodzi i o Orange Warsaw Festiwal który byłby ciekawy. Dotarcie spoko, korków brak, tylko znów w przeciwnym kierunku widać było jak stoją przed Kołbielą 500-1000m ECH!!! Dalej spoko, cały czas, lepsza ta sobota 14-16 niż niedziela 17-20 ACH!!!! patrz wpis z 28.05.2017

Spoko, dalej trochę czasu zanik 192 odwiedzi kierowca i wyruszy to dopisywałem ciąg dalszy do zeszytu i na przystanku i w autobusie, nie będę czekał na następny, poza tym już słuchałem trochę jak w Akademickim Radiu Kampus mówili o Kuchni z Azji i wschodniej i Bliskiej. A w 192 było sporo ludzi ale to do Wyścigów na akurat w tym momencie zaczynający się drugi dzień Orange Warsaw Festiwal, no tez gdybym miał na to bilet wykupiony i czasowo zgodność to bym poszedł. Wracam, jestem pod KEN Center Ursynów Płd w autobusie, zadzwonił Tata, wysłałem mu wcześniej SMS z wynikiem ze swego biegu, dalej jednak jeszcze wracam do domu, już wyszedł na inne spotkanie a ja w domu pozostanę, jakoś czas wykorzystam, napisze tekst o wczoraj i dzisiaj i tyle. O jutro jak Wydarzenie się zakończy po raz 4 w Wyszkowie Start. Teraz na 10km jako Drugi Zestaw w Ten Weekend 31km na 31 Lat.

Jestem z DNIA 03.06.1986. No to do jutra Trwa Weekend ŚLiWki przeze mnie tak zwany.
Następne Półmaratony:
23.06.2017 Nocny Półmaraton Wielu Kultur-po raz trzeci, tylko dla czasu na mecie swojego.
Tytuł Być Może "Trzecia Nocna Wielka Kultura"???

15.08.2017 Nowy CEL. Biegałem już kilka razy wcześniej Ten Półmaraton a teraz wreszcie z Nowym Celem nawet jak pomysł wpadł mi do głowy późno, trudno ale warto zaryzykować realizację i tytuł Na Pewno:
"Pomiar Czasu Nessy91 Wiekiem" Zamiar Startowania Corocznie Stale.

10.09.2017 Jedyny i ostatni w Ogóle w Łodzi Start. Półmaraton.

Pomysł na Dalsze Półmaratony:
17.09.2017 Iłża
22.10.2107 Wągrowiec-Skoki
""

C.D.N./T.B.K.

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  4 czerwca 2017

04.06.2017 Weekend ŚLiWki OPIS 2

Nie ma to jak wyspać się od 22:00 czy 22:30 do 03:00 a zaraz po tym zanim co 2 minuty przez 18 minut budzik podzwoni zebrać się na śniadanie i swoje ubranie. Dzisiaj Wyszkowska Dobra i plan dojazdowy jest taki że 04:05 jest Autobus N34 ale trzeba wyjść wcześniej, no i tak po jakimś tam śniadaniu zrobiłem, zabrałem ze sobą co zostało z wczoraj na dziś. I tak idę, jest +14,5 stopnia przy KalDent W.Pileckiego a czasu jeszcze sporo, dochodzę wzdłuż trasy N34 a to do Centrum Onkologii, a to do Herbsta, a to do Dunikowskiego, sprawdzając ile mam czekania i by nie czekać dłużej niż 5-10 minut, no nie dłużej niż 5 minut.
Spacer maksymalnie 2km, dalej sporo odpoczynku, w N34 i N64 zamiast czekania na 517, 503 też poza tym jeszcze nie kursuje. No i przy tym wsiadaniu do N64 BLONDYNKA jedna chciała jechać na Targówek to kierowca jej radził inną linię, N12, a ta no chciała chyba na Bródno, nie wiem bo N64 na Bródno jeździ, tak kilka, ze 3 razy drzwi przed samym odjazdem się otwierały to zamykały, chyba wsiadła w N64 ostatecznie, heh... 04:45 Dw.Centralny.
N64 wybrałem bo jedzie najdłużej do Dw.Wileńskiego 15 minut a nie 11 a bilet 75 minut trzeba wykorzystać jak najwięcej czasowo. Docieram i wysiadam przy Ząbkowskiej, wygodniej dojść do Dworca, teraz tylko kupowanie biletu i 45 minut do odjazdu pociągu, pora na spacer i czytanie Historii z Tablic o Targowej i o Brzeskiej, tez o Dw.Wileńskim z dawna.
Spacer krótki Targowa-Ząbkowska-Brzeska-Białostocka z zawijasem na Białostockiej, poza tym ptaki miejskie zjadały se posiłek na jezdni ulicy, na szczęście pusto.

Dalej już tylko do Dworca i odliczanie czasu, jeszcze tylko wsiąść do pociągu właściwego i robić swoje, czas zajmowało słuchanie 97,1 MHz w Warszawie. Dalej jak już słaby sygnał to słucham co popadnie jak 94,7 MHz i 102,4 MHz a takie tam tak. Teraz kolejny bilet i przerwa 45 minut w Tłuszczu.
Tak zrobiłem ponieważ PrusBus zdaje się zniknął, zmienił się przewoźnik a z rozkładami to nie wiem jak tam do Wyszkowa dotrzeć inaczej jak PKP Koleje Mazowieckie. Za tydzień w Weekend wchodzi nowy rozkład jazdy ważny do 02.09.2017

Wsiadam w pociąg, po spacerze tam i z powrotem do stacji Orlen po Batony Lion dwa różne i tak tam, najmniej wydawać.
Po drodze już po 07:15 widoki wsi przy trasie Tłuszcz-Ostrołęka, jednotorówka. W Wyszkowie wysiadka i do biura, przy okazji sprawdzam jak odbierają stacje z Przasnysza, Wyszkowa, Warszawy, Wołomina, Węgrowa, Legionowa, Białegostoku RTCN i Łosice RTCN. Ostrołęka tez jeszcze. a tak to słabo odbiera. Do biura po podpisanie zgodności danych i odebranie pakietu z woda, drinkiem izotonik, słodkością chrunchy i numerem na bieg.

Dalej tylko odnalezienie wskazanej drogi do szatni.
Pora się przygotować do biegu, co było w pakiecie wzmacniającego to spożyte. No i tam po 09:30 rozgrzewka osobista. Rywale jak widać jacyś są a Start razem na 2,5km 5km i 10km to nie wiadomo kto biegnie na ile kółek, każde po 2,5km 1, 2 lub 4. No mam wskazówkę od Kolegi by nie gnać za Najszybszą i no to biegnę na wyczucie, nie patrzę kto jak szybko tylko własnym rytmem. Już na pierwszej pętli czuje jak jest ciepło po 2km i wbiegam pod stojaki z natryskiem i tak już każdy po dwa razy na pętli bez zatrzymywania, jednak uważać musze na płd-zach jednym zakręcie gdzie mokra cała szerokość. No i tak doganiam tych co biegną najszybciej do 5km a jeden zostaje za 5km i Biegnie dalej, ja swoje ale on chyba słabnie, ja go stopniowo doganiam do początku 4 pętli, wiem że musze trzymać swoje tempo i to ukończyć Drugi czy Pierwszy to nieważne, ważne by ukończyć całe 10km, musi być ukończone jako 31km na 31 Lat, Wczoraj Półmaraton, Dzisiaj 10km. No od początku czułem na 1 pętli czy ponad to trochę jak lewa noga szarpie się i stopa ale później ból zniknął i było ok.

Dalej szybko i na 4 kółku już prowadzę od północnej drogi na pętli i wschodnia droga oraz zakręty, dalej, sprint na koniec i wygrywam, czas 003545. Jest Ok, Spoko. Wygrałem tez o 1s z Rywalem tak samo jak w wsi Krusze, weekend wcześniej. Tak była wiadoma rywalizacja z Arkadiuszem Szczota z Woli Rasztowskiej. Świetnie Biega ale no tylko do 15km, dalej to już nie dałby rady ale Gdyby Mógł Trenować to By Wygrywał ze mną zawsze. Rywalizacja Taka Jest Super.
Nawet jak byłbym drugi. Po biegu woda, ćwiczenia, omawianie biegania i no tam losowanie nagród, sporo tego, z 50 chyba czy 40 gadżetów. Czas poświęciłem na swoje sprawy, nic nie wylosowałem a co tam, Wygrałem Bieg i po przebraniu się znów jeszcze wysłuchałem losowania do końca a potem nagradzanie OPEN Pan i Panów na 2,5km 5km 10km. Panie dostały Puchary Srebrno-Różowe a Panowie Niebiesko-Złote.
Poza tym NAJSZYBSZA PANI i PAN na każdym dystansie dostał więcej niż sam Puchar. Dostałem, kubek, smycz, notes, długopis, zawieszkę zapachową, Przewodniki po Rejonie Wyszkowa i Książkę. No i dalej pora na fotografie, a jeszcze jako Zwycięzca 10km Opowiedziałem trochę o swoim bieganiu. Dwa Lata temu na 10km tez tu wygrałem, ale byłem w okresie Trenowania a nie luzu Treningowego, ale co tam.

Po Biegu jeden kolega zaproponował w razie czego podwóz do Tłuszcza ale najpierw wolałem zobaczyć jak odjazdy PKS i jeden stał akurat do Warszawy, odjazd za 5 minut i cena niska, poniżej 10zł to dobra, wsiadam i jadę tym do Dw.Wileńskiego. Dalej zaraz 166 i ok, wygodna czasowo przesiadka. Do Doliny Służewieckiej i dalej jazda Ukochaną Linią 503, no to lubię jak wygodniej mam do domu, szczególnie że w Autokarze od Wyszkowa do Marek byłem senny nawet, a to jechał ciekawie, slalom przez Lucynów i pojechał przez Radzymin, no to tutaj pobiegnę za 72 Półmaraton Bieg 1920. "Pomiar Czasu Nessy91 Wiekiem"
Edycja w tym roku 26 to Super Będzie połączenie jak zrealizuję. Nawet jak pomysł przyszedł późno do głowy.

!!!!!
Po dojechaniu już 503 do Stryjeńskich pora na wizytę w sklepie a tam znów mleko Muller z cena na etykiecie 3,49zł a w czytniku 3,99zł, sok na szczęście z ceną prawidłowa i tak uważajcie na to czy cena we FRESH Markecie obok Restauracji Caprycho jest prawidłowa, w sklepie jest jeden czytnik bo nie wiem czy inne ceny z etykiet są prawidłowe czy pomylone, inne niż w czytniku i po skanowaniu w kasie.
!!!!!

Wracam do domu, pora na odpoczynek, posiłek jakiś i Odpoczywam do Niedzieli, Maków Mazowiecki 15km, potem przygotowanie i odpoczynek przed Półmaratonem Nocnym w Piotrkowie Trybunalskim, Dziś był kolejny start z Wizerunkiem Nessy91 z i-sing i No poza tym było super jak Kibicowali, jak pokonałem rywali tempem zdrowym, może też to pomogło, bo nie wiem czy bez tego Wizerunku miałbym w sobie tyle Powera, czy nie skończyłbym słabiej?
W Makowie Mazowieckim liczy się czas i nagroda i losowanie a w Piotrkowie Trybunalskim tylko czas bo nie wygram tam nic i tak. Jak czas na Mecie w Piotrkowie Trybunalskim będzie Lepszy niż w Półmaratonie 03.06 to będę zadowolony.

Dzisiaj jeszcze zadbać sam musze o swoje stopy, szczególnie lewą, masaż własny, sam, dobra to już koniec na dziś odpoczywam, zaoszczędziłem cos na Następną Niedzielę jeszcze, raczej sporo. A i 06.06. pobiec tam po prostu Monte Kazura, a Jak Rywalizowaliście 16.05 to Zapisujcie się i Rywalizujcie Dalej, nie przejmujcie się moim zapisaniem się na Bieg 06.06 Monte Kazura.

na Dni 09-10-11 Czerwca Zachęcam do udziału w Dniach Ursynowa, Park Romana Kozłowskiego, Kopa Cwila, 40 Lat Dzielnicy Jest. Na 08.07 chyba na Piknik Lata z Radiem się wybiorę do Wyszkowa poza tym.
THE END THIS WPIS.

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  6 czerwca 2017

06.06.2017 Monte Kazura Bieg 3/5 Aktualizacja 20:41. Gotowe 100%

Dzisiaj zapisany jak i 11.04 ale wtedy nie wystartowałem bo takie godziny pracy, 16.05 Kibicowałem, No to widziałem jaka jest stawka w Open a dzisiaj pora swoje po prostu przebiec. Ten Cykl jest ważny dla mnie, ważne tylko pokonać dystans bez wytrenowania na Górskie Bieganie ale zobaczymy co wyjdzie. No jak będzie 24:xx to nie najgorzej, inaczej może być tylko lepiej, chyba 25:xx i więcej nie wyjdzie.
Sprawdziłem wczoraj trasę i posta dałem na Facebooku, Motywacja to będzie ilość wyświetleń posta, a jak ktoś coś zareaguje to no ok. Tym bardziej jest start ryzykiem jak na początku biegów i po jakimś czasie po lewa stopa, jeden palec 2 i z tym lewa noga reagowała bólem od Biegania.
Ryzyko na Biegach ulicznych nie zaszkodziło a Jest Dobrze. Odpoczywam do Wyścigu w Niedzielę, wybiegam swoje dziś i w sobotę, no tam luz na wyczucie.

Poranek od pobudki 05:00 z budzikiem i potem wstawanie i toalety odwiedzanie na poranne sikanie. Dobra 05:06 dzwoni znów i po jakimś czasie wyłączam resztę z budzików 05:00-05:18 co 2 minuty. Dzisiaj z rana do 08:30 Internet nie działał ale co tam mam komórkonet. Dalej już spoko, same gry systemowe to nie wszystko co ciekawe. Poza tym dzisiaj słuchanie stacji na Częstotliwości 90,6 MHz lub 91,0 MHz a wczoraj było 102,4 MHz, ważne jak coś ciekawego się usłyszy.

Poza tym trochę czytania z książki o tym jak Człowiek Został kapitanem, rejon Szczecina, słuchanie jakiejś płyty Matematyka a nie do końca dobrze bo senny, no i dalej tylko pora na Wiarę w Prywatny Cud. Nie dotyczy to Biegania tylko innego łączenia. Poza tym dzisiaj drugi dzień szukania Czerwcowej Gazety Bieganie, najlepiej jakby była dostępna od 01.06 z samego rana w salonach EMPIK, a najwyżej wydam na spożywkę, jeszcze z rezerwy w Niedziele starczy na Gazetę jak nie dzisiaj. Monte Kazura tez będzie dobrym wybieganie bo trasa Niedzielna jest na terenie doliny rzeki i pagórkowata, długa ja zawsze agrafka dwukierunkowa 7,5km.
Pobiegnę tam 4 Raz. Poza tym Starty z Wizerunkiem Nessy91 nadal, może to działa pozytywnie na starty, może bo jak na razie skutki są pozytywne niż inaczej, przykład nawet 27.05 i 04.06, nie no ja myślę że to Działa Pozytywnie a bez tego mogłoby być nijak ze startem. No do Zaplanowanego Startu 15.08 z Nowym Celem Zegara Edycji Biegu i Wieku Osoby zostało 70 Dni. Pomysł wpadł późno do głowy ale może jest dobry, jak zrealizuje w tym roku to Pora Kontynuować corocznie stale Startowanie tam z Nowym Celem. Radzymin 15.08.2017 21km i dalej corocznie. Bieg Dla Nessy91 jak 15.08 Wystartuję i Ukończę.

Aktualizacja 13:36
Z nudów i ciekawości poszedłem na osiedlowy spacer, kupić co chcę poczytać, jeszcze tego nie ma no to poczeka do Niedzieli. Teraz tylko gazeta TV i Spożywka słodka plus jeszcze zdrowy napój, dalej spacer do Góry Kazury, poza tym że 91,0 MHz dokucza z powodu konserwacji to słuchanie 92,8 MHz umila czas i 90,6 MHz. Zaszedłem dalej na Monte Kazura i nadal trwa przebudowa wyrobów rowerowych od NAJWYŻSZEGO Punktu Góry w stronę Ostatniej Kaskady Rowerowej i dalej w stronę prostej do mety, drewniane podkłady jak "kamień węgielny" od ziemne może dalej kaskady rowerowe i koparka, jedna tak budowana że chyba Bieg 06.06 będzie trudniejszy, od Szczytu Najwyższego do początku pętli 2, Pętli 3 i Mety.
Pora wracać do domu no i dzisiaj trwa dzień testowania syren alarmowych i testowania zachowań ludzi w celu bezpieczeństwa na Ursynowie i Mokotowie. No to odpoczywam do 18:30.

Aktualizacja 20:41
No i tak odpoczynek w domu, taki niewielki w sumie, tylko sprawdzanie tego i owego. Tak do 17:00 i po 17:30 wyjście by odebrać numer startowy 437, no i bez chipa tym razem, pomiar ręczny, poza tym zaczyna padać trochę ale dość długo, poza tym burza, koparka zniknęła już, uff. Po 18:30 jej nie było. Popadał deszcz chyba dwu-etapowo.

19:00 i zaraz start, zapisy i odbiór do ostatniej chwili, no i po odliczaniu start, ja biegnę swoim żwawym tempem, no jestem kompletnie bez wytrenowania górek od no Startów GPCT Łódź z Górką zaliczaną na początek i koniec 0,5km od i do mety. Pewnie gdybym biegał tak Bez Strachu z Numerem z Wizerunkiem Nessy91 to bym się załapał na Kategorię Wiekową bo To Szczęście Przynosi. No bez tego przegrałem bo nawet bałem się startować w łodzi a ryzykowałem. Teraz w sumie tez się obawiam, przegrałem to przestałem Startować w Łodzi i poza 10.09.2017 to Na Zawsze Nie. Wizyty Bez Startowania w żadnym biegu tam.

Dobra, wystartowaliśmy i biegłem swoje trochę szybsze lub narastającej prędkości tempo, z tymi z którymi walczyłem na dalszej części pierwszej pętli oraz na dwóch kolejnych nie przegrałem, nie wywaliłem się nigdzie co budziło we mnie obawy szczególnie jak padało a trawa mokra i stromo, pobiegłem tutaj tylko dlatego że tutaj Mieszkam i Osiedle reprezentuję, jednak bez wytrenowania na Górze Kazurze a Tylko na Płaskim Terenie do Startów Płaskich jest jak jest, ale co tam. Dzisiaj Umiarkowany Bieg, nawet się nie ubrudziłem, nie wiem jaki czas i które na pewno miejsce. Zobaczymy w wynikach, Dziękuje za Kibicowanie Mi Podczas Biegu. W Sobotę takie tam wybieganie na Ursynowskim ParkRUN a w Niedzielę Szybki Maków Mazowiecki i 15km po raz Czwarty.
Startuję z Wizerunkiem Ulubionym.
Jedno powiem że no niestety plamy się pojawiły i Start Niedzielny będzie ostatnim z tym wizerunkiem, chyba że zmienię foto na Nowe z Ta Osobą. Bez Tego Tez będę pamiętał co było. Niech Półmaraton Radzymin 15.08 Stanie się Nowym Symbolem tego c było, cokolwiek będzie dalej.

Cieszę się ze nie stała mi się krzywda i będę biegał dalej, tym bardziej Półmaraton 15.08 zapewne tak.
Nie wiem co mnie czeka 23.06 w Piotrkowie Trybunalskim i 05.08 w Koszalinie-na Koszalin Będę Wytrenowany i Gotowy od 10.07. Poza biegiem tutaj będzie on 22.08 i 05.09 bo to Wtorki, ale dalekie. Będzie Wydarzenie Rowerowe 14-15-16 Lipca, Mistrzostwa! Dowiedziałem się od jednego kibicującego obserwatora.

Najszybsi dzisiaj byli Łukasz Baranow, Ilya Marchuk i Marek Dzięgielewski, podobno trasę pomylił gdzieś i był 3 a nie 2 jak poprzednio, szkoda. Warto Walczyć Dalej, Gratulacje dla Najszybszego Zawodnika który dystans pokonał dzisiaj poniże 22 Minut!

No to teraz Zapraszam na Dni Ursynowa w Parku Romana Kozłowskiego, Kopa Cwila 09-10-11 Czerwca
10.06 poza tym pobiegnę sobie ParkRUN Warszawa Ursynów a 11.06 Maków Mazowiecki i 15km Gdzie będę się ścigał!
THE END THIS WPIS

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  10 czerwca 2017

Dni Ursynowa ParkRUN i Piętnastka Mazowieckiego Makowa

09.06.2017 Dzień Ursynowa Pierwszy.
10.06.2017 Cała Ursynowska Sobota.
11.06.2017 Maków Mazowiecki Piętnaście na Cztery.

No to zaczynamy, nudnym domowo 09.06 a to pobudka z rana 05:00 i potem to tam łażenie, to tam wylegiwanie się i pora na poranne siedzenie na necie i na grach systemowych, przeglądanie co tam Facebook jak zwykle pokazuje i słuchanie jak zwykle zaplanowane stacji radiowej innej codziennie. Dzisiaj Warszawskie 98,3 MHz, poprzednio 95,8 MHz, 104,9 MH 91,0 MHz 102,4 MHz i cos tam jeszcze kilka dni wcześniej. No ale najciekawsze to Gry, raz zjedzona zupa i czytanie jednego postu o ParkRUN Wielka Brytania.
Może powinienem zapytać Czy ParkRUN tak jak Wielka Brytania obejmuje sobą Brexit W Marcu 2019?

Jednoczenie tutaj powinienem dodać a skoro jest BREXIT to jak Dystans Maratoński do 42.195km wydłużono w Wielkiej Brytanii i przed tym był inny to Po Brexitcie, po 01.03.2019 lepiej aby Maraton Miał 50km z Limitem na Ukończenie Nadal 6 Godzin a Półmaraton 25km z Limitem 3 Godziny na Ukończenie zamiast 21.097km.

A tak na poważnie to ParkRUNów w Warszawie brak na Mokotowie w Parku Morskie Oko, na Wilanowie może na Wale Zawadowskim czy między Powsinem a Pałacową? Na Ursynowie to przydałby się w Parku Romana Kozłowskiego, Na Kopie Cwila, drugi gdzieś na zachód od Puławskiej jak Ulica Trombity czy Jeziorki. Może jeszcze przy Parku Kultury w Powsinie.

No a poza tym na Facebooku dodałem jeden post o rozmyślaniach jak czegoś trzymać się dla Twardej Motywacji, jak sposobami z własnej głowy osobiście Szukam Sobie Drogi Co Robić Dalej oraz jak idzie ogólnie, Trzeba Przeszłość i teraźniejszość z Przyszłością Razem trzymać Stale Aktualnie, a jak ktoś się oburza i olewa to to ignorować i robić swoje pomysły, skutki się zobaczy później.
No poza tym na Godziny 18:00-22:30 Zachęcam do przybycia pod Kopę Cwila w Parku Romana Kozłowskiego na Wieczór z Okazji Dni Ursynowa, 40 Lat Ursynowa Wysokiego.
Jutro Natomiast to 11:00-23:00 a o 09:00 ParkRUN ale jako spokojne wybieganie, tym razem nie zamierzam Odbudowywać
Szybkości jak 20.05.2017 Tydzień po Maratonie w Opolu, bo Potrzebna mi na Niedzielę na Maków Mazowiecki.

Poza tym dzisiaj pora na kąpiel, ogolenie zarostu przed jutrem i Koniecznie Pierogi ze Szpinakiem, nie tylko zupa z wczoraj czy przed wczoraj ale nie moja i nie tak ładująca energetycznie warzywami i makaronem a czym innym.

A i poza tym Wizerunek Startowy z Nessy91 we Wtorek się zaplamił na dole to trzeba będzie albo startować bez Niego albo nowy dać na Starty po 11.06. Trening tez będzie od 12.06 do 18.06 by Półmaraton 23.06 EPI Był Szybszy niż Półmaraton 03.06!! Oby tylko nic 21.06 mnie nie zniszczyło albo nie zablokowało, oby a jak będzie zobaczymy bo nie wiem co znaczy 21.06 skoro dwa razy pojawiała się taka informacja z data w snach, to ciekawe i zastanawiam się co 21.06 mi się trafi lub co gdziekolwiek się trafi i dowiem się tego z wiadomości?

A i jeszcze do Startu 15.08.2017 w 26 Półmaratonie Biegu Radzymin 1920
W Piątek jest 67 Dni
W Sobotę 66 Dni
W Niedzielę 65 Dni

No dobra, to do czasu zakończenia programów do 17:35 nic ciekawego, net, a potem TV i Przygotowanie i zjedzenie 13 sztuk pierogów ze szpinakiem a dalej wyruszam na rowerze a nie spacerem na Park gdzie będzie Pierwszy Dzień Ursynowa, Koncerty 18:00-23:00.

Zaczęli od 18:00, Trzy Ursynowskie Zespoły jakieś rockowo-metalowej muzyki, no języka angielskiego brexit jeszcze nie objął. No i Dalej Wykonawca Cortez, nie znam ale utworów było kilka, przez godzinę, Ludzie się zbierali coraz liczniej na wzniesieniu Kopy Cwila i przed samą sceną też najodważniejsi bo słychać było wszędzie a jak dudniło nagłośnienie sam czułem na sobie a byłem dość daleko. Poza tym smród od śmierdzieli tytoniowych ACH!!! Co jakiś czas zmieniałem miejsce, reszta mi nie przeszkadzała, wszyscy cos tam pili oprocentowanego i tańczyli a niektórzy poza odpowiadaniem na prośby wykonawcy to się jeszcze kłócili jak jedna sytuacja kiedy to dziewczyna wściekła się i miała dość kolegi, a tam, ważniejsza muzyka. Po Utworach Bednarka , skocznych pokazach dla rytmu i zawołaniach do widzów co Wspaniale Pokazywało ze to Warszawa i Ursynów się Bawi. Następuje przerwa i konkurs Ursynowsko-StaroWarszawsko-Legijny kto zgarnie podwójne jedno zaproszenie do Restauracji Czerwony Wieprz chyba. A Odpowiedzieć poprawnie było uczestnikom trudno jak słyszałem. No i Na Koniec 80-90 Muzyki Kultowej od Wokalisty T.Love Zygmunta Staszczyka, sporo utworów starych i znanych z radiowej stacji oraz niektóre jakich nie słyszałem nigdy lub tylko raz kiedyś tam. Ursy, Ursynów razem z Artysta Śpiewał kawałki utworów a to żywo pokazał jak tanecznie się bawi, to ci co byli najbliżej sceny, inni tańczyli nawet na górze a ja sam tylko obserwowałem. Słuchałem do końca ostatniego utworu, nawet dwa ostatnie mimo ze już wracałem a chłodno było mi i postanowiłem to wytrzymać, jazda rowerem mnie tylko rozgrzewała 23:05-23:15
Od tego to nawet tak ten dym dolatywał zapachem że pluć już chciałem jak po intensywnym biegu, ech oraz głowa bolała, aaa, a jak ja 08.07 mam to niby jeszcze wytrzymać Lato z Radiem w Wyszkowie oraz Koncerty jutro 18-23 ale Tilt, Golden Life i Bajm, chyba se daruje to bo wypocznę przed Makowską Piętnastką a jutro pobudka najlepiej od 06:30 a nie 05:00 a ParkRun to tam nieważny jak wyjdzie, pobiegnę sobie dla spokoju, Niedziela Najważniejsza z Szybkością, dobra, to do jutra, pora spać teraz. aaa ach...

C.D.N./T.B.K. WPIS 2 o 10.06.2017, Wpis 3 o 11.06.2017

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  10 czerwca 2017

10.06.2017 Drugi Dzień Dni Ursynowa na 40 Lat.

Pobudka po 06:10 i ok, nie przeszkadza nic i nie rozstraja, budziki przestawione z 05:00 na 06:30
Dzisiaj Śniadanie Ciastowo-Owocowe i jeszcze picie herbaty jak zrobiona była wcześniej przez kogoś.
Poza tym dzień ze Słuchaniem 102,0 MHz w Warszawie dzisiaj sobie robię. Wczoraj było 98,3 MHz, Muzyka zawsze inna i wiadomości.

Po 08:00 pora przygotowań do ParkRUN, dzisiaj spokojne wybieganie, Jutro Wyścig Makowska Piętnastka.
Biegnę od tam chyba 08:15 i razem ze schodami teraz, bez ulgi windowej. Spoko, biegnę i przy TK Stryjeńskich +26 stopni, no to pogoda taka jak 20.05.2017 ale tym razem nie musze gnać jak najszybciej by odbudować Szybkość po Maratonie Opole. Maraton po Brexitcie powinien zostać zmieniony na Dystans 50km a nie Londyńskie 42.195km które Ustaliła Królowa. Nadal Limit 6 Godzin na pokonanie 50km.

Biegnę i dalej dodatkowo jedno prawie pełne i jedno całe kółko Parkowe po trasie ParkRUN zgodnie z kierunkiem, po dotarciu mijam prawie na nieomijanie znajomych i witam i biegnę jeszcze jedno kółko bo dużo czasu do Startu ParkRUN.

Co dzisiaj Ciekawego:
Biegacz Jacek ma Swój 100 ParkRUN i Świętuje, z tej okazji miał na sobie dwa numery z setką z przodu i trzy z tyłu, no to Życzyć Pozostaje 500 ParkRUNów a do tego jeszcze 400 trzeba Ukończyć, Dużo, no Prawie 8 Lat bieganie ParkRUN co tydzień. Poza tym Dostarczył Grill do wylosowania i Ciasto podobno prozdrowotny skład... No a poza tym ParkRUN w Budżecie Partycypacyjnym ma do Przegłosowania Ławkę ze Schowkiem na rzeczy dla Uczestników, Głosowanie od 14.06.2017 do 30.06.2017, no i DO Końca Wakacji trasa ParkRUN zostanie Oznakowana dokładnie, zapewne kierunek biegu i kilometry. Co jeszcze ciekawe dzisiaj na ParkUN Warszawa Ursynów pojawiło się 5-6 Biegaczy z ŁKS Łódź Kocha Sport, Łódzki Klub Sportowy ??("Ptak")?? Zastanawia mnie to trochę ale poza tym co widziałem to cisza. Bieg zaczęty o 09:00, no do 12:00 nie czekaliśmy ale szkoda że nie padł strzał tak żeby wystartować i wsiąść jeszcze do autobusu 166 który przyjechał jadąc na Kabaty a tak fajnie byłoby wystartować i od razu w autobus do Kabat, do TESCO.

Pobiegłem swoje ale jakoś szybko biegło się na początku mimo ze tempo miało być spokojne, takie tez było i tylko powyprzedzałem tych co za szybko zaczęli albo tempo przyśpieszyło by móc ich wyprzedzić, reszta nieważna, Szybkość Zostawiam Całkowicie na Jutro 15km Maków Mazowiecki po raz Czwarty Start tam. Docieram i Wracam Sam. PKS Najlepszy Jest!

No i kończę 7, po biegu jak zwykle z trudem i nierealnie skanują mi kod w zamkniętym numerze z fotą. Dalej no zobaczymy jaki czas tam wyszedł z 1-2s za 6 zawodnikiem.
Czuje się jak obserwowany, nie wiem jak to wpłynie na c.d. Biegania i Swobody. Po biegu pomarańcz i kawałek ciasta, no poza tym spoko, fota przedstartowa i po biegu zostały zaliczone i tyle, czekam na wyniki.
Zrobię Screena.

Po wszystkim jeszcze oddanie odznak dla sympatyków głosowania na wydawanie pieniędzy z budżetu partycypacyjnego i losowanie grilla, wylosowała pierwsza obecna pani która pamiętała pozycję ukończenia biegu.
No to wszystko, jeszcze dzisiaj Koncert 18-23 pod Kopą Cwila ale ja będę tylko 18-20 a potem powrót i wypoczynek by na Jutro Wyspanym Wyruszyć Punktualnie do Makowa Mazowieckiego i oby w tym Upale Pokonać te 15km Bez Wykończenia się Totalnie ale Jak Najszybciej i z Sukcesem Czasowym albo Pozycji w OPEN. Plamiący się już po Jutrzejszym Biegu Wizerunek z Nessy91 trzeba będzie odłożyć, chyba że do 22.06 wydrukuje Nowy na Starty z "Amuletem Szczęścia czy Talizmanem Sukcesu"

DO Półmaratonu z Radzymina 15.08.2017 Edycja 26 zostało 66 Dni. Zapiszcie się i wystartujcie póki wpisowe jeszcze nie wzrosło, chyba do 30.06 o ile nie do 15.06.
Tytuł Wydarzenia jak Wezmę w Nim Udział i Pokonam Cały Dystans "15.08.2017 Pomiar Czasu Nessy91 Wiekiem"
10 Dni Różnicy wcześniej ale Liczba Edycji Doskonale Pasuje by Ten Pomysł, Oby Został Zrealizowanym Wielkim Dziełem na Coroczne Startowanie w tym Półmaratonie.

To ja teraz Odpoczywam, jednak jedyne co powoduje obawy to obecność Postaci dla Której Pomysł mi Przeszedł DO Głowy i PRZECZUCIE że przyjdzie i uderzy w twarz, PRZECZUCIE co jakiś czas nawraca. CO do tego oby Starty 23.06 i 05.08 były Bezpieczne i Obym nie stracił zdrowia w lewej nodze, łydka/piszczel.

No i po jakimś czasie siedzenia w domu i gier w kompie znów wyruszam zobaczyć jak zabawa na Ursynowie ale tylko od 18:00 do 20:20 Występy zespołu Metalowo-Rockowego Cure? chyba, potem Orkiestra i utwory Juwenaliusa w tym utwory Beatelsów z dwa. A z drugiej strony Doliny Służewieckiej też Hałas leci od jakiegoś koncertu, sprawdziłem co to za impreza i Muzyka po Ukraińsku chyba w tym dwa utwory kogoś, Polskie przetłumaczone ale nie zdołałem se przypomnieć kogo w ogóle. Po tym wracam i jeszcze gra Juwenalius Chór a potem Golden Life, w przerwie konkurs zabawa, która z dwóch dziewczyn jako spikerka wiadomości wypadłaby lepiej i nadawała się do Radia a poza tym te same pytania co wczoraj o osoby i stację Złote Przeboje. No i Przyjemność to było Wysłuchanie Utworów Golden Life, poza tym że jedynie siedzieć było niezbyt wygodnie ale co tam, po wszystkim wracam, już Feel i Bajm zostawiam bo musze się wyspać bo Jutro jak nic mi nie zaszkodzi w drodze to Start Makowska Piętnastka. Mam pewne obawy ale oby bezpodstawne, ech.

Szkoda że Feel pomylił mi się wczoraj z Tilt, aaa ach!!!
Tilt byłby Na Pewno Lepszy. No to do Jutra.
THE END THIS WPIS.

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  11 czerwca 2017

11.06.2017 Męczące Pędzenie 15km

Tytuł dodam taki zamiast Męczące Padanie.

Dzień zaczynam z rana 04:00 04:02 i dalej pobudka już i do przodu. Dodam jeszcze tutaj że po 02:00 czy 02:30 tez miałem przerwę w spaniu, jakoś tak słabo było spać na raz. Wczoraj i dziś przez noc chyba dobrze się wyspałem, pora na śniadanie owocowe i herbata a co tam jeszcze, niewiele, zaraz wyruszam. Nie będę tam się trzymał sztywno planu i wyjazd wcześniej, idę do 136 a ze przy Miklaszewskiego nie ma rozkładu jazdy to idę dalej, Malinowskiego. No i tam tylko 5 minut czekania, poza tym czas dzisiaj wypełni słuchanie Stacji 98,8 MHz/99,1 MHz a dalej na 98,5 MHz. Trwa Audycja z tym co w Muzyce dokonała Antonina Krzysztoń, jaka to muzyka i skąd czerpane były motywacje na Utwory i z kim Współpracowała w Tworzeniu Piosenek, kiedy bywało nawet to dziwnie kłopotliwe, ale Ważne co się Udało. Najważniejsze NIGDY Nie Rezygnować MIMO Wszystko jak się tworzy muzykę!!! Słuchałem audycji do końca w międzyczasie poświęcając czas na kupowanie biletu PKS, czy to jeszcze gorącej, płynnej czekolady. Tak a poza tym szwędałem się po dworcu PKS i PKP. Czasu sporo nawet.

PKS jadący do NMR przez WPU NSZ rejony m.in. a tak to lepszy ten niż inny za godzinę choć 3zł więcej wydane.
No a po drodze zajeżdża przez Wolę i Powązki do Dw.Gdańskiego tam kolejny przystanek a jeszcze dalej Rondo Starzyńskiego gdzie ktoś w ostatniej chwili zdąża dobiec i wsiada, no mimo wszystko nie jest to kontroler jakby niesamowicie mogło się okazać :D.
Dalej no patrzę jak jest do Obwodnicy Jabłonny i tam zasypiam a budzę się na końcu Obwodnicy Serocka, dalej już ok, Pułtusk, wylot 57 na Północ i Maków Mazowiecki, gdzie mam wysiąść i obym tego nie przespał aaa...
Dobra spoko, pasażer obok informuje że potwierdza gdzie jestem i w razie czego obudzi, ok, postaram się jednak nie zasnąć.

W Makowie jestem Dla Wystartowania w Biegu już 4 Raz, Impreza choćby na Dystans Biegu mi się podoba, no poza tym szkoda że środki ograniczają, wykorzystałbym to na dłuższy godzinowo pobyt. Najpierw spacer do biura i chwila w parku dla spokoju, poza tym poza Imprezą Biegu jest Impreza w Centrum Miasta Powiatowego i Cyrk chyba 11-21. No ale najpierw to co corocznie tutaj odwiedzam.

No i najpierw przybywam do biura a tam brak długopisów, jeden jedyny zajęty by Dzieci zostały zapisane przez opiekuna, no poza tym po wypełnieniu oświadczenia dostaję samego chipa i zastanawia mnie nawet czy numer startowy zostanie wydany czy biegamy tylko z samym czipem, patrzę że jakieś numery są to zaraz jeden se wezmę dla siebie, poza tym 8 agrafek. No i Start jak do tej pory już z przyzwyczajenia z wizerunkiem, niestety ma plamy na dole i no już z nim po dzisiejszym dniu nie pobiegam, chyba ze kiedyś wydrukuje nowy, ale czy takie powtarzanie ma sens?

Dostałem Numer Startowy 18, o to Mi przypomina o Nadanym Takim Samym Numerze na Półmaraton z Radzymina 15.08.
Tak Ten Półmaraton 15.08 musze Koniecznie Ukończyć w tym roku i zapisać się na Kolejny jak zapisy na Edycję 2018 Będą. Półmaraton numer 26, Bieg 1920 Radzymin 15.08.2017 i dalej corocznie.

Dobra, pora zobaczyć co w pakiecie, odblask, żel, baton energetyczne i bidon z Duathlonu Maków Mazowiecki 18.09.2016, tamtego dnia Biegłem Półmaraton Lechitów i nie złamałem na tamtej trasie 012000 i z powodu godzinowego czasu na powrót i godziny późnej dekoracji zrezygnowałem z nagrody, a o tam, olać to i wracać, bardziej jak cel czasowy na Półmaraton nie został osiągnięty ALE BIEG ZOSTAŁO kończony do Samej Mety a nie ŻAŁOŚNIE zakończony zejściem z trasy w trakcie dystansu!!

Dobra, jestem 11.06.2017 w Makowie Mazowieckim.
Dzisiaj impreza wygląda mniej zadziwiająco niż w zeszłym roku, nie ma atrakcji konnych.
No Impreza jednak nawet jaka by byłą Lubię ją za to ze jest i ma Dystans 15km a nie 10 czy 21 które jest wielokrotne i za częste. Pogoda dzisiaj ciepłą jak wczoraj, dlatego zjadam wszystko co było w pakiecie i jeszcze kupuje se Cisowiankę i wypijam całą na trzy razy.

Przygotowanie do startu solidne jak na trasę pagórkowata w dolinie rzeki. No i poza tym Biegi Dzieci. No dobra, 11:00 Startuje zawsze na Tej Samej Trasie 4 Bieg. Przygotowanie i niedługo Start i Odliczanie i Ruszamy, zaczynam swoim tempem i tak je trzymam, początek jest z Wiatrem to Biegnie się dobrze, po prostu na wyczucie i pierwsze 6-7km jestem na początku ale na plecach siedzi mi Zawodnik który może jeszcze mnie pokonać i tak robi, To Znacznie Lepszy Biegacz, Zawodowiec a nie jak ja i moje stosowanie biegania, mimo ze solidne. Po 6km wiem ze mi ciepło to się zasilam z zatrzymaniem łykiem wody i polewaniem głowy i dalej, trzymam swoje tempo i do 13km chyba jestem 2, zaraz niedługo za 10km już czaił się 3 zawodnik który no jeszcze mnie ostatecznie nieznacznie pokonał, tym że na 12km jeszcze raz zrobiłem to co na 6km woda, by nie przegrzać się i nie przepełnić wodą. Ach, no dobra, jeszcze walczyłem by biec szybko i nie odpuszczałem swojego lub nawet jeszcze trochę szybszego tempa ale pogoda i może niedospanie zrobiły swoje.

Ukończyłem w 005523, minutę gorzej niż w zeszłym roku i dwie minuty gorzej niż w Startach 12.03 w Kołobrzegu i 03.05 w Skarżysku Kamiennej, tyle że tam zrobiłem to w Czasie Wytrenowania a nie w okresie przerwy, a tam jest jak jest. Trening Swój robię od 10.07 do 31.12 jak Zdrowie zobaczy się haha, ryzyko.

Dobra, po biegu pora odpocząć trochę, porobić ćwiczenia dla zdrowego odreagowania i dalej zjeść posiłek, zupa lokalna z samoobsługa nalewania i chleb oraz butelka z woda.
No to dalej a od 13:00 Nagradzanie, jednak z powodu problemu z wynikami w kategorii drużynowej i chyba wiekowych ruszyło najpierw losowanie kilku gadżetów, ładowarki, dalej no już Kategorie Wiekowe i OPEN Kobiet, potem Wiekowe i OPEN panów oraz Kategoria Mieszkańców Powiatu, Najlepsze 5 Drużyn, no problemem było przekazanie czy przy zapisach liczy się 4 najlepsza, czy 4 osoby ustalone sztywno przy zapisach w tym jedna Kobieta.

Nagrody same Puchary, ale co tam, poprzednio było coś więcej jak pamiętam, poza tym liczę że 5 Edycja za Rok tez Będzie i Jakoś Ciekawa. Przybędę na pewno!
No i poza tym że na Trasie niedaleko zawrotki niektórzy mi Kibicowali i po Biegu, Gratulacje i tak koniecznie dla wszystkich na Podium. Kategorie Wiekowe obejmują osoby Nie Nagradzane za Kategorię OPEN i To Jest Dobrze, Motywacja większa do ściągania się o nagrody. Jakiekolwiek by były.

Po tym jeszcze mam na szczęście powrót i no propozycję na otrzymanie lub spróbowanie trunku domowej roboty, ja nie pije w ogóle, później mi się przypomina że może bym dał rodzicom ale już za późno, dobra, może za rok, przydałoby się może jako Nagroda za Kategorię Open lub Wiekowe czy do wylosowania, w pakiecie to chyba byłoby za dużo, to no raczej nie usłyszałem no dobra, jako nagroda byłoby to Lepsze. Zobaczymy za rok.

Pora powrotu i tak to do Zegrza i Szosy 633. Poza tym słuchanie i rozmawianie o organizowaniu Biegu. Dalej no mam podwózkę i no najlepiej wysiąść dla mnie przy Odlewniczej, dojdę do tramwaju i wsiadam, jednak po wysiadce sprawdzałem i zaraz 176, 126 było, a nie zaraz, 126 dopiero nadjeżdża, w ostatniej chwili podbiegam na przystanek i macham Na Żądanie, uff. Dojeżdżam do Bazyliańskiej i tutaj zaraz coś będzie pasującego i jest, jedzie 118, zielone światło trochę późno się zapala ale udaje się pobiec i zdążyć na 118 jak jeszcze ktoś wsiadał, uff, Szybko się zaczyna to powracanie i gonienie autobusów. 118 do Wybrzeża Gdyńskiego i Wybrzeża Gdańskiego, po drodze nie wiem jak ze 185 a przy Moście Gdańskim okazuje się ze ono jest zaraz przed 118, no na razie nie ryzykowałem, podjeżdża pod Sanguszki, nie ryzykuje, może pojadę na Pl.Trzech Krzyży a dalej 503 lub 166, no ale zaryzykowałem przy Przystanku Boleść lub Podzamcze i udała się przesiadka w 185 i teraz do Domu, poza tym po biegu jestem chwilami głodny.
Jazd na URSYNÓW Zachodni, no praktycznie to samo co Natolin Zachodni, różnica linii starej drogi zwanej Rolna.

Wracam do domu ale co tu się okazuje autobus Solaris 18 Metrowy 5456 czy podobnie 5654 może miał awarię, jedna chyba była przy Bartyckiej albo mi się wydawało, za to za Hospicjum Onkologicznie strasznie zaczął się wlec, zastanawiałem się czy to ktoś przed autobusem jedzie tak wolno i go nie minie, jednak na Przystanku Pileckiego autobus stanął awaryjnie, awaria pełna silnika czy czegoś tam i autobus dalej nie pojechał a został mu tylko przystanek w rejonie Pętli Ursynów Zachodni. Dobra, szczęśliwie dojechałem do okolicy zamieszkania, wracam do domu na przekąskę i pora pisać tekst a ja dalej słucham dzisiaj 98,8 MHz, Muzyka i Wiadomości.

No pozatym zapytany o Bieg w Czerwonce czy wezmę udział, no nie wiem bo na 07-08 Października nie mam jeszcze planów, tylko na razie zastanawiać się można czy Biec Hajnowską Dwunastkę i Białostocki Bieg Godzinny, Biegu Przemytnika, Wyjątkowego, po pomyłkach z I Edycji i kolki na ostatnim kilometrze mam raczej dość., no to może na 08.10 Czerwonka WMA Powiat, tylko jak dotarcie, no chyba ze to tak jak z Lisieckim Półmaratonem, a ech, może, bo zniechęca raczej spacer z 5-10-15km od ostatniego środka transportu do Biura Zawodów, zobaczę jeszcze, 29.07 natomiast nie chce tak łazić w innym biegu. 29.07 wolę tylko Trening w Warszawie i odpoczynek. Dobra, Koniec o Dzisiaj, odpoczywam.

THE END THIS WPIS.

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  17 czerwca 2017

17.06.2017 Dopracowanie za Wczorajsze Cięzkich Nóg Padanie.

Wczoraj jak mi na treningu padały Nogi jak Ciężkie to po wykonaniu prawie połowy interwałów miałem dość, przerwa i nawet zaczęcie od nowa dawało niemoc ciężkich nóg, wracam do domu i zrobiłem 30x Pompki i Brzuszki od razu po ćwiczeniach.

Dzisiaj od rana pobudka spoko i trochę siedzenia na necie i potem szybkie uwijanie się z przygotowaniem na Bieg ParkRUN, chce pobiec Jak Najszybciej zamiast robić Interwały i zrewanżować się za wczoraj, poza tym były dwa zestawy 30-35x Pompki i Brzuszki z godzinną przerwą.

No to ruszam i oby żwawo bo ostatnie 25 minut to było przygotowanie i dobieganie na ParkRUN by czasowo zdążyć i się ie spóźnić, a dzisiaj start z numerem startowym już 168 z Półmaratonu Solidarności Świdnik-Lublin. Foto z wizerunkiem zaczęło się plamić więc po 11.06 z nim nie wystartuje, wystarczy zachowana na pamiątkę kolekcja i Startowanie co Roku w Półmaratonie Radzymin z Nowym Celem, zostało do tego startu 59 dni a ja chcę wystartować i go ukończyć cały.

Na Biegu ParkRUN jak zwykle Wspólne foto przedstartowe i niedługo start, po mnie jeszcze jeden biegacz stale bywający tutaj dotarł, a zaraz start, Dzisiaj Biegnę Jak Najszybciej się da, pogoda to zachmurzenie i będzie lżej niż 20.05 czy z pogodą 10.06 kiedy to oszczędzałem siły na Makowską Piętnastkę 4 11.06 a na 5 Edycję czekam.

No START i Gnam, bez ścinania zakrętów poza chodnik już od samego początku. Pędzę swoim tempem, ma być jak najszybciej nawet jak ciężko to wytrzymać to i Biec Samemu jak najszybciej, po drodze bez kłopotów, mijanie ludzi i psów, ok, psy pilnowane na smyczach i spokojne a to Dobrze.
Tak liczę ile prostych do konca pętli oraz ile pętli i która jeszcze do pokonania, trzeba trzymać swoje szybkie czy najszybsze tempo, to taki Trening zamiast Interwałów 3x10 Minut Szybko co 3 Minuty. Dognałem do konca, wytrzymałość w płucach była i ok, pogoda super, nie przegrzewam się. Uff. No i Tak Jest Najlepiej jak Nikt Nie Przeszkadza Biec Jak Najszybciej Własnym Rytmem.

Po biegu przerwa i jeszcze rozbieganie na jedną pętlę z policzeniem ile jeszcze osób biegnie a dalej tez odpoczynek a to chmury a to wychodzące co jakiś czas zza nich słońce które teraz trochę pomaga. Słucham jak rozmawiają o Treningach Znanymi z Książek Metodami, J.Skarżyński, J.Daniels i Galloway, jak tam urazy i leczenie konieczne po przygodach biegowych i jak dalej po rehabilitacjach a jeszcze dalej mogłem posłuchać o Vege odżywianiu, bez nabiału i bez mięsa oraz bez słodyczy, no i raczej warto ale co tam, w domu je się co dają, poza tym sam organizm wie co chce zjeść. No i długo o tym słuchać, uuu.
No po za tym po 30 minutach słuchania reszta poszła to do domu a to na Trening, co jeszcze ciekawe wspomnieli o Vege Obiadach Czwartkowych i o Naturalnym Soku z Jabłek i z Buraków, drugi chyba trudno znaleźć.

No a poza tym Ursynów Południowy Wysoki ma do 30.06 głosowanie i zachęcam do głosowania na ławkę-schowek na ParkRUN Warszawa Ursynów, będzie dobre na rzeczy biegaczy, nawet może na zabawę w chowanego ludzi w tym obiekcie.
Dobra, reszta to w domu spędzony czas, spokój i jedzenie jak Ciasto z Rabarbarem oraz Truskawki najpierw, reszta w innej porze, poza tym dzisiaj czas i jutro na słuchanie 102,4 MHz w Warszawie i okolicy.
Dobra, jutro wybieganie 21km Spokojnie.

A Plan Dalej taki
22.06. Spokojne Wybieganie 10km
23.06. Wyścig na Nocnym Półmaratonie Wielu Kultur
24.06. Bieg Nocny Marek, jak wyjdzie to wyjdzie
25.06. Bieg Konstanciński Piotra Nurowskiego, jak wyjdzie tak wyjdzie.

02.07. Bieg Po Plaży ale tutaj jak patrzyłem albo trzeba dobiec 15km od Darłowa albo 22km czy 23km od Ustki i jeszcze pokonać 15km Biegu Po Plaży oooo kurcze, trudniej niż z Czerwonką koło Makowa Mazowieckiego oraz z Biegiem ku słońcu gdzie, nie, nie zamierzam startować Nigdy bo mnie jeszcze załatwią a może to tylko bezsensowna obawa, nie lepiej nie wybierać nic 29.07 na Start.

05.08. Koszalin EXTRA Godzinny Bieg, przygotowanie będzie na Trasie Falenickiej ZBG i Nowe TRAILERY mam na ten Bieg już, budżet mi się nie rozsypuje na starty 23.06 02.07 05.08 i Buty a wszystkiego jest na razie sporo, uff, ale po 25.06 lub po 02.07 trzeba brać się za Podbudowanie Budżetu na to by starczyło do konca roku 2017 i dalej. Startowanie celem Głównym i dopełnienie odżywcze i komunikacyjne.

THE END THIS WPIS.

Sarna
Sarna
  20 czerwca 2017
Ja0306
Ja0306: Głó


wtf? Co Ty tu dajesz, pamiętnik sobie zrobiłeś na forum czy jak?
Enkido
Posty: 17053 (po ~158 znaków)
Reputacja: -1275 | BluzgometrTM: 15
Enkido
  20 czerwca 2017
Sarna
Sarna: wtf? Co Ty tu dajesz, pamiętnik sobie zrobiłeś na forum czy jak?

Skoro czuje taką potrzebę to niech pisze ;)

Prawdziwy mężczyzna powinien wybudować dom, zrobić syna, posadzić drzewo i wytłumaczyć swojej kobiecie co to jest spalony.

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  22 czerwca 2017

Tak, pamiętnik na Forum. C.D. teraz o 22.06.2017
22.03.2017 Charytatywny Bieg Chomika
WSTĘP co robić już tak się chce od rana

Nuda siedzenia na Necie oraz słuchanie na wsparcie Radio na 89,4 MHz w Warszawie i granie w gry systemu nie do końca zajmowały czas i postanowiłem poczytać to.

Oby tylko Jutrzejszy Półmaraton Nie Był Niebezpieczny ale Startuję.

1. http://www.vismaya-maitreya.pl/nasze_doswiadczenia_taniec_kundalini_cz1.html

2. http://www.vismaya-maitreya.pl/nasze_doswiadczenia_budzenie_sie_czakr_cz2.html

3. http://www.vismaya-maitreya.pl/nasze_doswiadczenia_slonce_w_sercu_cz3.html

4. http://www.vismaya-maitreya.pl/nasze_doswiadczenia_iskra_boskosci_cz4.html

5. http://www.vismaya-maitreya.pl/nasze_doswiadczenia_swiety_ogien_cz5.html

6. http://www.vismaya-maitreya.pl/nasze_doswiadczenia_poczatek_czy_koniec_cz6.html

7. http://www.vismaya-maitreya.pl/nasze_doswiadczenia_podazac_za_duchem_czasu_cz7.html

Poza tym ciekawe jak to by było sprawdzić jak to jest Siłą Woli Obudzić Aktywność Elementów?
Poza tym dzień zjadania naleśników słodkich.

BIEG CHOMIKA 3
No to dzisiaj nadchodzi Start w 3 Biegu Chomika, postanowiłem jednak ze potraktuje to jako spokojne wybieganie. A co wiemy o Biegu Chomika numer 3.

Jest to Bieg Charytatywny mający na celu wsparcie żywieniowe i sprzętem dla psów z okolicy Radzymina. Znajdki.
Każdy kto słyszał o Biegu od kiedy tylko ruszyła akcja ze stroną na Facebooku to mógł pomóc, limit dla samych startujących wynosił jednak tylko 250 osób a Bieg Bez Wpisowego. Ostatnia nowość to taka że niedawno o Biegu Powiedziano w Programie Pierwszym Polskiego Radia, nagranie wrzucono na Facebooka. Tutaj już nie raz były reklamy biegów ale no Najlepiej by szły w eter wtedy kiedy można się zapisać na Bieg jeszcze, no tak nie tylko dla kibiców wieść. Jako że w 1 edycji nie wystartowałem bo nie byłem gotowy, Nocna Praca była ważniejsza a niespodziewanie zrobili mi wolne, hm, zamieszanie, druga edycja tak samo, wole wypoczynek przed praca szczególnie że zacząłem wtedy Plan Treningowy który Pomógł mi w Nowych Rekordach Życiowych na 5km 10km 15km 42.195km na 21.097 nie do końca pomógł ale tez bywało dobrze.

W 3 Edycji wystartowałem pewny ale potraktuje to jako spokojne wybieganie bo Start w Półmaratonie 23.06.2017 w Piotrkowie Trybunalskim jest na Wyścig na Czas Własny Najszybszy. Było dotrenowanie choć nie wiem czy udane między 12.06 a 18.06 heh tam, Spontan, luz.

Przybyłem zaraz przed 19:00 i czekałem 30 minut na czas by pokazać się w stroju startowym na bieg. Strój Popularny.
No i tak poza tym trwa odbieranie pakietów i dodali nawet żel ALE. A ci co mieli cokolwiek dla zwierząt to dawali wsparcie produktowe i dostawali naklejkę z numerem na losowanie bo tylko oni będą mogli w nim wziąć udział.
Ja tam no nie mam nic, nie biorę w tym udziału a na samym biegu mam zrobić tylko wybieganie na spokojnie i to wszystko.

Po jakimś czasie doprowadzają zawodników na start na południowej drodze parkowej przy skrzyżowaniu chodników, tak jak na edycji 1 i 2, tak chyba na wszystkich było 10km o ile na pierwszej nie było 5km? No odliczanie i ostrzeżenie o wąskich alejkach i Start, biegnę swoje i już, tak do końca, ale zauważam ze niektórzy biegli za szybko i dyszeli, no na 004000 a kłopoty oddechu czy kolki to poważny problem. Biegnę swoje tempo i tak przed pacemakerami na 40 Minut a no zauważyłem że jest prowadzenie na 40 45 50 55 i chyba 60 minut na 10km.
Ja biegnę swoim tempem, bez żadnego wyliczana równo a na swoje wyczucie tak całe 6 pętli. Nawet mi kibicują a na koniec jestem z czasem 004005 004003 10 OPEN i 5 w M30-M34. No i po biegu jak i przed swoje ćwiczenia a potem oglądanie do końca dekoracji i losowania.

A ooo co tutaj się działo.
Najpierw OPEN Panów i Pań w tym Pierwsza Dwójka Panów wbiegła razem co do sekundy i zajęła Pierwsze Miejsce a dalej kolejne miejsce open jako drugie i kolejne jako 3, no i Nagroda za Pierwsze Miejsce zostaje podzielona dla dwóch panów. Dalej miało być losowanie, ok no to poczekam a tutaj się okazuje że Nagradzają w Kategoriach Wiekowych
18-29 lat, 30-34 35-39 40-44 45-49 50-54 55-59 60-64 65+
Tyle że z tego wynikło ZAMIESZANIE, osoby i kolejność.
Jednak dobrze by było podawać Czasy zawodników nagradzanych na 4 Edycji Biegu Chomika. ??06.12.2017??
Po tej części losowanie a tam różnych gadżetów i kursu języka angielskiego w Irlandii lub na Cyprze oraz jednego bezpłatnego startu w Festiwalu Biegowym w Krynicy Górskiej we Wrześniu. Na tym koniec wydarzenia.

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  24 czerwca 2017

23.06.2017 NIEZNOŚNY Piątkowy Przebieg Wydarzeń Komunikacyjnych

Tytuł nadam taki po tym co mi się stało w Piątek, jednak z Treningów czasami odczuwałem że TO NAJGORSZY DZIEŃ TYGODNIA i tak zapewne jest i zawsze będzie. PIĄTEK TO NAJGORSZY DZIEŃ TYGODNIA, ZAWSZE!!!

Poza tym Bilans podsumowanie jakie miałem czasy na Mecie Nocnego Półmaratonu.
26.06.2015 012013
24.06.2016 01;22:35
23.06.2017 012113
22.06.2018 ???

Zaczynamy Opis Wydarzeń Dnia 23.06.2017

Od rana zaczynam od netu i słuchania Radia, wczoraj było 98,8 MHz, dzień wcześniej 89,4 MHz, dzisiaj w Sobotę 94,5 MHz. Rejon Warszawa i okolice najbliższe.
Poza tym dostaje zadanie kupowania pieczywo to zrobię to, kwot starczy na jeszcze coś więcej dla siebie. No poza tym tam Dzień Rodzinny kolejny. Wszystko trwa spoko, włóczę się pieszo po najbliższych okolicach. Jednak po korzystaniu z netu wszystko zostawiam na ostatnią chwilę na sztywne jeszcze udane dotarcie na Dw.Zachodni w godzinę z Natolina Autobusami.

13:15 wyszedłem i wsiadłem w 503 przy Stryjeńskich, zamiast pojechać do Pl.Na Rozdrożu to wysiadłem na Miklaszewskiego licząc na 136 i szybki dojazd, błąd który jeszcze był znośny, czasowo to mieści się przy sztywnej punktualności.
Jest jeszcze czas i doszedłem pieszo do przystanku Malinowskiego a tam minutę przed miało być 504, nie pojawiło się a spóźniony o minutę 136 przybył, wsiadam i jadę, jest ryzyko i to niedługo dowiem się jakie.

Jest ok, wyrobi się czasowo to będzie dobrze ale spina mnie ta niepewność czasowa, autobus ma być 14:20 na Rondzie Zesłańców Syberyjskich a autokar odjeżdża 14:30.
Dociera do skrzyżowania przy Galerii Mokotów, na przejazd od podjechania pod światła do przystanku traci z 4 cykle świateł, na wlocie w Wołoską na środku jezdni zderzyły się dwa samochody, kierowcy mijają ich z prawej, może niektórzy z lewej a ten zamiast szybko se z tym poradzić najeżdżając na krawężnik i może kawałek zieleni to zastanawia się jak wyminąć to skrajnie z lewej, traci czas. Tak no to najgorsze i przez to właśnie wszystko dalej bierze w łeb.

Autobus jedzie ale opóźnienia nie nadrabia tak szybko jak się da a ma już 11 minut straty, no to porażka a zawsze za każdą minutę spóźnienia powinna być kierowcom wlepiana kara 100zł za każdą minutę spóźnienia, nauczyli by się jeździć punktualnie Na Sztywno Mimo Wszystko!
Autobus no nie wiedziałem i z niepokojem liczyłem czas do 14:30 czy będzie 5 minut chociaż przed na przystanku koniecznym czy nie, okazuje się ze nie, no po prostu nie nadrabiał a to jest Żałosne!

Pospieszyłem się biegiem, może autokar jeszcze stoi na przystanku, no i otóż, nie było go już, byłem może minutę po 14:30 a ten mi zwiał, ech, Winne jest to jak Kierowca 136 Nie Umie Na Przymus Robić Wszystko by Jechać Punktualnie i Wypadek na Wlocie Wołoskiej z W.Rzymowskiego.

Musiałem powiadomić o sytuacji i zadzwoniłem do taty czy coś w tej sytuacji poradzi czy nie wiem co robić, nawet nie wiem czy dobrze by było kupić kolejny bilet na PKP i potem domagać się podwózki powrotnej. No i dostałem info że pomoc będzie w transporcie, wracać tylko mam do domu na razie i powiedziałem ze na wsparcie wydatków na dojazd mam to co miałem na spożywcze wydatki i powrót.
Hm, no poza tym na razie wracam 136 po 14:45 a TEN idiota przyjeżdża spóźniony 8 minut i wspominam o tym a on że taaa nie mam nic innego niż nadrabiać opóźnienie, no i to jest po prostu powód by wymienić człowieka na innego, powinni mieć przymus punktualności i tak jeździć albo być pozwalniani i tyle. Tutaj Autobus numer 8593 w Piątek 23.06.2017 prowadzony na linii 136. No powinien za spóźnienie dostać 800zł kary za spóźnienie 8 minut.

Wracam 136 do Metra Ursynów a potem coś jedzie z Ursynowa Płn i czy to 195, no tym razem to 179 ale przynamniej omija męczący lewoskręt przy Centrum Onkologii, jest pustawy frekwencyjnie i no poza tym że później zauważam jaki już jest korek przy Rondzie Ursynów Zachodni to jest ok, hm, heh, dalej tylko do domu i jeszcze doładowanie telefonu przez co nikt do mnie nie dodzwonił się a do 16:55, spokój poza tym kupiłem jeden sok by trochę orzeźwienia dostać.

17:00 no jest Tata i postanawia zawieść na Bieg i Odwiezie, ok, tylko szkoda ze nie dodzwonił się jak telefon był ładowany bo gdybym dotarł na Puławską to byłoby wygodniej jechać. A tutaj no trzeba namęczyć się z powolną jazdą na lewoskręcie W.Pileckiego-Puławska, pomysł wyjechania prosto i zakręcania przez Poleczki i Taneczną oraz do Puławskiej za późno zostaje powiedziany i nie ma sensu, dalej jest ok do momentu skrzyżowań ze światłami Łazy, Wygoda na Al.Krakowskiej, ruch jest ale powolny tutaj omijanie trwa Szosy Katowickiej bo jest zwężona i przebudowywana od Nadarzyna do Mszczonowa. No i dalej już wszystko wygodnie bez kłopotu. Do Piotrkowa Trybunalskiego wjeżdżamy gdzieś 5 minut prze 19:00 jakoś tak i teraz no do Centrum po prostu i dalej tylko jedyna podpowiedź to skręt w lewo przed wiaduktem kolejowym, trwa szukanie miejsca postojowego odpowiedniego a poza tym jest tylko godzina na odbiór pakietu, ja idę do biura tylko jeszcze która tam przecznica od trasy to musze se przypomnieć i docieram po 19:15 i nawet dość szybko odbieram pakiet. Dalej spoko, tylko jeszcze coś zjeść, ale nie szkodzącego, wychodzi na 3 kajzerki owalne z najbliższego sklepu, z zewnątrz minimalnie twarde, poza tym miękkie w środku a to dobrze.

No poza tym idę do Ulicy J.Słowackiego i szukam Taty. idę dalej na Rynek a potem pora się przebrać i dojeść trzecią bułkę oraz przygotować na bieg. Wszystko co było od 17:00do 19:00 nie było widziane ale trudno. Po przygotowaniu się i pozbyciu problemów wewnętrznych idę na Start i czekanie aż wszyscy wystartują po sygnale z pistoletu i armaty, no jest jak w poprzednich dwóch edycjach.
Start i ruszam a cel to Biec Jak Najszybciej.
Idzie dobrze na ponad jednej pętli ale podczas drugiej za zbiegiem za rynkiem do drogi na południe gdzie się zawsze biegnie to ścieżka rowerową a to chodnikiem czuje ze chyba kolka mnie złapie i się przed tym bronię a mam dalej biec jak najszybciej i tak na połowie 2 pętli jedna przerwa na łyk wody i dalej biegnę, no tak jak mogę by się nie wykończyć i by nie spowolnić, jedno wiem Musze Mimo Wszystko Cały Półmaraton Ukończyć a najlepiej jak to zrobię jak najszybciej jestem w stanie. Dalej za zachodnią dolną zawrotką dalej na podbieg i za nim w lewo do zawrotki przy punkcie odżywczym i dworcu PKP. Dalej długa prosta do samego rynku i punktu mety, zaraz zacznę trzecią pętlę, ukończyć tą i następną. Celem na początku miało być pokonanie trasy szybciej niż w Półmaratonie Świdnik-Lublin a to nierealne chyba tutaj ech, nie mam kogo gonić po niewielkim przeciążeniu na 1 i połowie 2 pętli, trzymam tylko swoje tempo i co dziwne nikt mnie nie dogania a ja swoje biegnę wśród muzyki i Mnóstwa kibiców a to stojących a to Żywo Dopingujących Zawodników. Zaczyna się 3 pętla, rynek i zaraz za nim wychyłka w lewo tam i z powrotem po bruku i dalej na wschód od rynku do ulicy prowadzące do ruchliwej arterii i tam jak zawsze chodnikiem, niedaleko za rynkiem był punkt nawadniania a ja myślałem już że to punkt przybijania piątek, ech.. Dalej dobiegają zawodnicy w prawo od drogi z rynku i do chodnika i ścieżki rowerowej i tak do zakrętu w prawo w parku. Podbieg się zaraz zacznie na jezdni i do Ulicy J.Słowackiego a dalej zakręt w lewo i zbieg w dół do kolejnej ulicy i chodnika za ścieżką rowerową i dalej długo prosto z zakrętami pod wiaduktem kolejowym i do punktu pomiaru czasu i zawracanie jezdnią do drogi która się zbiegało, teraz podbieg i dalej za nim w lewo na górze i do zawrotki przy Dworcu PKP, punkt z woda i bananami i dalej zawracam, tam trzecia pętla do ukończenia i czwarta do ukończenia cała. Na Mecie 012113, tyle że dałem radę jeszcze przyśpieszyć od końca zawrotki przy Dworcu PKP do Mety. 3 i 4 pętla to mijanie wielu zawodników biegnących na dłuższe czasy ale było to bez kłopotów, co jeszcze zauważyłem na trasie to włóczące się nocą koty po ulicach, dwa tylko ale żaden nie przecinał drogi a chowały się na poboczu to między ludzi a to gdzieś w posesje.

No i po Biegu 3 Medal do Kolekcji a dalej to posiłek po biegu, może szkoda że nie wypiłem napoju z pakietu przed startem. No a po biegu trwa sprawdzanie wyników, jestem 12 OPEN i 7 W Kategorii M30-M39 no dobra, zobaczymy jak ponagradzają Kategorię M30-M39, w międzyczasie jeszcze picie, posiłek i ćwiczenia po biegu jak i przed.

Zaczyna się nagradzanie 22:45 chyba i jak zawsze:
OPEN pierwsze Piątki Panów i Pań, Kategorie Dodatkowe, Charytatywna Drużyna Laury, Policja, Lekarze z Województwa Łódzkiego, Pogotowie Ratunkowe, Klub Biegacza ENDORFINA Piotrków Trybunalski, Mieszkańcy i Mieszkanki Piotrkowa Trybunalskiego, kategorie Wiekowe Pan i Panów, no poza tym wymieniane to w pomieszanej kolejności ale co tam, heh.

Doczekaliśmy tego kto w M30-M39 jest nagradzany i wracamy.
Przebrać się znów bo się wychładzam, na szczęście dostałem bluzę od Taty, no gdybym nie miał kłopotu ze 136 to byłbym w jesiennej kurtce i zimowej czapce. Po wszystkim powrót, jestem senny i zmęczony trochę a wracamy szybko, prosto w 90 minut i Na Natolinie Warszawskim, no i nawet co do koszulki i barw, nawet jak odpycha to jest to moje, jak Żywy ja Jako Biegający. Tak zostanie póki mieszkam na Natolinie. No i tyle, pora jeszcze zadbać trochę o siebie i spać, jutro tez jest dzień. 4 Raz Start w Biegu Nocnym Marek, Ściganie się. A Potem w tym roku raz Bieg Piotra Nurowskiego w Konstancinie Jeziorna. Dobra, teraz pora na c.d. jedzenia zupy i słucham radia, dzisiaj 94,5 MHz, poza tym cos na kompie i necie porobię.
Następny Półmaraton w Piotrkowie trybunalskim nocą, chyba 22.06.2018?

NASTEPNY START W POŁMARATONIE 15.08.2017 RADZYMIN
Tytuł Będzie "Pomiar Czasu Nessy91 Wiekiem"
Ilość Edycji Biegu 1920. Dobra, to Pomysł i Plan i teraz oby wpadka jak wczoraj nie powtórzyła się wieczorem 01.07. na Dworcu Zachodnim bo Strata byłaby MASAKRYCZNA a Startami w Ten Weekend jako tako przygotowuje się na Zrealizowanie Planu na 02.07.2017. Tytuł "Maraton bałtyckiego Piachu Przebiec 61km" 23km-15km-23km Ustka-Jarosławiec-Ustka

Maraton Prawidłowy powinien mieć 50km a Półmaraton Prawidłowy 25km z limitami czasu nadal 6 godzin dla Maratonu i 3 Godziny dla Półmaratonu.

THE END THIS WPIS

Ja0306
Posty: 239 (po ~5405 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
Ja0306
  25 czerwca 2017

24.06.2017-25.06.2017 Wybrałem się na wycieczkę autobusową ze zniechęceniem Wyścigiem Startowym.

Dobrze, bez wniosków po tym jak to się potoczyło
W 2018 Najważniejsze Nocny Piotrkowski Półmaraton Wielu Kultur 4 i Bieg Nocny Marek 5.

AKCJA TYTUŁU:

Zaczyna się dobra 24.06.2017 trwa powrót z Piotrkowa Trybunalskiego po zamieszaniu z dotarciem i Rodzinnym Wsparciu Dzień Ważny co roku.
Powrót trwa 90-95 Minut, najprostsza Droga Powrotu.
Dotarcie do domu i pora spać no nie wiem do 06:02 i dalej do nie wiem której wyspanie się najważniejsze.

Dobra, po pobudce znowu internetowo-grające siedzenie i jakieś tam odżywianie. Wyruszam no 17:30 i tym razem bez kłopotów typu uciekający autobus, wszystko wedle planu zgodnego ze stroną www.ztm.waw.pl

Pierwsze 503 Czyli MOJA UKOCHANA i jadę do Pl.Teatralnego, zwyczajnie jak w Weekendy jest od dawna objazd Nowego Światu i Krakowskiego Przedmieścia, jednak nie byłoby nic gdyby nie przejazd w autobusie ludzi wulgarnych bardzo, po wieloletnich wyrokach o kurcze kilka i nawet chyba 20 lat, nerwowo kobieta trzyma się ale jest niebezpieczna, nieznosi odpowiedzi znajomego a jeszcze jeden był nietrzeźwy i no przewalał się z powodu braku równowagi a Znajomi pilnowali go by doszedł Obowiązkowo do Oprzytomnienia. Tak to trwa od nie wiem Ursynowa za Strzeleckiego do Pl.Na Rozdrożu, uff, dalej już spoko, nic złego się nie dzieje.
Dochodzę na przystanek na AL.Solidarności i dalej 160 do Przystanku Piotra Skargi i dalej 140 które jest zaraz z tył€ 160 i szybko się przesiadam. Dzięki Temu że od 01.11.2016 Marki są w Pierwszej Strefie Biletowej Dzięki Staraniom Władz linie 718 732 i 805 zamieniono w Linie 140 240 340. No zamiast biletów 75 minut tym razem dałem se czas na Bilet Dobowy a Czas Między Biegami wykorzystam na Wycieczki Liniami Nocnymi 00:10-05:30.

Ciekawe jest tylko jeszcze jak jedna pasażerka wybierająca się na Bieg w Markach ma napis na koszulce białe na różowym Biegam po to by żreć, patrzę tylko i nic nie gadam bo tam pewnie by się wkurzyła a potem tylko mieć to w olewaniu.
Pogoda taka że pada deszcz niewielki ale ciągły.
Na miejscu jestem po 19:00, Nordic Walking na 10km już wystartował a trwają Biegi Najmłodszych, na drążku zaraz obok są medale, no w tym roku ciekawe, Metalowe i Ładnie Ozdobione. Idę dalej do listy startowej i po pakiet.
Numer 431 no i ostatni na liście zapisanych do odbioru, poza tym są wyższe do prawie 600.

Pakiet Dobry a w tym izotonik, gadżety przypominają mi Biegi to w Trzemesznie się Kończące a to Bieg Spełnionych Marzeń który to jednak porzucę dla Startowania na Chomiczówce lub Czegoś Wymarzonego i Długiego Ultra w Styczniu. No poza tym ora przygotować się na Bieg, miało być Z Mocą Szybkościową i robiłem ilość pompek i brzuszków po 36, dwa razy w domu i przed startem a no niestety na nic to się nie zdało bo ach tam.

Po wszystkim, nawet jak chwilowo popadało to nic, wróciłem do starego typu rozgrzewki z szybkimi krótkimi odcinkami.
No i jak zawsze 21:00 po Przygotowaniu do Momentu Startu pora być na miejscu i punktualnie wyruszyć.

Zacząłem Szybko i chciałem to trzymać jednak no tutaj zamiast biec na własnych czas to biegłem na miejsce i tak walczyłem do 4km-5km a potem jak widzę że coś mi dokucza a inni wyprzedzają to zamiast pędzić dalej, wiedząc że raczej nie ma już na nic szans to się poddałem, moja psychika była zniechęcona, to samo było w 2015 roku tutaj ale no chyba później i dalej tylko kontynuowałem swoje tempo biegu i skończyłem 10 z czasem 003740 a czasy Najszybszych były w moim zakresie 00:35;xx ale ilość konkurentów mnie zniechęciła, denne, jednak ważne dla mnie ukończyć zawsze pełny dystans, no poza tym jak wiem że nie mam szans na wyścig po nagrodę to zawsze daje se spokój, o życiówkę tutaj nie walczę. No i na mecie z czasem 003740 i tyle. No pozostaje liczyć na to że coś jeszcze wylosuje, poza tym standard po biegu. No i tyle, jeszcze posiłek i nagradzanie, rywal który dwa razy został przeze mnie pokonany tym razem nawet z nim nie rywalizowałem dalej, albo by jeszcze ze mną wygrał albo by nic nie wygrał trzeci raz, a tam, w zeszłym roku coś wygrałem Bo Miałem Motywację by się ścigać całe 10km.

No i po biegu patrzę na Nagradzanie, najpierw OPEN Kobiety i Panowie a potem Kategorie Wiekowe Kobiet 16-93 lat, 40-55 lat i 56+ więcej lat. To samo u panów, te same kategorie wiekowe ma Bieg Bobra, to dziwne ale jest wyjątkowe.
Mimo że no narzekałbym że nie ma standardowych kategorii co 10 lat to niech zostanie jak jest dla wyjątku, a ech tam.

Poza owymi osobami bez dublowania się nagród za pozycję OPEN i Kategorii Wiekowych nadeszła pora na Kategorie Najszybszy Mieszkaniec Marek i Najszybsza Mieszkanka Marek a dalej Najszybszy Biegacz Imieniem Marek i no dalej Okazjonalna Kategoria z Okazji 50 Lat Praw Miejskich Marek, nagroda dla biegacza który ma w tym roku 50 lat, z 1967 roku. No i na koniec Trzy Najszybsze Drużyny, z Warszawy i Okolic a co ciekawe co do zawodników to przyjechali nawet Biegacze z Lubelskiego Chełma i Dolnośląskich Kowar.

No i jeszcze jedna nagroda specjalna z okazji ze Urodziny Dzisiaj miał 17-latek, akurat dzisiaj no i dobrze być tak wyróżnionym. Mi na wyróżnienie na Urodziny własne przyszły dwa weekendy startów 31km na 31 Lat Zestaw A i B no i mimo że raz słabo a raz super to zostało to zrobione, szkoda tylko ze Bieg Ursynowa nie był 10.06 bo bym wtedy w nim wystartował.

Po Bieg czekam do końca w chęci wylosowania czegoś ale niestety nic nie trafiło w mój numer, ech. No dobra, pora wracać, za rok Jubileusz Mały z 5 Biegiem Nocny Marek, Wystartuję Mimo Wszystko i tak corocznie, tak samo z Piotrkowskim Nocnym Półmaratonem oby tylko z Lepszą formą i Czasami!! Muszę Zregenerować Psychikę do Chęci Ścigania się Bez Poddawania się, ach!
Idę na przystanek i tam zapisuje se wszystko w zeszyt a autobus będzie za 30-35 minut, mam czas i ok, to teraz bez spaceru.

C.D.N./T.B.K. w Kolejnym Wpisie o Dobie 25.06.2017

Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.