DjMuka
DjMuka
  12 października 2012 (pierwszy post)

Witam,
Moze sie przedstawie - DjMuka, fan Martina Reima, Zahovaiki i Austina Berry'ego. Moi rodzice wyjechali na misje do Bangui, czy tam Ubangi jak kto woli i... w czerwcu wybieram sie na mecz miedzy Rep.Srodkowoafrykanska, a RPA. RŚA walczy o awans na Mundial, a ten mecz bedzie kluczowy. Poki co zajmuje 2 miejsce za Etiopia, ale przed RPA. Dzikusy (jak ich sie pieszczotliwie nazywa) powinni tez wejsc do Pucharu Narodow Afryki.
Mecz bedzie w czerwcu, moj ojciec w sumie jest tam jakims polowym doktorkiem i bezproblemowo zalatwi mi wejsciowki.
Tylko czy warto? Ojciec mi odradza, mowi, ze mozna zlapac jakies wagliki, kily a warunki sa dosc twarde. Poza Coca-Cola to tam nic nie ma. No chyba, ze pajora sobie upolujemy, a tubylcy szamia wszystko co sie rusza. Zreszta to pigmeje.
Barow tam nie ma, nawet w Ubangi
o, ponizej restauracja:

Tutaj hotele

Elektrycznosc w Bangui jest tylko do 15, a kiedy zapada zmrok, to prad maja podlaczone duze firmy, albo filie np Shella, bo tam jakies pola roponosne sa niby.
Sprawa jest powazna, bo musze rezerwowac bilety, najpierw do Madrytu, a stamtad do Kamerunu, albo Zairu. Do Kamerunu troche taniej, wiec raczej polece tak. W Kamerunie jedyna linia lotnicza jest francuska Nasuba, ale... tam nie wpuszczaja czasem bialych.
Kwitnelibyscie w buszu, zeby tylko zobaczyc Foxi Kethevoame?

Gdy juz szczesliwie dolece do Rep Srodkowoafrykanskiej bede musial przejechac jakos 30 km do Bangui

Albo dojsc na pieszo, bo w miejscu gdzie robi ojciec jest jedna Toyota, wiec ciezko zeby mnie przewiozl. Telefonii komorkowej brak, no chyba, ze wykupie jakies tamtejsze tajemnicze winiety na Orange (inne sieci nie odbieraja w Bangui).
Mam problem...ojciec nie pozwala, chociaz jak mu mowie od miesiaca, to stwierdzil, ze wejsciowki na ten mecz mi zalatwi :).
Co byscie wzieli do Republiki Środkowoafrykanskiej?
Puszki z jedzeniem tez odpadaja, w czerwcu w Kamerunie na lotnisku bedzie +40.
A bede musial spedzic noc w Yaounde...
stadion:


Samo miasto wyglada mniej ciekawie, ale tak jak mowie... ja chce zobaczyc w akcji reprezentacje Eloge Enga Yamissiego - kapitana francuskiego pierwszoligowca Troyes

pare fotek z RŚA teraz:


stolica:

W ogole ciekawe jest to ze przysmakiem w RŚA są jakies duze miejscowe zuki i mleko z moczem... Ponoc bardzo pyszne i kaloryczne. Do tego szamia tam liscie coli (maja smak coli i to nie zaden wkret). Okazjonalnie jedza antylope z ogniska.
Samo miasto wyglada lepiej, ale brakuje wszelakich produktow. Poza postfrancuska bagietka nie ma w sumie nic. Brakuje tez wody pitnej, a jedyna jaka jest to Evian, ktora...jest bardzo droga, wiec bede musial zabrac ze soba na lotnisko do Kamerunu kilka butelek.
Wezcie doradzta cos, bo nie wiem co brac, a robi eskapade zeby zalukac Eloge Enga Yamissiego i mam nadzieje, ze wygraja z RPA!

Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.