odyniec15
odyniec15
  16 stycznia 2010 (pierwszy post)

Według mnie to najlepszy film w historii kina jaki oglądałem, perfekcja pod każdym względem animacji, fabuły, muzyki itp. Jednak chciałbym się zapytać czy podobnie jak ja i kilku użytkowników znanego serwisu filmowego mieliście dziwne uczucie po wyjściu z kina? Świat wydawał wam się jakiś taki szary i ponury? Nawet CNN napisał o zjawisku "Poavatarowej depresji". Ja tak miałem przez dwa dni marząc by przenieść się na Pandorę i zostać avatarem, ale niestety skończyło się tylko na śnie. Po prostu był to dla mnie szok, nie oglądałem nigdy jeszcze niczego wspanialszego. Mam nadzieję że Avatar zdobędzie jak najwięcej oscarów gdyż naprawdę jest do duży krok w dziedzinie kinematografii, pod względem 3D i animacji tak rzeczywistej że chciało by się po prostu przeniknąć do tego świata. Takich uczuć jeszcze nie doznałem nawet podczas oglądania "Zielonej Mili" i "Szkoły Uczuć" razem wziętych. Odliczam dni do premiery DVD.

heo
heo
  16 stycznia 2010

A to nieprawda...
Jak mozna za najlepszy film uznać coś o tak mdłej i nieprzemyślanej fabule..
Efekty specjalne to nie wszystko.
Poza tym został wyreżyserowany przez twórce jednego z najwiekszych gniotów w historii kina - "Titanica"

I tak na zdrowy rozsądek..
Kto to będzie miał ochotę oglądać na małym ekranie telewizora.

To film stworzony tylko do kina.

Jak ktoś uważa, że to najlepszy film w historii kina, to szczerze współczuję ubogości intelektualno - duchowej. (czyli nastawienia na doświadczenia prymitywne - nażeć się, spać, pójść do kina popodniecać się efektami specjalnymi.. co z tego, że ten film jest fabularnie banalny itd.)
Nie twierdze, że nie przyjemnie się go oglądało..
Ale taki "spam producenta" jak powyżej wzbudza protest.
Wierzmy w to co mówimy i reklamujemy przynajmniej panie/pani spamer.

MisioPrzytulanka
MisioPrzytulanka
  16 stycznia 2010
Konto usunięte
Konto usunięte: Według mnie to najlepszy film w historii kina jaki oglądałem, perfekcja pod każdym względem animacji, fabuły, muzyki itp. Jednak chciałbym się zapytać czy podobnie jak ja i kilku użytkowników znanego serwisu filmowego mieliście dziwne uczucie po wyjściu z kina? Świat wydawał wam się jakiś taki szary i ponury? Nawet CNN napisał o zjawisku "Poavatarowej depresji". Ja tak miałem przez dwa dni marząc by przenieść się na Pandorę i zostać avatarem, ale niestety skończyło się tylko na śnie. Po prostu był to dla mnie szok, nie oglądałem nigdy jeszcze niczego wspanialszego. Mam nadzieję że Avatar zdobędzie jak najwięcej oscarów gdyż naprawdę jest do duży krok w dziedzinie kinematografii, pod względem 3D i animacji tak rzeczywistej że chciało by się po prostu przeniknąć do tego świata. Takich uczuć jeszcze nie doznałem nawet podczas oglądania "Zielonej Mili" i "Szkoły Uczuć" razem wziętych. Odliczam dni do premiery DVD.


Komputerowo zrobiony film nazywasz Filmem życia ach szkoda.
Popatrz np na Westery z lat 70,Thrillery z Hopkinsem,Filmy z Tom hanksem i pogadamy bo ten film jak widziałem urywki to żenada
Ichabod
Ichabod
  16 stycznia 2010
Konto usunięte
Konto usunięte: Według mnie to najlepszy film w historii kina jaki oglądałem,


To musiałeś bardzo mało filmów oglądać.

Avatar to Pocahontas w przyszłości z bardzo dobrymi efektami specjalnymi.
Fabuła jest banalna i łatwa do przewidzenia, a poza efektami nie ma w tym filmie nic wartego uwagi.
moh3rka
moh3rka
  16 stycznia 2010
Konto usunięte
Konto usunięte: Jednak chciałbym się zapytać czy podobnie jak ja i kilku użytkowników znanego serwisu filmowego mieliście dziwne uczucie po wyjściu z kina? Świat wydawał wam się jakiś taki szary i ponury? Nawet CNN napisał o zjawisku "Poavatarowej depresji". Ja tak miałem przez dwa dni marząc by przenieść się na Pandorę i zostać avatarem, ale niestety skończyło się tylko na śnie.

:ninja:
na szczęście potrafię jeszcze odróżniać film od rzeczywistości.

A co do filmu - nie mogę powiedzieć, że mi się nie podobał, bo wówczas byłoby to kłamstwo. Jednak spodziewałam się czegoś więcej.
Było kilka momentów ciekawych, do których niestety nie zaliczam efektów specjalnych.
RexMundi
Posty: 68918 (po ~126 znaków)
Reputacja: -46 | BluzgometrTM: 13
RexMundi
  16 stycznia 2010
Konto usunięte
Konto usunięte: Według mnie to najlepszy film w historii kina jaki oglądałem

a ile ich widziałeś ? 10 ? 15 ?

Konto usunięte
Konto usunięte: Ja tak miałem przez dwa dni marząc by przenieść się na Pandorę i zostać avatarem, ale niestety skończyło się tylko na śnie. Po prostu był to dla mnie szok, nie oglądałem nigdy jeszcze niczego wspanialszego.

powstało specjalne forum i gra dla osób z avatarową depresją :tak:

Konto usunięte
Konto usunięte: Takich uczuć jeszcze nie doznałem nawet podczas oglądania "Zielonej Mili" i "Szkoły Uczuć" razem wziętych.

depresja to juz problem psychiki człowieka po filmie to można byc jedynie przygnębionym
...Ignorance is bliss...
dzeikop
dzeikop
  16 stycznia 2010

Najlepszym filmem jest "Ojciec Chrzestny" i tak już pozostanie :mrgreen:

79AsonUnique79
Posty: 3282 (po ~113 znaków)
Reputacja: -5 | BluzgometrTM: 1
79AsonUnique79
  16 stycznia 2010
Konto usunięte
Konto usunięte: Według mnie to najlepszy film w historii kina jaki oglądałem

...dla mnie " Władca Pierścieni " wszystkie 3 części ... powalały bez 3D...

I`m Not Trying To Save HipHop,I`m Trying To Save My Son From OnomatoPeja....the Saga Continues .....http://www.youtube.com/watch?v=sBFx74laoGc

JoseMourinhoJr
Posty: 4525 (po ~107 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 2
JoseMourinhoJr
  16 stycznia 2010

eLOeL i tyle.

To, że jesteś fanem tego filmu - Twój "avatar" :> - nie znaczy, że jest on najlepszy.

Mój ulubiony film to Armageddon ale zdaję sobie sprawę z tego, że jest on niedopracowany i momentami wręcz śmieszny.

Avatar użytkownika BujajacaWoblokachhBujajacaWoblokachh
Posty: 44939 (po ~170 znaków)
Reputacja: -10 | BluzgometrTM: 12
BujajacaWoblokachh
  16 stycznia 2010
Jak dla mnie film byl przereklamowany i wiekszego wrazenia na mnie nie zrobil...
Powiedzialabym, ze raczej przecietny
Nie mam czasu nienawidzić ludzi, którzy mnie nienawidzą,
bo jestem zbyt zajęta kochaniem ludzi, którzy mnie kochają ;)
HandOfFate
HandOfFate
  17 stycznia 2010
Konto usunięte
Konto usunięte: Jak ktoś uważa, że to najlepszy film w historii kina, to szczerze współczuję ubogości intelektualno - duchowej.

również:tak:
HandOfFate
HandOfFate
  17 stycznia 2010
79AsonUnique79
79AsonUnique79: ...dla mnie " Władca Pierścieni " wszystkie 3 części ... powalały bez 3D...

O, a pod tym podpisuje sie wszystkimi konczynami :)
Bylem na enemefie calej trylogii rozszerzonej, nigdy nie myslalem ze niemal 12h wysiedze w kinie bez specjalnego wysilku, ale co tu duzo pisac, dzielo Jacksona moge ogladac w nieskonczonosc, tak jak czytac ksiazki Tolkiena po polsku, po angielsku, obojetne...nigdy mi sie nie znudza :)
...Swoja droga, jakby zrobili wersje 3d trylogii, bylo by ciekawie:)
RexMundi
Posty: 68918 (po ~126 znaków)
Reputacja: -46 | BluzgometrTM: 13
RexMundi
  17 stycznia 2010
Konto usunięte
Konto usunięte: trylogii

to nie jest Trylogia :nie:
...Ignorance is bliss...
HandOfFate
HandOfFate
  17 stycznia 2010
RexMundi
RexMundi: to nie jest Trylogia

:woot:
HandOfFate
HandOfFate
  17 stycznia 2010
RexMundi
RexMundi: to nie jest Trylogia

jest forma trylogii, poza tym nie chce mi sie zaglebiac w szczegoly typu 6 czesci stanowiacych calosc. potocznie trylogia, a od strony techniczno literackiej swoja droga :)
zrobcie tu kuva edycje postow wreszcie daaamn!
Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.