razotka
Posty: 26795 (po ~93 znaków)
Reputacja: -1 | BluzgometrTM: 15
razotka
  11 sierpnia 2008 (pierwszy post)
Tytuł: Cela
Autor: Anna Sobolewska


Polecam ta książkę wszystkim, którzy po przeczytaniu tego tematu bardziej zainteresują się dziećmi z zespołem Downa.

Stosunek naszego społeczeństwa do upośledzonych jest ambiwalentny, rozpięty między dwoma biegunami: chrześcijańskiej gotowości do niesienia pomocy i bezdusznego spychania na margines. W opinni publicznej uznaje się, że najlepiej, żeby upośledzeni byli niewidoczni w miejsach codzniennych.
Jaki jest Wasz stosunek do dzieci/dorosłych cierpiących na zespół Downa?

Ludzie lubią czasem pomagać niepełnosprawnym, ale sądza, że niepełnosprawni w spełeczeństwie powinni znać swoje miejsce- symboliczne miejsce na końcu. Widząc na ulicy dziecko z charakterystyczną maską "muminka" przechodni odwracają wzrok, jakby bali się, że samo spojrzenie może ich zarazić.
Mijając ludzi niepełnosprawnych odwracacie wzrok, czy potraficie uśmiechnać się i zamienić kilka słów z tą osobą lub jej opiekunem?

Osoby z upośledzeniem umysłowym ujawniają nasze własne ubóstwo. Dzięki nim dostrzegamy wyraźniej, że mamy trudności z tworzeniem prawdziwych i trwałych więzi, nie potrafimy przebaczać i że w nas również jest ogromne wołanie o miłość.
Mieliście okazję zaobserwować jaki wpływ mają na nas osoby chore umysłowo?
Zdajecie sobie sprawę z tego jak wiele możemy się od nich nauczyć?

W świecie fikcji- w powieściach i filmach- akceptujemy dziwaków, odmieńców i potwory. Inaczej w życiu. Ludzie upośledzeni zakłucają nasz spokój, natrętnie przypominając o naszych własnych ograniczeniach i naszej śmiertelności.
Dlaczeg w zetknięciu z kalectwem bądź nienormalnością tracimy grunt pod nogami?
Czy już na zawsze stereotyp "upośledzony/niepełnosprawny = gorszy" będzie panował w naszym społeczeństwie?
Czy możemy zmienić to i pokazać, że dziecko z zespołem Downa jest naprawdę wartościowe?


zapraszam do dyskusji.
Żaneta.

gdzieś w centrum każdego z nas leży cmentarz starych miłości.

pauline321
pauline321
  11 sierpnia 2008
razotka
razotka: Jaki jest Wasz stosunek do dzieci/dorosłych cierpiących na zespół Downa?


wspolczuje im to jasne, ale nie dyskrymiune ich czy cos z tego powidu.

razotka
razotka: Mijając ludzi niepełnosprawnych odwracacie wzrok, czy potraficie uśmiechnać się i zamienić kilka słów z tą osobą lub jej opiekunem?


usmiecham sie ;)
ale nie nawiazuje rozmowy.

razotka
razotka: Dlaczeg w zetknięciu z kalectwem bądź nienormalnością tracimy grunt pod nogami?


bo jestesmy przyzwyczajeni do "normlanosci".

razotka
razotka: Czy możemy zmienić to i pokazać, że dziecko z zespołem Downa jest naprawdę wartościowe?


jeden człowiek nie zmieni postawy spoleczenstwa ;)
ale probowac mozna.
razotka
Posty: 26795 (po ~93 znaków)
Reputacja: -1 | BluzgometrTM: 15
razotka
  11 sierpnia 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: bo jestesmy przyzwyczajeni do "normlanosci".

ale przecież osoby niepełnosprawe i fizycznie i umysłowo to nie są sporadyczne przypadki...
Konto usunięte
Konto usunięte: jeden człowiek nie zmieni postawy spoleczenstwa ;) ale probowac mozna.

wiadomo, że jedna osoba nie
glówną rolę odgrywają tu media.
Dlaczego w filmach nie grają aktorzy upośledzeni? Dlaczego tak rzadko się słyszy ich piosenki?

gdzieś w centrum każdego z nas leży cmentarz starych miłości.

pauline321
pauline321
  11 sierpnia 2008
razotka
razotka: ale przecież osoby niepełnosprawe i fizycznie i umysłowo to nie są sporadyczne przypadki...


fakt ale np. w małych miastach jest niewielu niepełnosprawnych (np. w moim miescie) i tam nadal jakos inaczje patrzy sie na niepełnosprawnego, jak na kogos gorszego.

razotka
razotka: wiadomo, że jedna osoba nie glówną rolę odgrywają tu media. Dlaczego w filmach nie grają aktorzy upośledzeni? Dlaczego tak rzadko się słyszy ich piosenki?


komercja.
to wszytsko robione jest pod publike, a wiadomo ze rozhisteryzowane 12latki wola sobie jakiegos wokaliste Feel`a z zezem ogladac niz kogos kto pięknie spiewa ale niekoniecznie wyglada.
razotka
Posty: 26795 (po ~93 znaków)
Reputacja: -1 | BluzgometrTM: 15
razotka
  11 sierpnia 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: komercja. to wszytsko robione jest pod publike, a wiadomo ze rozhisteryzowane 12latki wola sobie jakiegos wokaliste Feel`a z zezem ogladac niz kogos kto pięknie spiewa ale niekoniecznie wyglada.

i to właśnie mnie boli najbardziej.
Większość ludzi nie ma pojęcia jak niesamowici są ludzie upośledzeni, jaką mają wyobraźnię i ile optymizmu :and:

gdzieś w centrum każdego z nas leży cmentarz starych miłości.

pauline321
pauline321
  11 sierpnia 2008
razotka
razotka: i to właśnie mnie boli najbardziej. Większość ludzi nie ma pojęcia jak niesamowici są ludzie upośledzeni, jaką mają wyobraźnię i ile optymizmu


ludzie sa powierzchowni ;)
nie obchodzi ich sama muzyka, filmy, byle tylko był ktos do kogo mozna powzdychac .
poetess
poetess
  11 sierpnia 2008
razotka
razotka: Jaki jest Wasz stosunek do dzieci/dorosłych cierpiących na zespół Downa?

Malo konkretne pytanie, nie wiem o co Ci chodzi. Traktuje ich jak ludzi uposledzonych, bo nie oszukujmy się, maja oni inna wrazliwosć i inaczej trzeba z nimi rozmawiac.
razotka
razotka: Mijając ludzi niepełnosprawnych odwracacie wzrok, czy potraficie uśmiechnać się i zamienić kilka słów z tą osobą lub jej opiekunem?

Odwracam, ale nie beszczelnie. To chyba normalne, że ktoś, kto wyróżnia się czymś z tłumu, zwraca nasza uwage. Nie rozmawiam, bo nie mam w zwyczaju zagadywać do nieznajomych. O ile jednak bym go/ ją znała, to porozmawiałabym ze znajomym/znajomą.
razotka
razotka: Mieliście okazję zaobserwować jaki wpływ mają na nas osoby chore umysłowo? Zdajecie sobie sprawę z tego jak wiele możemy się od nich nauczyć?

Oczywiscie, że mozna wiele sie nauczyć, jak od każdego.
W tej kwestii czesto nawet wiecej niż od ludzi zupelnie zdrowych, bo chorzy na zespol Downa maja swoj wlasny swiat, wlasna wizje na wiele spraw.

razotka
razotka: Dlaczeg w zetknięciu z kalectwem bądź nienormalnością tracimy grunt pod nogami? Czy już na zawsze stereotyp "upośledzony/niepełnosprawny = gorszy" będzie panował w naszym społeczeństwie? Czy możemy zmienić to i pokazać, że dziecko z zespołem Downa jest naprawdę wartościowe?

Kto twierdzi, że takie dziecko jest niewartościowe? Jest po prostu inne, wymaga wiecej uwagi i opieki, tego nie sa się ukryć.
Amibia
Amibia
  11 sierpnia 2008
razotka
razotka: Jaki jest Wasz stosunek do dzieci/dorosłych cierpiących na zespół Downa?

tacy sami ludzie jak wszyscy inni, tyle że wymagający większej opieki.

razotka
razotka: Mijając ludzi niepełnosprawnych odwracacie wzrok, czy potraficie uśmiechnać się i zamienić kilka słów z tą osobą lub jej opiekunem?

znam dzieci dotknięte tą przypadłością. chodzą do mojej szkoły i normalnie się z nimi rozmawia.

razotka
razotka: Dlaczeg w zetknięciu z kalectwem bądź nienormalnością tracimy grunt pod nogami? Czy już na zawsze stereotyp "upośledzony/niepełnosprawny = gorszy" będzie panował w naszym społeczeństwie? Czy możemy zmienić to i pokazać, że dziecko z zespołem Downa jest naprawdę wartościowe?

boimy się tego, czego nie znamy...
mam nadzieję, ze nie.
nie trzeba tego pokazywać. wystarczy, że ktoś się trochę wysili, żeby takie dziecko poznać.
gothiclady1982
gothiclady1982
  11 sierpnia 2008
razotka
razotka: Jaki jest Wasz stosunek do dzieci/dorosłych cierpiących na zespół Downa?


w Szczecinie mam kolegę Darka, który ma zespół Downa... facet ma 30 parę lat i jest traktowany tak samo, jak reszta znajomych. Nie ma żadnego podziału czy segregacji na to, czy ktoś jest lepszy czy gorszy, chory czy zdrowy. Darek nawet zapraszał mnie na lody :)
zuziczek85
zuziczek85
  11 sierpnia 2008
razotka
razotka: Jaki jest Wasz stosunek do dzieci/dorosłych cierpiących na zespół Downa?

Taki sam jak do innych. Choroba jak kazda inna. Nie widze powodu, dla ktorego mialabym traktowac osoby chore lepiej badz gorzej.

razotka
razotka: Mijając ludzi niepełnosprawnych odwracacie wzrok, czy potraficie uśmiechnać się i zamienić kilka słów z tą osobą lub jej opiekunem?

nie odwracam wzroku, ale tez nachalnie nie gapie sie. traktuje takie osoby jak kazdego innego przechodnia.

razotka
razotka: Mieliście okazję zaobserwować jaki wpływ mają na nas osoby chore umysłowo? Zdajecie sobie sprawę z tego jak wiele możemy się od nich nauczyć?

Tak.
Znacznie wiecej niz od osob "zdrowych"

razotka
razotka: Dlaczeg w zetknięciu z kalectwem bądź nienormalnością tracimy grunt pod nogami? Czy już na zawsze stereotyp "upośledzony/niepełnosprawny = gorszy" będzie panował w naszym społeczeństwie? Czy możemy zmienić to i pokazać, że dziecko z zespołem Downa jest naprawdę wartościowe?

Dlatego, ze obawiamy sie czegos co jest dla nas obce. jesli nie mamy stycznosci z osobami uposledzonymi fizycznie badz psychicznie to patrzymy na takie osoby jak na dziwolagi, albo calkiem interesujacy film sensacyjny.
Mam nadzieje, ze nie na zawsze. poki bedziemy pozwalac na to, ze ktos bedzie szydzil, wysmiewal sie, albo traktowal jak rozrywke osoby inne od nas do tej pory bedzie taki stereotyp.
Jesli ktos chce zobaczyc, ze osoby z zespolem downa sa wartosciowe to zobaczy. na sile "slepemu" nie pokarzesz. niestety.
razotka
Posty: 26795 (po ~93 znaków)
Reputacja: -1 | BluzgometrTM: 15
razotka
  11 sierpnia 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: Malo konkretne pytanie, nie wiem o co Ci chodzi. Traktuje ich jak ludzi uposledzonych, bo nie oszukujmy się, maja oni inna wrazliwosć i inaczej trzeba z nimi rozmawiac.

a przeczytałaś cały temat?
Bo jak nie to nie dziwię się, że uważasz za pytanie mało konkretne.
Konto usunięte
Konto usunięte: Kto twierdzi, że takie dziecko jest niewartościowe? Jest po prostu inne, wymaga wiecej uwagi i opieki, tego nie sa się ukryć.

Przeczytaj ta książę to przekonasz się, że większa częśc naszego spoleczenstwa uważa takie dzieci jak "odpadki jądrowe".
Konto usunięte
Konto usunięte: nie trzeba tego pokazywać. wystarczy, że ktoś się trochę wysili, żeby takie dziecko poznać.

a Ty potrafiłabyś poznać takie dziecko z wlasnej a nie przymuszonej woli?
Konto usunięte
Konto usunięte: w Szczecinie mam kolegę Darka, który ma zespół Downa... facet ma 30 parę lat i jest traktowany tak samo, jak reszta znajomych. Nie ma żadnego podziału czy segregacji na to, czy ktoś jest lepszy czy gorszy, chory czy zdrowy. Darek nawet zapraszał mnie na lody :)

no widzisz i dzięki temu, że masz możliwośc poznać bliżej taką osobę Twoje podejście do ludzi chorych na zespol Downa jest zupelnie inne.
A czesto ludzie, ktorzy wlasnie nie mają pojęcia jakie są niepelnosprawne osoby i automatycznie nie dają im ązdnych szans na zbliżenie się do siebie.

gdzieś w centrum każdego z nas leży cmentarz starych miłości.

Amibia
Amibia
  11 sierpnia 2008
razotka
razotka: a Ty potrafiłabyś poznać takie dziecko z wlasnej a nie przymuszonej woli?

już to zrobiłam.
poetess
poetess
  11 sierpnia 2008
razotka
razotka: a przeczytałaś cały temat? Bo jak nie to nie dziwię się, że uważasz za pytanie mało konkretne.

Przeczytałam, nie atakuj mnie :ninja: Uważam jedynie, że jest ono bardzo ogólne i sama sugerujesz odpowiedz, przeciez nikt Ci tutaj nie napisze, że chetnie zepchnalby takich ludzi na margines, nawet jezeli tak wlasnie by myslal.

razotka
razotka: ta książę to przekonasz się, że większa częśc naszego spoleczenstwa uważa takie dzieci jak "odpadki jądrowe".

Nie przeczytam, bo mnie taka tematyka nie inetersuje. Moze ja zwyczajnie zyje wsrod dobrych ludzi, bo nie spotkalam sie z taka bezduszna tezą jak "odpadki jądrowe". Dla mnie to jest wrecz niewyobrazalne i nie wiem jakie "bestie" tak twierdza.
666kamilka666
666kamilka666
  11 sierpnia 2008
razotka
razotka: Jaki jest Wasz stosunek do dzieci/dorosłych cierpiących na zespół Downa?

Kilka miesięcy temu był taki jaki wykształtowała społeczność mnie otaczająca "Ale Ty masz dałna, dałn z Ciebie". Śmiałam się z tych ludzi, może nie z ludzi ale z samej choroby. Dopiero kilka miesięcy temu zainteresowałam się trochę tym, i teraz mój stosunek jest po prostu obojętny.

razotka
razotka: Mijając ludzi niepełnosprawnych odwracacie wzrok, czy potraficie uśmiechnać się i zamienić kilka słów z tą osobą lub jej opiekunem?

Zależy jaki stopień upośledzienia. Nie mogę odwrócić wzroku, i trochę bezczelnie się patrzę, czasem litościwie. Ale pracuję nad tym ;-)

razotka
razotka: Zdajecie sobie sprawę z tego jak wiele możemy się od nich nauczyć?

Nie?
Czego na przykład?

razotka
razotka: Dlaczeg w zetknięciu z kalectwem bądź nienormalnością tracimy grunt pod nogami?

na pewno dlatego, że jest to coś niecodziennego, coś innego, coś z czym nie mamy na codzień styczności- czyli dla wielu nieznane, czasem niebezpieczne. A ludzie różnie reagują na rzeczy nieznane, niektórzy uciekają, niektórzy zakrywają swój strach śmiechem, próbując tą drugą osobę ośmieszyć.
razotka
Posty: 26795 (po ~93 znaków)
Reputacja: -1 | BluzgometrTM: 15
razotka
  11 sierpnia 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: Taki sam jak do innych. Choroba jak kazda inna. Nie widze powodu, dla ktorego mialabym traktowac osoby chore lepiej badz gorzej.

no niekoniecznie zgodzilabym sie z tym, ze to jest choroba jak kazda inna.
Konto usunięte
Konto usunięte: Przeczytałam, nie atakuj mnie Uważam jedynie, że jest ono bardzo ogólne i sama sugerujesz odpowiedz, przeciez nikt Ci tutaj nie napisze, że chetnie zepchnalby takich ludzi na margines, nawet jezeli tak wlasnie by myslal.

Ok, przpraszam.
Ale chyba troche się nie zrozumiałysmy. Niczego nikomu nie narzucam, oczekiwałam szczerych odpowiedzi. To jest oczywiste, że nikt tu nie napisze, że najchętniej to zlinczowałby wszystkich niepełnosprawnych. Wiem, że niektórzy może i specjalnie piszą pozytywne rzeczy ale to ich sprawa, skoro nie potrafią się przyznać sami przed sobą jacy są.
Konto usunięte
Konto usunięte: Nie przeczytam, bo mnie taka tematyka nie inetersuje. Moze ja zwyczajnie zyje wsrod dobrych ludzi, bo nie spotkalam sie z taka bezduszna tezą jak "odpadki jądrowe". Dla mnie to jest wrecz niewyobrazalne i nie wiem jakie "bestie" tak twierdza.

Mnie do tej pory tez nie interesowała. Bo czytam zupełnie inne ksiażki, ale jak natknęłam się (zupełnie przypadkiem) na nią w bibliotece, to pomyślałam "przeczytam, zobacze o co chodzi, najwyżej za dwa dni oddam sporwotem). A tu okazało się, że dowiedziałam się jak się ma Polskie szkolnictwo i społeczeństwo do tego wszystkiego.
Że nawet znajomi potrafią powiedzieć "tak przyjdź, przyjdź ale bez dziecka"
:and:
Konto usunięte
Konto usunięte: Kilka miesięcy temu był taki jaki wykształtowała społeczność mnie otaczająca "Ale Ty masz dałna, dałn z Ciebie". Śmiałam się z tych ludzi, może nie z ludzi ale z samej choroby. Dopiero kilka miesięcy temu zainteresowałam się trochę tym, i teraz mój stosunek jest po prostu obojętny.

Ja też jeszcze jakiś czas temu śmiałam się z żartów dotyczących szkół dla dzieci z upośledzeniem, no ale do czasu...
Konto usunięte
Konto usunięte: Nie? Czego na przykład?

Czytając tą książę ja sama zmieniłam moje podejście do ludzi cierpiących na zespół Downa o 360stopni. Przekonałam się, że czasami gdy czegoś nie mogę mieć/dostać zachowuję się potwornie egoistycznie. Nie powinnam narzekać na siebie, na mój wygląd bo to nie liczy się. Powinnam kształtować moje zachowanie i charakter w taki sposob by w każdej sytuacji dawać odpowiednio dobry przykład. Wiem, że to trudne ale jakże przyjemne ;)

gdzieś w centrum każdego z nas leży cmentarz starych miłości.

Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.