Kamileczek54
Posty: 19 (po ~213 znaków)
Reputacja: -2 | BluzgometrTM: 4
Kamileczek54
  13 lutego 2019 (pierwszy post)

Hej. Mam na imię kamil i mam 25 lat. Nie mam co o sobie opowiadać za dużo bo dużo do opowiadania nie ma ale chcę się czasami z wami dzielić tym co myślę i tym co czasami zastanawia mnie. Dziś takim przemyśleniem jest to co skłoniło ludzi do aż tak drastycznych zmian w swoim życiu i zachowaniu. Kiedyś ludzie pomagali sobie i raczej nie było podziału na bogaty lub biedny bo każdy byl rowny sobie i szanowal siebie jak i drugiego czlowieka. Moze ktos mi wytlumaczy lub popiszemy pod tym postem na temat taki jak wyzej czyli co sklonilo ludzkosc do takich zmian

Pure4
Pure4
  13 lutego 2019
Kamileczek54
Kamileczek54: Dziś takim przemyśleniem jest to co skłoniło ludzi do aż tak drastycznych zmian w swoim życiu i zachowaniu. Kiedyś ludzie pomagali sobie i raczej nie było podziału na bogaty lub biedny bo każdy byl rowny sobie i szanowal siebie jak i drugiego czlowieka.
A może to kwestia tego, że staliśmy się już po prostu dorośli i nieco inaczej patrzymy na świat? Mniej naiwnie i nie przez "różowe okulary"...? Jako dzieci patrzymy na świat nieco inaczej, mamy mniej doświadczeń życiowych a dorośli zazwyczaj są dla nas mili. Postrzegamy świat bardziej "bajkowo" - jako idealne miejsce do zabawy, nasza kreatywna wyobraźnia szaleje i jesteśmy po prostu bardziej szczęśliwi.

Teraz to my jesteśmy dorośli, musimy stawić czoła obowiązkom a także ludziom, którzy niekoniecznie mają dobre intencje. Z czasem ta nasza "dziecięca bańka" pryska, uczymy się, że świat wcale nie jest taki kolorowy.

Może to tutaj tkwi powód zaobserwowanej przez Ciebie zmiany...
ASZABENE
ASZABENE
  13 lutego 2019

A niby kiedy nie bylo podziału na klasy spoleczne ?

Kamileczek54
Posty: 19 (po ~213 znaków)
Reputacja: -2 | BluzgometrTM: 4
Kamileczek54
  13 lutego 2019
Konto usunięte
Konto usunięte: A niby kiedy nie bylo podziału na klasy spoleczne ?

Od zawsze byla z tym ze nie zawsze taka gloryfikowana przez ludzi
Kamileczek54
Posty: 19 (po ~213 znaków)
Reputacja: -2 | BluzgometrTM: 4
Kamileczek54
  13 lutego 2019
Konto usunięte
Konto usunięte: Kamileczek54: Dziś takim przemyśleniem jest to co skłoniło ludzi do aż tak drastycznych zmian w swoim życiu i zachowaniu. Kiedyś ludzie pomagali sobie i raczej nie było podziału na bogaty lub biedny bo każdy byl rowny sobie i szanowal siebie jak i drugiego czlowieka. A może to kwestia tego, że staliśmy się już po prostu dorośli i nieco inaczej patrzymy na świat? Mniej naiwnie i nie przez "różowe okulary"...? Jako dzieci patrzymy na świat nieco inaczej, mamy mniej doświadczeń życiowych a dorośli zazwyczaj są dla nas mili. Postrzegamy świat bardziej "bajkowo" - jako idealne miejsce do zabawy, nasza kreatywna wyobraźnia szaleje i jesteśmy po prostu bardziej szczęśliwi. Teraz to my jesteśmy dorośli, musimy stawić czoła obowiązkom a także ludziom, którzy niekoniecznie mają dobre intencje. Z czasem ta nasza "dziecięca bańka" pryska, uczymy się, że świat wcale nie jest taki kolorowy. Może to tutaj tkwi powód zaobserwowanej przez Ciebie zmiany...

Może i tak. Z tym że nie do końca miałem na myśli to jakimi staliśmy się my. Bardziej miałem na myśli starszych od nas bo przecież to oni nas uczyli bycia dobrymi dla innych a teraz sami są jacy są. Może i masz rację że kiedyś wszystko postrzegaliśmy przez różowe okulary ale z tym że teraz młodzi są inni niż my byliśmy a podobno tak samo wychowywani i tu pies pogrzebany bo może i niby inne czasy i internet ale my to też mieliśmy a nie byliśmy tacy pyskaci i źle nastawieni do świata
Dyana
Posty: 108 (po ~543 znaków)
Reputacja: 11 | BluzgometrTM: 174
Dyana
  13 lutego 2019

Zgadzam się- podziały zawsze były i mysle ze zawsze beda. I jak to mówią "Punkt widzenia, zalezy od punktu siedzenia" - w momencie gdy zmienia się nasza sytuacja zyciowa (zamożność, stanowisko pracy,wiek, miejsce zamieszkania), inaczej odbieramy każdą sprawe. Mysle, że teraz większym "problemem" jest bezmyślne podązanie za modą - w pierwszym znaczeniu jako styl ubioru (serio, teraz na ulicy większość dziewczyn wygląda jak kopia tej miniętej chwilę wcześniej) oraz w drugim znaczeniu mody jako społecznych priorytetach, wartościach, którymi się kierują, np. fala "GLUTEN FREE"

Pure4
Pure4
  13 lutego 2019
Kamileczek54
Kamileczek54: Bardziej miałem na myśli starszych od nas bo przecież to oni nas uczyli bycia dobrymi dla innych a teraz sami są jacy są.

A bo i oni się zestarzeli. Może doświadczenia życiowe sprawiły, że nieco zgorzknieli (utrata pracy? choroba? śmierć bliskiej osoby? a może inne negatywne doświadczenia). Każdy z nas z czasem się zmienia, może w ich przypadku poszło to w tą mniej optymistyczną stronę. Do tego, jak my byliśmy mali, oni byli dorośli - w pełni sił. Im więcej lat, tym często mniej sił witalnych. Może i postępujący wiek gra tutaj swoją rolę.
ASZABENE
ASZABENE
  13 lutego 2019
Kamileczek54
Kamileczek54: ASZABENE: A niby kiedy nie bylo podziału na klasy spoleczne ? Od zawsze byla z tym ze nie zawsze taka gloryfikowana przez ludzi

A niby szlachta mieszczaństwu zawsze służyła pomocą ?
Eldim
Posty: 1109 (po ~186 znaków)
Reputacja: -96 | BluzgometrTM: 125
Eldim
  13 lutego 2019
Kamileczek54
Kamileczek54: Hej. Mam na imię kamil i mam 25 lat.

Elo, majster, życzę owocnych dyskusji na forumie.
Kamileczek54
Kamileczek54: Dziś takim przemyśleniem jest to co skłoniło ludzi do aż tak drastycznych zmian w swoim życiu i zachowaniu. Kiedyś ludzie pomagali sobie i raczej nie było podziału na bogaty lub biedny bo każdy byl rowny sobie i szanowal siebie jak i drugiego czlowieka

Wypada mi spytać, jaką próbkę statystyczną bierzesz pod uwagę? Te (zapewne) kilkaset osób, które zaobserwowałeś w swoim otoczeniu? Osobiście mogę nieco osłabić twoją tezę, bo w moim życiu lwia część ludzi, których spotykam jest jednak otwarta i pomocna. Co może powodować taką dysproporcję naszych obserwacji? Krąży gdzieś radosna legenda, że co z siebie dajesz to do Ciebie wraca. Z mojej perspektywy nawet ma to ręce i nogi, ponieważ ja staram się pomagać, kiedy tylko mogę. A Ty?

Jednakże społeczeństwo jako ogół jest nieco bardziej zepsute, niż 20-30 lat temu. Moim zdaniem to wina internetu. Mimo to uważam, że dobro w jednostkach pozostało.
Podejmujesz wyzwanie?
GRADEK83
GRADEK83
  14 lutego 2019

Co skłoniło ludzi a no kapitalizm. Teraz nie człowiek a to co posiada się liczy i jakie ma wpływy. Im wiecej człoeiek nabrał ktedytów tym bardziej daje sobą pomiatać bo ma rodzinę na wykarmieniu i sam z siebie robi niewolnika i zawsze mu mało. Kiedyś człowiek pracował na jedzenie a teraz pracuje na wszystko to co mu do zycia zbędne.

ASZABENE
ASZABENE
  14 lutego 2019

Wnioskuję ,że wy wszyscy miastowi .Masakra.

Kamileczek54
Posty: 19 (po ~213 znaków)
Reputacja: -2 | BluzgometrTM: 4
Kamileczek54
  14 lutego 2019
Konto usunięte
Konto usunięte: Kamileczek54: ASZABENE: A niby kiedy nie bylo podziału na klasy spoleczne ? Od zawsze byla z tym ze nie zawsze taka gloryfikowana przez ludzi A niby szlachta mieszczaństwu zawsze służyła pomocą ?

No nie
Kamileczek54
Posty: 19 (po ~213 znaków)
Reputacja: -2 | BluzgometrTM: 4
Kamileczek54
  14 lutego 2019
Konto usunięte
Konto usunięte: Kamileczek54: Bardziej miałem na myśli starszych od nas bo przecież to oni nas uczyli bycia dobrymi dla innych a teraz sami są jacy są. A bo i oni się zestarzeli. Może doświadczenia życiowe sprawiły, że nieco zgorzknieli (utrata pracy? choroba? śmierć bliskiej osoby? a może inne negatywne doświadczenia). Każdy z nas z czasem się zmienia, może w ich przypadku poszło to w tą mniej optymistyczną stronę. Do tego, jak my byliśmy mali, oni byli dorośli - w pełni sił. Im więcej lat, tym często mniej sił witalnych. Może i postępujący wiek gra tutaj swoją rolę.

Racja. Ale nie wybiegam az tak daleko.ludzie 45 lat maja chyba jeszcze sily albo 37 latkowie.
Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.