| Fotka.com
Jar1991o
Jar1991o
  10 April 2017 (pierwszy post)

Pamietam jeszcze jakos 10 lat temu, gdy wyszło sie na miasto bylo z kim zamienic chociaz pare slow, ludzie częściej bywali na zewnatrz, teraz moze tez bywają ale z reguly pochlonieci sa swoimi telefonami itp. Kto z nas nie zna imprezy na ktorej 5 na 10 osób siedzi i klepie sms calu czas lub siedzi na fejsie, dlaczego ten swiat zamknął się w Internecie?

Kombatant
Posty: 16454 (po ~118 znaków)
Reputacja: -93 | BluzgometrTM: 5
Kombatant
  10 April 2017

nie mam telefonu nie mam internetu nawet telewizora nie mam
wygryw?

"Zaczyna się niewinnie... uprawiasz z kobietą sex, ale od tego można łatwo przejść do całowania i ani się obejrzysz, a będziesz musiał z nią rozmawiać "

Jar1991o
Jar1991o
  10 April 2017

Ogłaszam walkower d83dde0a

Adrian3303
Posty: 394 (po ~158 znaków)
Reputacja: 26 | BluzgometrTM: 4
Adrian3303
  10 April 2017

U nas to jeszcze nic, prawdziwy harcore to jest w Japonii XD

Eldim
Posty: 1109 (po ~186 znaków)
Reputacja: -96 | BluzgometrTM: 125
Eldim
  11 April 2017

Nadmierne korzystanie z telefonu przez moich znajomych podczas spotkania mnie trochę irytuje. Staram się zwracać uwagę i jednocześnie samemu nie sięgać co chwila po smartfona. Nawet w poczekalni u lekarza jakoś niechętnie grzebie po pejsbukach patrzywszy na wszystkich dookoła, którzy to robią.

W skali globalnej problem uważam za do nie do zatrzymania. Będzie tylko eskalował wraz z nowymi sposobami na korzystanie z internetu. Może teraz czas na google glass? A później już Zed Eyes jak w serialu Black Mirror (odcinek specjalny White Christmas), który serdecznie przy okazji polecam :D

Podejmujesz wyzwanie?
silentiumuniversi
Posty: 812 (po ~155 znaków)
Reputacja: 9 | BluzgometrTM: 6
silentiumuniversi
  13 April 2017
:ziew:
Dziesięć lat temu transmisja danych przez tel. była powolna i stosunkowo droga to i maż życiowe odkrycie na tacy...
Sarna
Sarna
  13 April 2017

Internet to okno na świat, jak ktoś siedzi 24h z nosem w telefonie, to znaczy że nie ma nic ciekawszego do roboty, albo się nudzi.
ja nie mam nawet mesangera w telefonie, ani fotki, czy facebooka.
wole zadzwonić i pogadać jak mam coś do przekazania. Tak samo esemesy, nie lubię ich pisać, więc jak widzę esemesa to oddzwaniam, jak mam czekać zanim ktoś odpisze żeby znów odpisać eh....
Większość osób już wie, ze nie ma pisać tylko dzwonić, w pisanie esemesków bawiłam się 10 lat temu.

silentiumuniversi
Posty: 812 (po ~155 znaków)
Reputacja: 9 | BluzgometrTM: 6
silentiumuniversi
  13 April 2017

Ja tam używam w dużej mierze telefonu jako czytnika e-book'ów (nie będę jak debil z tabletem jeździł), a że szybko czytam to zabieranie fizycznych książek jest mało ekonomiczne. No i w dupie mam co się dookoła mnie dzieje. Jedynym negatywnym jak dla mnie skutkiem światowej pandemii byłby brak nowych książek moich ulubionych pisarzy. :d

Jar1991o
Jar1991o
  13 April 2017

No ale spotkanie ze znajomymi w gronie smarfonow nie jest ciekawe , chyba ze dla niektorych. To choroba XXI wieku ktora zabija nasze zycie osobiste, nie oszukujmy sie ale zycie towarzyskie w erze smartow i neta konczy sie, pozostaje zycie wirtualne.

silentiumuniversi
Posty: 812 (po ~155 znaków)
Reputacja: 9 | BluzgometrTM: 6
silentiumuniversi
  13 April 2017

To zależy co domniemani znajomi mają do zaoferowania, Ja zawsze chętnie podyskutuję na jakiś ciekawy temat, ale jak mam pieprzyć o dupie maryni albo obrabiać zad komuś, kogo akurat nie ma w pobliżu to wolę poczytać coś na telefonie....

Avatar użytkownika esquiloesquilo
Posty: 22080 (po ~141 znaków)
Reputacja: -449 | BluzgometrTM: 559
esquilo
  13 April 2017
Konto usunięte
Konto usunięte: To choroba XXI wieku ktora zabija nasze zycie osobiste

Prawda to,bolesna.

Dobrze, że są jeszcze osoby, które nie są tak podatne :-)

silentiumuniversi
silentiumuniversi: ale jak mam pieprzyć o dupie maryni albo obrabiać zad komuś, kogo akurat nie ma w pobliżu to wolę poczytać coś na telefonie....

Zazwyczaj spotkania towarzyskie były po to właśnie, żeby rozmawiać o dupie maryni :D
silentiumuniversi
Posty: 812 (po ~155 znaków)
Reputacja: 9 | BluzgometrTM: 6
silentiumuniversi
  13 April 2017

Widocznie mamy diametralnie różne towarzystwa. (:

Avatar użytkownika esquiloesquilo
Posty: 22080 (po ~141 znaków)
Reputacja: -449 | BluzgometrTM: 559
esquilo
  13 April 2017

Się czepił, jak zwykle ;C

silentiumuniversi
Posty: 812 (po ~155 znaków)
Reputacja: 9 | BluzgometrTM: 6
silentiumuniversi
  13 April 2017

Wiesz, taka już moja wredna natura podobno socjopaty :)

Jar1991o
Jar1991o
  13 April 2017

Ja sie zgadzam ze spotkania są po to aby pogadać, nie popadac w samotność. Pojsc posiedzieć przy ludziach w telefonie to mozna isc do centrum handlowego i tam siedzieć. Ya

Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.