LubieRobicFotki
LubieRobicFotki
  23 grudnia 2015 (pierwszy post)

Moją pasją jest fotografowanie. Zdjęcia robię od najmłodszych lat. Najpierw był to zwykły aparat, potem lustrzanka amatorska, potem cyfrowe kompakty a kilka lat temu przyszedł czas na lustrzankę cyfrową. 10 lat temu pracowałem w studio fotograficznym i robiłem sporo sesji kobiet w ciąży + wydruki + oprawa. Był na to popyt i była z tego kasa. Potem zająłem się fotorelacjami z wszelkiego rodzaju imprez, pracowałem w klubach jako fotograf i przy pokazach mody. W końcu postanowiłem robić zdjęcia do portfolio, polaroidy, testy agencyjne i organizować sesje indywidualne. I teraz mam pytanie... Byłem przekonany, że osoby, które chcą mieć dobre zdjęcia kontaktują się z fotografem, ustalają szczegóły, podpisują umowę i płacą za usługę. A tu zaskoczenie... trafiam na oburzone nastolatki, które oczekują, że to ja będę im płacił za dziubek do obiektywu! Jak zaczynam rozmowę to jest jeszcze gorzej. Okazuje się, że zdjęcie z profesjonalnej sesji zdjęciowej u doświadczonego fotografa jest mniej warte od zwykłego selfie lub od pstrykanych fotek przez koleżankę czy kolegę. Osobny temat to TFP...
Tak więc zastanawiam się, czy w ogóle fotki robione przez fotografa są potrzebne takim indywidualnym osobom, kto komu powinien płacić i czy są jeszcze jacyś normalni młodzi ludzie, z którymi da się na luzie dogadać i realizować ciekawe kreatywne lub całkiem zakręcone pomysły?
A tak na marginesie nawet nie próbujcie liczyć ile kasy kosztuje sprzęt fotograficzny i wykształcenie...

BombowcaKierowca
Posty: 4130 (po ~166 znaków)
Reputacja: -229 | BluzgometrTM: 0
BombowcaKierowca
  2 stycznia 2016
LubieRobicFotki
LubieRobicFotki: A tu zaskoczenie... trafiam na oburzone nastolatki, które oczekują, że to ja będę im płacił za dziubek do obiektywu! Jak zaczynam rozmowę to jest jeszcze gorzej. Okazuje się, że zdjęcie z profesjonalnej sesji zdjęciowej u doświadczonego fotografa jest mniej warte od zwykłego selfie lub od pstrykanych fotek przez koleżankę czy kolegę.


To znak naszych czasów i postępu technologii. Po wojnie, a wiem to z opowiadań, chodziło się do sąsiadów na oglądanie TV. W danej kamienicy był jeden telewizor i na serial się wszyscy schodzili. Dziś w każdym pokoju jest TV, ba nawet w samochodach są montowane. Apropos samochodów to dawniej ludzie podróżowali kolejami, względnie autobusami mijało się i poznawało się ludzi. Dziś każdy ma swój a małżeństwa nawet mają po dwa lub więcej pojazdów.

To samo z aparatami foto każdy ma jakieś pstrykadełko w komórce, pseudo aparat. Ważne jest że może uwiecznić daną chwilę, swój ubiór, emocję w danym momencie. Jakość fotografii najczęściej nie ma znaczenia.
Jest dobrze jeśli potrafi się poprosić drugą osobę o wykonanie fotografii bo najczęściej modele wolą kupić kijek do selfie.
Mnóstwo telefonistek z państwowej firmy straciło pracę przez te komórki które łączą się same. Teraz przyszła kreska na fotografów bo w komórkach są coraz lepsze urządzenia fotografujące.
Wrzucam bomby na forum. Kryć się!
FabrykaUranu
Posty: 3089 (po ~102 znaków)
Reputacja: -121 | BluzgometrTM: 31
FabrykaUranu
  3 stycznia 2016
LubieRobicFotki
LubieRobicFotki: Tak więc zastanawiam się, czy w ogóle fotki robione przez fotografa są potrzebne takim indywidualnym osobom, kto komu powinien płacić


Witam i....

....wyczuwam ból du...y.
Wiesz kolego ale jest takie cos, że to my powinnismy sie dostosowywać do rynku prac,y a nie rynek do nas - jeśli nie masz zleceń lub masz mało, że nie starczy Ci na opłacenie rachunków itp - zmień firmę lub pracę.
Jesli chodzi o mnie, sam siedzę od około 2010r w foto. i na początku, również jako gówniarzowi marzyla mi sie praca fotografa, który kosiłby po min 4k zł miesiecznie.
Ale po rozejrzeniu sie za szkołami a potem za ofertami pracy, stwierdzilem ze to nie oplacalne. Bo co z tego ze bede robil coś co lubie jak nic nie bede z tego miał? Nie utrzymam siebie a potem rodziny?
Pewnie powiesz, że trzeba dązyć do celu bez wzgledu na przeszkody...tylko że przedemną całe zycie i jesli co miesiac mialbym starac sie o zlecenia a przez to nie miec pewnego chleba i dachu nad glową to dziekuje.

Dodając - studiuje grafikę a pracuje w Kancelarii Prawnej...nie płacze że nie pracuje w zawodzie choć chciałbym. ale jestem na swoim utrzymaniu i nie moge sobie pozwolić na rzucenie obecnej pracy i poszukiwanie pracy grafika albo platnego stazu. Bo kasy potrzebuje na bieżąco. W dodatku jesli miałbym wybierac bedąc po studiach miedzy jakąś pracą biurową na um.o prace i zalozmy 2500 a bycie grafikiem na um. o Dzielo lub Zlecenie lub co gorasza własną dzialalnośc... - wybrałbym opcję pierwszą bo zalezy mi na stabilności, a w robieniu czegoś, czego nie lubie lub mnie nie interesuje, zawsze znajde jakieś plus,y dlatego że juz pracowałem w tak przerąbanych miejscach, ze za odpowiednią kase, do wielu rzeczy sie przyzwyczaję.

Dziś nie trzeba byc fotografem, zeby zrobić sobie zdjecie do legitymacji i je wydrukować. Jesli masz zwykle lustro entry-level lub dobry kompakt,papier foto i drukarkę, do tego przestudiujesz technike oświetlenia w zdjeciach legitymacyjnych itp to calej rodzinie za mala kase możesz trzasnąc fotki do legitymacji/dowodu, potem dochodzi ich obróbka i tu masz ocean wyboru od prostego i darmowego GIMPa po płatnego PSa (a jesli sie postarasz to ściagniesz i scrackujesz za free) tak jak wiele innych programow graficznych typu Ai,Pr,3ds,Ae itp - fakt - jest to kradzież/ zabronione itp w przypadku sciagania płatnych. No ale możesz wykupic licencje na kilka mies i korzystać. Wiec po co komu wtedy fotograf? (mowa o kowalskim ktory by napierdzielał foty i potem je obrabiał ze wzgledu na maly portfel).

LubieRobicFotki
LubieRobicFotki: i czy są jeszcze jacyś normalni młodzi ludzie, z którymi da się na luzie dogadać i realizować ciekawe kreatywne lub całkiem zakręcone pomysły?

Owszem :)

LubieRobicFotki
LubieRobicFotki: A tak na marginesie nawet nie próbujcie liczyć ile kasy kosztuje sprzęt fotograficzny i wykształcenie...


za kretynski papierek dający mi wyższe, zapłace 15 500 plus koszty przyborów, wyrobenia legitki, opoznien w placeniu itp

"Na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani"

LubieRobicFotki
LubieRobicFotki
  3 stycznia 2016

Dzięki za odp. Postanowienie na Nowy Rok - robić to co się lubi dla siebie samego a zarabiać na czymś innym. Żyjemy w PL, trzeba pogodzić się z rzeczywistością.

Jacek80
Jacek80
  9 stycznia 2016

Osobiście, to samo*ebki obniżają znaczenie fotografii, ale cóż... takie czasy, niektórzy wolą mieć słitaśne foto z dziubkiem i kibelkiem albo lustrem w tle, niż normalne - nie koniecznie profesjonalne - zdjęcie ;) Kiedyś (pół)profesjonalny mogli mieć tylko nieliczni, którzy wiedzieli do czego on służy, obecnie niedługo go będą montować w lodówkach ;). Podobnie było z internetem... kiedyś go mieli nieliczni, później nadeszła epoka "dzieci neo" i na forach / czatach itp zrobił się syf

Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.