Prawdziwa miłość, wirtualna adopcja.

Prawdziwa miłość, wirtualna adopcja

Wraz z KarmimyPsiaki postanowiliśmy wziąć udział w akcji, którą nazwaliśmy Prawdziwa miłość, wirtualna adopcja. Mamy nadzieję, że dzięki temu podopieczni fundacji znajdą kochający dom na całe życie lub uzyskają pomoc finansową.

Od 14 lutego użytkownicy Fotki mogą za pośrednictwem portalu poznać czworonoga, który szuka kochającego domu. W tym celu stworzyliśmy profile dla bezdomnych psiaków i kociaków, gdzie oprócz zdjęć czworonoga zamieszczony jest też krótki opis, z którego możemy dowiedzieć się więcej o zwierzaku. Listę profili znajdziesz poniżej:

Svano
Marysia
Kacper
Amiko
Toro
Bodziu

Prawdziwa miłość, wirtualna adopcja.

Każdego czworonoga biorącego udział w akcji można zaadoptować – także wirtualnie. Wirtualne adopcje to narzędzie stworzone przez Karmimy Psiaki, które umożliwia adopcję na odległość. Polega ona na finansowaniu potrzeb konkretnego zwierzaka przez comiesięczne wpłaty. To idealne rozwiązanie dla osób, które nie mogą sobie pozwolić na tradycyjną adopcję, a chciałyby pomóc konkretnemu zwierzakowi.

Nasza akcja potrwa do 25 lutego.

3 Replies to “Prawdziwa miłość, wirtualna adopcja.”

  1. Cześć piesku😊
    Info wskazuje że raczej jesteś płci męskiej, ale czasem różni ludzie różnie reagują lub nazywają swoje pieski, miałem niejednego, więc myślę, że wiem o czym piszę.
    Brakuje w opisie znaczka ♂️lub♀️, wtedy by było czarno na białym, bo z góry to określenie, czy jesteś chłopcem, czy dziewczynką, bez domyślania się.
    Powiedz swojemu obecnemu opiekunowi lub poznaj mnie z nim, to może czasem coś cennego podpowiem, a jak nie rozumiesz mojego „szczekania”, to już mówię po polskiemu, bo chyba stąd jesteś🤔
    Wg mnie, to całe przedsięwzięcie, to po prostu rewelacja i jestem przekonany, że niejeden chętny się znajdzie, ja muszę się nad tym zastanowić jeszcze, ale chętnie „sprzedam” temat swoim znajomym, a że najlepszym sposobem takiej „strategii” jest reklama, to jednak poproszę o reakcję Twojego właściciela, bo tylko opiekun może nie mieć decydującego zdania, a to ważne i dosyć istotne, bo czasem, przepraszam Cię za to, jednak warto bezpośrednio porozmawiać, niż przekładać to psim translatorem na język człowieczy i z powrotem, bo może wkraść się jakiś błąd i nic porozumienia się niechcący przerwie, a wcale tego nie chcę, bo uważam że pomysł jest super.
    Proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby, zwię się „Paweł” lub ksywka „Bosman”, pozdrawiam Ciebie i Twego właściciela🤔👍😁

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.