08.09.2011
kobiece wyznanie:)
Zawsze wieczorną porą
Bywam ci do figli skorą
Tylko jakoś tak się składa
Że mój facet nic nie gada
Siedzi sobie na kanapie
Albo czyta albo chrapie
Lub ogląda w TV mecze
Co mam zrobić mój człowiecze
Siadam sobie więc do kompa
Gdzie ludziska się błąkają
Ale zawsze gdy są obok
Szczerze ze mną pogadają
Zośka pisze o romansie
Julka o tym że ma właśnie
Na to co i ja ochotę
A on mówi skarbie potem
I gdy znów po nocy świta
Sama budzi się kobita
Bo do pracy poszedł stary
Jej zostały tylko gary
Bywam ci do figli skorą
Tylko jakoś tak się składa
Że mój facet nic nie gada
Siedzi sobie na kanapie
Albo czyta albo chrapie
Lub ogląda w TV mecze
Co mam zrobić mój człowiecze
Siadam sobie więc do kompa
Gdzie ludziska się błąkają
Ale zawsze gdy są obok
Szczerze ze mną pogadają
Zośka pisze o romansie
Julka o tym że ma właśnie
Na to co i ja ochotę
A on mówi skarbie potem
I gdy znów po nocy świta
Sama budzi się kobita
Bo do pracy poszedł stary
Jej zostały tylko gary
Lubisz to?

