Doktor Randka - Smeet | Fotka.com

Doktor Randka

Ale DRy nie powinny tak brzydko pisać.
Ależ ja brzydko nie napisałam ; )
Tomasz:
Wymienię jedną osobę KocicaDemon - nie z żadnej zemsty czy coś w tym stylu.

Owy DR bardziej się starał rozwalić związek niż połączyć z powodu spraw prywatnych. Trzeba się liczyć z tym, że i ludzie będą mieli prawo głosu do wszystkiego. Przykro mi tylko, że ktoś mając taką odznakę robi przeciwnie do tego co powinien. Przykro mi to w ogóle pisać, ale nie mam zamiaru stać z boku i patrzyć na to.
tomaszu jak narazie to wiem ze ty kazde zwiazki niuszczysz a nie ktos inny bo wiem ze zrobisz z kasia to co z innymi wiec wiesz nie wypowiadaj sie. to tak przy okazji a co do roli DR to staram sie laczyc radzic wszystko c o jest moim zadaniem sa nieraz proste przypadki a nieraz to sa wymagania straszne ale ogolnie chyba nikt nie nazekal na mnie
Siema ; ] Też miałam problemy z połączeniem w parę . Rozmawiałam z ogromem ludzi i ponad 20 loginów nawet zapisałam :)
Bardzo mi się podoba bycie DR ;) . Zawieram wiele nowych znajomości .
Uwielbiam rozmawiać z ludźmi . Myślę, że nikt z osób, z którymi rozmawiałam nie miałby negatywnego zdania o mnie . Robiłam co mogłam. Nie byłam natrętna .
Słyszałam skargi na DR i próbowałam takim ludziom wytłumaczyć , że każdy z nas się stara. Ale jeżeli ktoś pisze " znajdź mi dziewczynę " i nie współpracuje to za dużo nie da się zrobić .
Rozmawiałam ludźmi mającymi odznakę NEW .Oprowadzałam ich i pomagałam nie tylko w sprawach sercowych ale także MF . Jeszcze dzisiaj rano skojarzyłam dwie osoby , które do mnie napisały i czekam na rezultat.
Spotkałam się także z przypadkami , którzy nie szukali swojej drugiej połówki ale po prostu potrzebowali wsparcia i pomocy .
Nie ignorowałam nikogo. Odpowiadałam na każde pytania. Przyjmowałam zaproszenia.
Bycie DR wiele mnie nauczyło np. cierpliwości do ludzi :)
Tłumaczenie 10 razy na dzień po 30 min po co jestem i dlaczego w ogóle do danej osoby napisałam było męczące ale się nie poddawałam .
Jak w życiu bywa były i porażki . Kiedy myślałam , że dwie osoby do siebie pasują okazywało się , że jedna robiła sobie żarty albo po prostu jak to powiem " olała wszystko".
Nie było to miłe .
Spotkałam się też z wyśmiewaniem i kawałami o mnie albo ogólnie o DR ale nie dawałam się ponosić nerwom i zachowałam zimną krew ;)
Uważam , że wśród DR bardzo nadaje się PasPourVouSs . Widać , że wie po co to robi i że to lubi.
Hmm ... co tu jeszcze napisać .
Jak widzę swoje dalsze pełnienie tej zaszczytnej funkcji ? .
Myślę , że nic by się nie zmieniło bo przecież nawet kilka dni po walentynkach spełniam swoje obowiązki najlepiej jak potrafię .
Życzę wszystkim powodzenia i miłego dnia :)
Jak najbardziej popieram Anythingbytfunnyx3 powinna zostać DR na stałe... :)
Widzę, że sam nie pozostanę pisząc : łączenie par wbrew pozorom wydawać by się mogło dość banalne ale jest to niewątpliwie strasznie trudne aby sprostać wymaganiom ludzi. Wiadomości typu : " Tej doktor znajdź mi laskę " widywaliście pewnie często. Człowiek nie zdąży odpisać a danej osoby już nie ma, a później co ? " Jakiś Ty doktor , nie możesz mi nikogo znaleźć " ? Nikt o tym nie napisał a tak było , jest i będzie :) Jeżeli chodzi o garstkę statystyk - 1 oficjalnie zaręczona para , liczby osób poinformowane przekazaniem nicku drugiej osoby nie podlegają statystyką, gdyż mimo moich pytań nie zawsze padła odpowiedź " I jak udało się ? " i brak odezwu. Porażek jako tako nie przypominam sobie aby miały miejsce, zaliczyć do nich można chyba tylko sytuacje związane z lewymi kontami, gdyż Dr. stara ( wkońcu taką funkcję pełnimy ) się doradzić a po chwili osoby nie ma, to może być moją porażką, ale nie do końca z mojej przyczyny. Powtórzyłem się dwa razy na temat tych lewizn, bo połączenie takiej pary to dla mnie żadne osiągniecie jeżeli ktoś by się tym szczycił :) Jeżeli chodzi o innych obecnych doktorów to ja wskazuję Shanga .. dlaczego? Póki co widzę głosy na same kobiety, muszę się wyłamać. Jak widać na odznakę trzeba zasłużyć po komentarzach widać ... mało jest przypadków prośby o pomoc? Dlaczego mnie to nie dziwi ? Nie każdy chce takiej pomocy , jeżeli już poprosi to w moim odczuciu , selekcja naszego grona jest na miejscu. teraz myślę , że czas na krytykę jeżeli coś komuś nie pisuje :) Jeżeli natomiast jakieś lewe konto zarzuci mi brak zaangażowania albo pomocy - krótka riposta : Napisz z głównego, a nie sprawdzasz lewym :)
stvn:
1. Ile radosnych par stworzyli?


Stworzyć pary w MF było bardzo ciężko.. Gdyż wiekszość osob poprostu szukała osoby z kim możnało poflirtować pożartować :) Lecz mam nadzieje że osoby które próbowałam złączyć zostaną bardzo dobrymi przyjaciółki a może nawet kimś więcej. :) Miałam jeden przypadek, gdy 2 osoby mieszkały blisko siebie i chciały się spotkać, jednym słowem to był fenomen :) I z tego jestem bardzo zadowolona: ).

stvn:
2. Ile krwawiących par obandażowali?


To pytanie może się tyczyć świata MF jak i realnego :) Wiele osób wzracało się do mnie o proźbę o pomoc w sprawie swego związku. Dzięki takim osobom doświadczyłam olśnienia znaczenia miłości. Mam nadzieje że moje doświadczenie i pomoc były im przydatne .

stvn:
3. Ile ponieśli porażek?


Do porażek mogę się szczerze przyznać ale tylko do 1 bo taka tylko istniała :) By zachowąc anonimowość nie będę podawać nicku osoby szukającej która była bardzo wybredna w partnerach żaden z 10 nie odpowiadał :) no alę trudno :) trzebało być cierpliwym.. więc w całej tej sytuacji mogę powiedzieć żę wyszło ok bo udało mi się przezwyciężyć złość:)

stvn:
4. Jak widzą swoje dalsze pełnienie tej zaszczytnej funkcji?


Niektóre osoby pytały się mnie jak taki dr. pracuje i czy ma cos za to. Moim zdanie m ta funkcja jest wielkim wyróżnieniem. Nie postrzegam jej jako pracy, bo to tylko przyjemność móc pomóc osobom w byciu szczęśliwym. Najcenniejszą wartością otrzymaną do mnie było zaufanie. Ludzie ufali mi i powierzali swoje sekrety. Ta funkcja uczy nas jak postrzegać świat i słowo "miłość" które ma tak wiele znaczeń.

Bardzo dziękuje również osobom które mi zaufały i za samą odznake:) Lecz i bez niej służę pomocą osobom mającym w życiu trudności, i nawet tym którzy szukają zwykłej odpowiedzi :)
Ja muszę powiedzieć,że nie wchodziłam w tygodniu na fotke.pl ,dopiero dzisiaj i nie mam czym się chwalić ;( Pracuje jeszcze żeby kogoś dobrać.W końcu muszę wstać na nogi.Dziękuje że mam zaszczyt zostać Dr. Randką . Jeszcze... :D
muszę dodać do tamtego mojego wpisu że stworzyłam już troszkę więcej szczęśliwych jak dotąd par niż tamte 2 co wtedy napisałam..ale nadal stwarzam kolejne związki i chciałabym mieć taką możliwość to kontynuować ; )
Ok, trza odpowiedzieć ^^

1. Ile radosnych par stworzyli?
Trudno policzyć, ale było ich trochę xD

2. Ile krwawiących par obandażowali?
Moi znajomi byli praktycznie na skraju, więc musiałem im pomóc.

3. Ile ponieśli porażek?
Również kilka było, nie ukrywam. Raz na przykład, kiedy dziewczyna chciała zagadać do chłopaka przeze mnie, ale chłopak nie był nią po prostu zainteresowany.

4. Jak widzą swoje dalsze pełnienie tej zaszczytnej funkcji?
Widzę, to w sposób taki, że nadal chętnie bym pomagał ludziom i starał się ich łączyć w pary, bo to przyjemność ;)
vanessaa16... pięknie ujęte.
stvn:
1. Ile radosnych par stworzyli?

na czas walentynek jedna:)
stvn:
2. Ile krwawiących par obandażowali?

trzy:) ale nie bede podawac loginow, bo to nieetyczne:)
stvn:
3. Ile ponieśli porażek?

poza tym ze w tym tygodniu mialam malo czasu, to nie zaliczylam wtopy...
stvn:
4. Jak widzą swoje dalsze pełnienie tej zaszczytnej funkcji?

tak jak do tej pory, bez spiecia szukam sobie zajecia xD
Ok, muszę to napisać jednak bardziej oficjalnie.

[quote]1. Ile radosnych par stworzyli?[/quote]
Par było sporo, nie liczyłem ile, nie każda z nich była radosna, ponieważ niektóre kończyły ze sobą po krótkim flircie. Jednak zdarzaly się prywatne wiadomości, pełne wdzięczności i zadowolenia. Czasami bywa ciężko z połączeniem pewnych osób w parę, bo niestety większość ludzi patrzy na wygląd, jeśli szuka flirtu, w szczególności w internecie. W takim wypadku potrzeba umiejętności perswazji, czyli przekonania, aby jednak napisało się do tej osoby, która tak bardzo szuka przyjaciela, lub randki.

[quote]2. Ile krwawiących par obandażowali?[/quote]
Dla mnie, to było największe wyzwanie. Pary, które znają się już długo i nagle kończą ze sobą, mają ku temu albo przyczynę, albo są po prostu sobą znudzone. W takim przypadku należy porozmawiać z każdą ze stron z osobna, a potem stworzyć konwersację na skype, gg lub nawet w oknie akcji MF. No i jestem w pełni zadowolony z siebie, że udało mi się pewną parę złączyć ponownie. Wiedząc ile dla siebie znaczą, tym bardziej, że również ja ich dobrze znam i smutno było patrzeć jak ich związek się po prostu łamał.

[quote]3. Ile ponieśliście porażek?[/quote]
Niestety, ale nawet najlepsi (nie mówię, że akurat ja ;d) ponoszą porażki. Nie inaczej było z pewnymi osobami na MF, które próbowałem połączyć w parę. Zdarzyła się sytuacja, że dziewczyna chciała konkretnego chłopaka, pisałem z nim około 15 minut, ale nic z tego nie wyszło, bo on po prostu nie był zainteresowany. Nie szukał dziewczyny w virtualu. Inny przypadek był, kiedy napisała do mnie pewna urocza dziewczyna, ale niestety nikt nie chciał do niej zagadać. Namawiałem, przekonywałem, komplementowałem tę dziewczynę, ale odzewu było brak. TO właśnie uznaję za swoje porażki, bo chociaż nie wiem jakbyśmy się starali, zawsze się znajdzie ktoś, komu będzie naprawdę ciężko znaleźć kogoś.

[quote]4. Jak widzą swoje dalsze pełnienie tej zaszczytnej funkcji?[/quote]
Gdybym dostał szansę, na bycie Doktorem Randką, dłużej, na pewno bym się starał podtrzymać tendencję, którą mam teraz. Mianowicie starałbym się połączyć strzałką amora osoby, które są samotne. Wyłaniałbym je losowo, pisząc do nich na pw, odpowiadając na pw, które osoby piszą, odpowiadając w oknie akcji, osobą poszukujących partnerów. Zadanie Doktora polegało również na wysłuchaniu, doradzeniu, to właśnie robię i nadal bym to robił z wielkim zaszczytem ;)
ej sorki ale przegne kazdy zasluguje a wy dziewczyny czyli malinowa anothergirl i passpourvouss piszecie pewnie na priv podrprzyj mnie ja podrpre ciebie i to regula dlatego mowie ze na doktora zasluguje vanessa bo naprawde widze jak sie mocno stara pomagac ludziom znalezc szczescie:) dziekuje
stvn:
Ile radosnych par stworzyli?

ojjj.. mało. ludzie nie byli zbyt chętni :) w moim wypadku. udało mi się zeswatać tylko 2 pary
stvn:
Ile krwawiących par obandażowali?

Pięć!
stvn:
Ile ponieśli porażek?

Jedną! Nie wiem czy to można nazwać porażką :) Jedna dziewczyna zwyzywała mnie (a była ubrana na zielono) grzecznie odpowiedziałam, że przepraszam i wskazałam jej bloga gdzie było napisane o kolorze ubrań i wytłumaczyłam że nie każdy czyta bloga. :) niestety ona stała przy swoim i dalej na mnie krzyczała :(
stvn:
Jak widzą swoje dalsze pełnienie tej zaszczytnej funkcji?

Hm.. Funkcja nawet fajna! :) Miło pomagać ludziom, jeżeli oni są chętni do takiej pomocy. :) O wiele łatwiej było mi pocieszać niż swatać, chodź ze swataniem też dawałam radę. Chciałabym pełnić tą funkcję. Uważam że potrafię się dogadać, a na pewno zrozumieć! Nie tylko w MF ale także w życiu realnym. Pocieszanie - to coś co wychodzi mi najlepiej! :) Najczęściej współpracowałam z xMaalinowax3 . :) Sądzę że ta funkcja pasuje do mnie, chodź czasami jest ciężko potrafię sobie poradzić ;)
sylwia0412:
stvn:
Ile radosnych par stworzyli?
walentynki były, mineły ..... ;(
Będą Za Rok
:D
no w sumie mi nikogo nie znaleźli choć szukalam
.... i nadal szukam ;p
1 2 3 4 5 7
Aby dodać post, musisz się zalogować.